FC Groningen

Eredivisie
De Kuip

Sob

25.04

16:30

NEC Nijmegen

Eredivisie
Goffertstadion

Nie

12.04

14:30

1:1

Hamer: Naprawdę chciałbym wrócić do Feyenoordu

20.03.2025 09:50; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Choć Gustavo Hamer nigdy tak naprawdę nie przebił się w Feyenoordzie, obecnie świetnie radzi sobie na angielskich boiskach. Z rynkową wyceną sięgającą około piętnastu milionów euro, pomocnik odnosi sukcesy jako kluczowy gracz Sheffield United. Jego zespół walczy o pozostanie w Premier League, a Hamer pełni rolę jednego z liderów środka pola.

– Zaczynałem w Feyenoordzie i byłem częścią drużyny, która zdobyła mistrzostwo, chociaż sam nie grałem zbyt wiele – wspomina Hamer w rozmowie z ViaPlay. – Feyenoord to wciąż mój klub, oglądam każdy ich mecz. Z jednej strony cieszę się z ich fantastycznej gry, na przykład w starciach z AC Milan, a z drugiej odczuwam rozczarowanie, gdy nagle przytrafiają im się słabsze występy. Naprawdę bardzo bym chciał kiedyś wrócić do Rotterdamu i ponownie założyć tę koszulkę. To byłoby coś wyjątkowego – przyznaje 26-letni pomocnik.

Rozczarowanie odejściem

Hamer nie ukrywa, że do dziś czuje rozgoryczenie z powodu sposobu, w jaki opuścił Feyenoord. – Taki jest futbol. Poszedłem na wypożyczenie do FC Dordrecht, a po powrocie miałem nadzieję na prawdziwą szansę w pierwszym zespole. Grałem w drużynie U-21, łapałem minuty i byłem już na ławce rezerwowych w Eredivisie. Wydawało mi się, że jestem gotowy, aby na stałe dołączyć do pierwszej drużyny. Po udanym sezonie w Dordrechcie wróciłem do Feyenoordu pełen nadziei – opowiada.

Jednak rzeczywistość okazała się inna. – Usłyszałem, że muszę ponownie iść na wypożyczenie, bo "nie mam doświadczenia w Eredivisie". To było rozczarowujące, bo tak się nie umawialiśmy. Kiedy ktoś nagle zmienia zasady, czujesz się zawiedziony. Grałem w Feyenoordzie od kategorii U-15, a nagle byłem traktowany jak ktoś obcy. Nie powinno to tak wyglądać – dodaje z goryczą.

Realizm i sentyment

Pomimo żalu, Hamer stara się patrzeć na sytuację realistycznie. – Feyenoord to klub, który chce walczyć o trofea. Być może w tamtym czasie nie odważyli się zaryzykować i postawili na bardziej doświadczonych zawodników. To zrozumiałe, choć bolesne. Z biegiem czasu nasze drogi naturalnie się rozeszły – przyznaje.

Mimo to, jego serce nadal bije dla Feyenoordu. – Mam wielu przyjaciół w Rotterdamie i zawsze kibicuję temu klubowi. Powrót na De Kuip byłby dla mnie spełnieniem marzeń. Jeśli kiedykolwiek pojawi się szansa na grę w Feyenoordzie przez rok, dwa, a może trzy – byłoby to coś fantastycznego – kończy Holender z nadzieją w głosie.

Komentarze (0)

Wyniki 30. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Twente

2 - 1

FC Volendam

FC Utrecht

4 - 1

SC Telstar

Sparta Rotterdam

0 - 2

PSV Eindhoven

FC Groningen

0 - 0

Go Ahead Eagles

Heracles Almelo

0 - 3

Ajax Amsterdam

Fortuna Sittard

? - ?

NAC Breda

NEC Nijmegen

1 - 1

Feyenoord Rotterdam

PEC Zwolle

? - ?

Excelsior Rotterdam

AZ Alkmaar

? - ?

SC Heerenveen

Zdjęcie Tygodnia

5-12 kwietnia

Niemoc Feyenoordu trwa. Drużyna z Rotterdamu po raz kolejny zaprezentowała się bardzo słabo, nie potrafiąc wywieźć kompletu punktów z terenu piętnastej ekipy Eredivisie.

Video

FC Volendam 0-0 Feyenoord

Krytyka pod adresem Feyenoordu oraz trenera Robina van Persiego narasta już od dłuższego czasu, a remis z FC Volendam tylko ją spotęgował.

Live chat

Gość

Tottenham 16 porażka - i zostają w strefie spadkowej.

Gość

To profesjonalny klub do ch#ja, a nie Football Manager!!!

Gość

Zero pomysłu, zero wiedzy, to i zero gry...

Gość

Poziom tych piłkarzy to jest jeszcze większa katastrofa niż taktyka rvp. To jest poprostu dno dna.

Van den Graaf

Robin na każdym kroku widać, że tego nie ogarnia....

DamianM

W ogóle, tylko on zaczął kombinować, zaczęło się dziać. Od 60 minuty kaplica. Zmiany kaplica.

DamianM

nie chce nic mówić bo on młody, ale obejrzcie sobie kiedy to, i niestety, ale znowu w coś złego zamieszany jest też sliti. Chłop nie daje nic kompletni, ani w ataku ani wo bronie, okres ochronny pomału tez sie konczy.

Gość

Wczoraj legia tak samo została pokarana.

DamianM

oczywiście 90% pisze o sędziach, ale szacun dla trzeźwo siedzących: TO NASZA WINA. wiadomo, sędziowanie dramat, ale to co my robimy, jeszcze większy!!!

Gość

Całą drugą połowę graliśmy jak tchórze - zachowawczo - by iutrzymac 0-1. I zaśłużenie dostajemy gola.

Gość

Współczuję Damian opisywania tego dna

Gość

Nie uwaliliśmy przez zmiany a przez to debilne bronienie jakbyśmy grali w 9. Przez twórzostwo tej bandy chuja.

Gość

Grali na remis to mają. Za tydzień znów wtopa z Groningen, potem max remis w Sittard (pewnie nas Iharatten załatwi jak dziś Danilo), baty od AZ (choć oni będą chyba po finale Bekkera, w tym nadzieja dla nas) i może wygrana w Zwolle, o ile będą już pewni utrzymania wtedy. Tak to widzę

DamianM

muszę ochłonąć, muszę dawać przykład jako admin, ale musze sie hamowac. Japierdole, ale złość kipi, matkoooo

Gość

Kto normalny wprowadza w samej końcówce dwóch dennych środkowych obrońców, jeszcze jeden z nich pierwszy raz w tym sezonie piłkę powąchał

Gość

To nie tylko trener - to te kurwy piłkarzyny tak samo. 80% do wyjebania.

Norbi

to są pokraki...won wszystkich pogonić, a nie jeszcze im płacić za taką kopaninę....to lepsze granie nie raz w niższych klasach jest...

Gość

PSV to jebnie z beki. Spokojnie ponad 20 pktów im wyjdzie nad drugim miejscem

Gość

Całą 2 połowe pracowali by przegrać ten mecz.

DamianM

psycha sitting.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.