PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

Real Betis

Liga Europy
La Cartuja

Czw

29.01

21:00

2:1

Hamer: Naprawdę chciałbym wrócić do Feyenoordu

20.03.2025 09:50; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Choć Gustavo Hamer nigdy tak naprawdę nie przebił się w Feyenoordzie, obecnie świetnie radzi sobie na angielskich boiskach. Z rynkową wyceną sięgającą około piętnastu milionów euro, pomocnik odnosi sukcesy jako kluczowy gracz Sheffield United. Jego zespół walczy o pozostanie w Premier League, a Hamer pełni rolę jednego z liderów środka pola.

– Zaczynałem w Feyenoordzie i byłem częścią drużyny, która zdobyła mistrzostwo, chociaż sam nie grałem zbyt wiele – wspomina Hamer w rozmowie z ViaPlay. – Feyenoord to wciąż mój klub, oglądam każdy ich mecz. Z jednej strony cieszę się z ich fantastycznej gry, na przykład w starciach z AC Milan, a z drugiej odczuwam rozczarowanie, gdy nagle przytrafiają im się słabsze występy. Naprawdę bardzo bym chciał kiedyś wrócić do Rotterdamu i ponownie założyć tę koszulkę. To byłoby coś wyjątkowego – przyznaje 26-letni pomocnik.

Rozczarowanie odejściem

Hamer nie ukrywa, że do dziś czuje rozgoryczenie z powodu sposobu, w jaki opuścił Feyenoord. – Taki jest futbol. Poszedłem na wypożyczenie do FC Dordrecht, a po powrocie miałem nadzieję na prawdziwą szansę w pierwszym zespole. Grałem w drużynie U-21, łapałem minuty i byłem już na ławce rezerwowych w Eredivisie. Wydawało mi się, że jestem gotowy, aby na stałe dołączyć do pierwszej drużyny. Po udanym sezonie w Dordrechcie wróciłem do Feyenoordu pełen nadziei – opowiada.

Jednak rzeczywistość okazała się inna. – Usłyszałem, że muszę ponownie iść na wypożyczenie, bo "nie mam doświadczenia w Eredivisie". To było rozczarowujące, bo tak się nie umawialiśmy. Kiedy ktoś nagle zmienia zasady, czujesz się zawiedziony. Grałem w Feyenoordzie od kategorii U-15, a nagle byłem traktowany jak ktoś obcy. Nie powinno to tak wyglądać – dodaje z goryczą.

Realizm i sentyment

Pomimo żalu, Hamer stara się patrzeć na sytuację realistycznie. – Feyenoord to klub, który chce walczyć o trofea. Być może w tamtym czasie nie odważyli się zaryzykować i postawili na bardziej doświadczonych zawodników. To zrozumiałe, choć bolesne. Z biegiem czasu nasze drogi naturalnie się rozeszły – przyznaje.

Mimo to, jego serce nadal bije dla Feyenoordu. – Mam wielu przyjaciół w Rotterdamie i zawsze kibicuję temu klubowi. Powrót na De Kuip byłby dla mnie spełnieniem marzeń. Jeśli kiedykolwiek pojawi się szansa na grę w Feyenoordzie przez rok, dwa, a może trzy – byłoby to coś fantastycznego – kończy Holender z nadzieją w głosie.

Komentarze (0)

Wyniki 21. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

? - ?

FC Twente

AZ Alkmaar

? - ?

NEC Nijmegen

PEC Zwolle

? - ?

SC Telstar

Sparta Rotterdam

? - ?

FC Groningen

Excelsior Rotterdam

? - ?

Ajax Amsterdam

Heracles Almelo

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Utrecht

FC Volendam

? - ?

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

25 stycznia-1 lutego

Feyenoord dopisał do ligowego dorobku trzy punkty, pokonując Heracles Almelo 4:2, lecz sam wynik tylko w niewielkim stopniu oddaje to, co działo się na murawie.

