AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Sob

10.10

18:45

FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

5:0

Hamer: Naprawdę chciałbym wrócić do Feyenoordu

20.03.2025 09:50; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Choć Gustavo Hamer nigdy tak naprawdę nie przebił się w Feyenoordzie, obecnie świetnie radzi sobie na angielskich boiskach. Z rynkową wyceną sięgającą około piętnastu milionów euro, pomocnik odnosi sukcesy jako kluczowy gracz Sheffield United. Jego zespół walczy o pozostanie w Premier League, a Hamer pełni rolę jednego z liderów środka pola.

– Zaczynałem w Feyenoordzie i byłem częścią drużyny, która zdobyła mistrzostwo, chociaż sam nie grałem zbyt wiele – wspomina Hamer w rozmowie z ViaPlay. – Feyenoord to wciąż mój klub, oglądam każdy ich mecz. Z jednej strony cieszę się z ich fantastycznej gry, na przykład w starciach z AC Milan, a z drugiej odczuwam rozczarowanie, gdy nagle przytrafiają im się słabsze występy. Naprawdę bardzo bym chciał kiedyś wrócić do Rotterdamu i ponownie założyć tę koszulkę. To byłoby coś wyjątkowego – przyznaje 26-letni pomocnik.

Rozczarowanie odejściem

Hamer nie ukrywa, że do dziś czuje rozgoryczenie z powodu sposobu, w jaki opuścił Feyenoord. – Taki jest futbol. Poszedłem na wypożyczenie do FC Dordrecht, a po powrocie miałem nadzieję na prawdziwą szansę w pierwszym zespole. Grałem w drużynie U-21, łapałem minuty i byłem już na ławce rezerwowych w Eredivisie. Wydawało mi się, że jestem gotowy, aby na stałe dołączyć do pierwszej drużyny. Po udanym sezonie w Dordrechcie wróciłem do Feyenoordu pełen nadziei – opowiada.

Jednak rzeczywistość okazała się inna. – Usłyszałem, że muszę ponownie iść na wypożyczenie, bo "nie mam doświadczenia w Eredivisie". To było rozczarowujące, bo tak się nie umawialiśmy. Kiedy ktoś nagle zmienia zasady, czujesz się zawiedziony. Grałem w Feyenoordzie od kategorii U-15, a nagle byłem traktowany jak ktoś obcy. Nie powinno to tak wyglądać – dodaje z goryczą.

Realizm i sentyment

Pomimo żalu, Hamer stara się patrzeć na sytuację realistycznie. – Feyenoord to klub, który chce walczyć o trofea. Być może w tamtym czasie nie odważyli się zaryzykować i postawili na bardziej doświadczonych zawodników. To zrozumiałe, choć bolesne. Z biegiem czasu nasze drogi naturalnie się rozeszły – przyznaje.

Mimo to, jego serce nadal bije dla Feyenoordu. – Mam wielu przyjaciół w Rotterdamie i zawsze kibicuję temu klubowi. Powrót na De Kuip byłby dla mnie spełnieniem marzeń. Jeśli kiedykolwiek pojawi się szansa na grę w Feyenoordzie przez rok, dwa, a może trzy – byłoby to coś fantastycznego – kończy Holender z nadzieją w głosie.

Komentarze (0)

Wyniki 8. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

SC Heerenveen

Feyenoord Rotterdam

? - ?

AZ Alkmaar

Go Ahead Eagles

? - ?

Sparta Rotterdam

Ajax Amsterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Fortuna Sittard

? - ?

FC Twente

FC Utrecht

? - ?

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

? - ?

SC Cambuur

SC Telstar

? - ?

ADO Den Haag

Excelsior Rotterdam

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

20-27 września

Feyenoord po raz kolejny urządził sobie prawdziwy festiwal strzelecki.

Video

Feyenoord 5-0 FC Utrecht

Po wysokim zwycięstwie nad FC Utrecht zawodnicy Feyenoordu otrzymają tydzień wolnego.

Live chat

DamianM

Bo D z tego co widziałem gdzieś chyba likwidują ale nie jestem pewny

Gość

Jak to jest że san marino jest w dywicji c, a nie d? :D

DamianM

gość, dzięki, no wytrwałość jest bo jak robisz cos co lubisz, to tak bywa, a ze 20 lat prawie, no jest kawałek, patrzac tym bardziej jakie czasy byly i ze nie jestesmy jakims angielskim czy hiszpanskim klubem

Gość

Lewy sam zabiegał w klubie, żeby dłużej być na kadrze.
I w końcu się odblokował. Potrzebował takiego pozytywnego kopa, jak ten hattrick z Rumunią

Gość

Przecież i tak został dłużej. Początkowo Chicago chciało się zgodzić tylko na jego mecz z Bośnią, ten pierwszy. Niech wraca, zbiera siły na listopad, znów będzie gotowy na dwa mecze najważniejsze dla układu tabeli.

Gość

Nie o to chodzi - chodzi o to że on nie chciał być z reprezentacją do końca - specjalnie wyłapał żółtą ze szwecją i teraz z rumunią by wyjechać wcześniej - zapewne klub na nim wywarł presje i on uległ. To nigdy nie był prawdziwy kapitan. Kapitan opuszcza statek jako ostatni.

Gość

No przecież już w meczu z Rumunią było, że za kartki czeka go pauza z Bośnią, to po co ma tam lecieć? Pozwiedzać? To nie Euro czy Mundial, ujowe rozgrywki, a on musi do Stanów wrócić jeszcze.

Gość

To jest człowiek własnego interesu i zawsze takim był.

Gość

No i wyjaśniło się - Lewy wyjechał z kadry. Czyli się wykartkował. To jeszcze raz pokazuje że to nie jest lider ani kapitan.

Gość

Bo messi 7 zagra swój ostatni mecz z beninem.

Gość

Argentyna 7-0 z Burkina Fasso XD wszyscy chcą teraz pobić 6-0 Polski XDDD a Messi nawet na ławce nie siedział

DamianM

zwykla pasja, prowadze to 20 lat prawie a mam 36, takze wiekszosc zycia, dla mnie to codfziennosc, jak praca

Gość

Szacun Damian że ci się chce tyle pisać XD Tyle lat a ty zamiast zwalniać to dokoptował więcej. Szacun za wytrwałość

DamianM

oczywiście spalony, ale grubo musiało być hehe

DamianM

Patrzcie to, kolejne dymy https://x.com/dizzy10_/status/2106487761582846225?s=20 dzieje sie, dzieje sie panowie

DamianM

Ale się rzeczy czasami dzieją to hit

DamianM

Japierdykam haha

Gość

Kino: XD
https://www.facebook.com/share/p/1C2KtbUNYy/

Gość

Normalnie pewnie schaken, zinhagel, van persie poszliby do dordrechtu i pewnie byliby wysoko. Ale żeśmy kadre oczyścili i musieli zostać.

Gość

vugts trafił przy asyście ouarghiego.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.