Mohamed Ihattaren wciąż nie porzucił marzeń o transferze do jednego z trzech największych klubów w Holandii. 24-letni rozgrywający Fortuny Sittard już wcześniej przyznał, że Feyenoord byłby dla niego bardzo interesującym kierunkiem, a teraz po raz kolejny otwarcie wskazał klub z Rotterdamu jako preferowaną destynację. – Transfer w obrębie Holandii byłby dla mnie idealnym rozwiązaniem – powiedział Ihattaren w rozmowie z Mixed Zone.
Wśród potencjalnych kierunków wymieniano NEC Nijmegen, które w przyszłym sezonie będzie rywalizować w europejskich pucharach. Sam zawodnik nie jest jednak przekonany do takiego ruchu. – Nie. Gdybym miał zmienić klub w Holandii, wybrałbym jeden z tradycyjnej wielkiej trójki. Na razie żaden z tych klubów się nie zgłosił. Feyenoord jeszcze się nie odezwał, ale właśnie tam chciałbym trafić – przyznał ofensywny pomocnik.
Piłkarz podkreślił również, że jego pozyskanie nie powinno stanowić dużego obciążenia finansowego dla zainteresowanych klubów. – Wiecie, co jest zabawne? Jestem też okazją na rynku. Moja klauzula odstępnego w Fortunie wynosi trzy miliony euro – stwierdził.
Tym samym w dużej mierze powtórzył słowa, które wypowiedział już w kwietniu. Wówczas również zaznaczał, że Fortuna Sittard byłaby skłonna współpracować przy ewentualnym transferze.
Były zawodnik PSV i Ajaksu odbudował swoją karierę w barwach Fortuny i w minionym sezonie odegrał ważną rolę w zespole z Limburgii. Wcześniej zdradził, że podczas letniej przerwy nie zamierza zwalniać tempa i kontynuuje indywidualne treningi, by być w jeszcze lepszej dyspozycji przed ewentualną zmianą barw.
Pozytywnie o potencjale zawodnika wypowiadał się także Danny Buijs. Zdaniem szkoleniowca, jeśli Ihattaren dopracuje ostatnie elementy swojej gry i dołoży brakujące procenty, może z powodzeniem odnaleźć się na wyższym poziomie i stać się wartościowym zawodnikiem dla klubu takiego jak Feyenoord.
Komentarze (0)