Video

Feyenoord 4-2 Heracles Almelo

W ostatnich dniach Feyenoord przełamał kilka wyjątkowo bolesnych serii.

Live chat

DamianM

W końcu. Wielki Feio pozamiata te ligę

Gość

Dziś wraca najlepsza liga świata :-) na początek pojedynek gigantów radomiak-arka.

DamianM

Przede wszystkim nie jest samokrytyczny i wszystko widzi przez różowe okulary. A fakty są jakie są. Fakty. Po prostu fakty.

Gość

Za niego wszystko jest zaniedbane
1.taktyka
2.fizyczność
3.mentalność/charakter(lub raczej jego brak)

On tego nie zbudował bo poprostu nie potrafi - jest niekompetentny i to widać na każdym kroku - niestety on tego nie widzi i zarząd udaje że nie wiedzi. Ludzie jednak ślepi nie są - na fr12 jak się wchodzi na komentarze to tak 90% minimum jest krytyka. Nawet tak uważam bezkrytyczni, zadowalający się byle czym fani jak holenderscy fani Feye już to widzą.

DamianM

Nie, on nawet pamięta co działo się wczoraj nawet. Dumny. Zadowolony, pal licho że sezon przegrany w grudniu już, a drugie miejsce odejdzie w zapomniane w ten weekend. I tyle. A wice lider był tylko dzięki temu, że inni też lipę grają. Tylko. Inaczej już by było 5 miejsce

Van den Graaf

On się nie nadaje na trenera. Plaga kontuzji to po części jego zasługa... Za Slota widać było dominację na boisku... Teraz co minuta jest gorzej... Nawet liczba goli tracona po 75 minucie jasno to pokazuje.

Gość

On myśli ze ludzie nie pamiętają jak grał zespół za arne slota. Różnica jest tak ogromna ze jest to różnica jak między zespołem zawodowym a amatorskim.

DamianM

No wiem wiem, tłumaczę to i czasami wchodzę na kilka innych stron i sprawdzam, czy to ja jestem głupi, czy o co chodzi.

Gość

urfa jak czytam jego wywiady to stwierdzam że to jest człowiek chory psychicznie. Jak można być tak oderwanym od realiów danej sytuacji. Zatrudnienie go to był najgorszy błąd spośród najgorszych błędów. Ten człowiek to 2 noga hańba i rak klubu.

DamianM

Daj spokój. Ja widzę słowo duma po porażce to mnie skręca. Zwycięskie porażki

Gość

"Moi zawodnicy walczyli dziś od pierwszej do ostatniej minuty i dali z siebie wszystko." - oglądałem ten mecz i tam nie było żadnej walki - było przez większość meczu truchtanie - napewno nie dali z siebie 100%. Nic takiego nie widziałem.

Gość

Oni zmieniają decyzje jak wiatr leci - jednego dnia dla arabów Hancko był wart 40 mln, drugiego poszedł do hiszpanii za 26mln. Nie ma tam żadnej logiki.

Gość

Wszystko jest możliwe.

DamianM

To samo. Ale to niemożliwe, bo zwolnienie rvp to domino zwolnień. A to jest niemożliwe

Van den Graaf

Jakby od tego zależało zwolnienie tych nieudaczników tj. Robina i DtK to chciałbym wysokiej porażki w niedzielę. Bo tylko zmiana trenera daje nadzieję na walkę o 2 miejsce w lidze...

DamianM

Ciśnienie ostre już jest

DamianM

No ale widzisz , że się gotuję chłop no pytania zadaje. Juz są nerwy.

Van den Graaf

10 meczów w Europie... 3 wygrane, 7 porażek a ten o dumie... To naprawdę nie jest trener dla nas... Czy oni tego nie widzą?

DamianM

zero samokrytyki, jak można byc aż tak zapatrzonym..

DamianM

duma, zadowolenie. Wysiadam. Po prostu wysiadam Panowie.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.