Go Ahead Eagles

Eredivisie
De Kuip

Nie

16.08

14:30

Sparta Rotterdam

Eredivisie
Het Kasteel

Nie

09.08

12:15

0:1

Inter 2-1 Feyenoord

11.03.2025 22:52; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Własne

Feyenoord Rotterdam przegrał 2-1 (4-1 w dwumeczu) z Interem Mediolan i pożegnał z Ligą Mistrzów na etapie 1/8 finału. Mimo potężnych problemów kadrowych, Stadionowi odpadają z podniesioną głową. Jedynego gola dla czerwono-białych zdobył z rzutu karnego Jakub Moder. Dla Polaka jest to tym samym pierwsze trafienie dla Feyenoordu. 

Feyenoord przystępował do rewanżowego starcia z Interem Mediolan, mając przed sobą niezwykle trudne zadanie – odrobienie strat z pierwszego meczu, w którym uległ rywalom 0:2. Niestety, już na samym początku spotkania sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana. W ósmej minucie Inter wykorzystał niepewną grę w defensywie zespołu z Rotterdamu. Thomas Beelen zbyt łatwo dał się ograć Marcusowi Thuramowi, który nie zmarnował okazji – potężnym uderzeniem pokonał bezradnego Wellenreuthera. Tym samym gospodarze objęli prowadzenie 1:0, a w dwumeczu wynik wynosił już 3:0 na korzyść Interu, co niemal zamknęło Feyenoordowi drogę do awansu.

Był to ogromny cios dla ekipy z Rotterdamu, ale drużyna Robina van Persiego nie zamierzała składać broni. Feyenoord starał się odgryzać szybkim atakiem – szczególnie Sliti wykazywał się przebojowością, kilkukrotnie przedzierając się przez linię defensywną mediolańczyków. Mecz nabrał wysokiego tempa, a gra toczyła się dynamicznie w obu kierunkach. Mimo to Inter stopniowo przejmował kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Włoski zespół groźnie atakował zarówno poprzez precyzyjne strzały z dystansu, jak i błyskawiczne kontrataki. W 17. minucie Wellenreuther został zmuszony do interwencji po groźnym uderzeniu Taremiego, który starał się podwyższyć prowadzenie.

Tymczasem Feyenoord szukał swoich szans głównie poprzez kombinacyjną grę w środku pola, gdzie aktywny był Gijs Smal. Mimo prób, to Inter miał coraz większą kontrolę nad meczem, dominując w posiadaniu piłki. Rotterdamczycy sprawiali wrażenie, jakby nie potrafili realnie zagrozić bramce rywali. Aż nagle, w 39. minucie, los się do nich uśmiechnął. Po faulu na Moderze sędzia podyktował rzut karny, który po krótkiej weryfikacji VAR został podtrzymany. Sam poszkodowany podszedł do piłki i pewnym, precyzyjnym strzałem pokonał Sommera, wyrównując na 1:1.

To trafienie tchnęło w Feyenoord nową energię. Drużyna poczuła, że mimo wszystko ma jeszcze szansę na odwrócenie losów rywalizacji – do awansu potrzebowała dwóch kolejnych bramek. Rotterdamczycy z większą determinacją ruszyli do przodu, szukając kolejnych okazji. Niestety, tuż przed przerwą Gijs Smal musiał obejrzeć żółtą kartkę po spóźnionym wślizgu, ale mimo to Feyenoord schodził do szatni z nową nadzieją i bojowym nastawieniem.

Nadzieja, która szybko zgasła

Początek drugiej połowy niósł ze sobą pewne nadzieje dla holenderskiego zespołu, jednak bardzo szybko zostały one rozwiane. Zaledwie kilka minut po wznowieniu gry Inter otrzymał rzut karny po niefortunnej interwencji Beelena. Obrońca Feyenoordu próbował opanować piłkę w polu karnym, ale w walce o nią nieznacznie zahaczył rywala. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr, a Hakan Çalhanoğlu z zimną krwią wykorzystał okazję, posyłając piłkę do siatki. Inter ponownie wyszedł na prowadzenie – 2:1, co w dwumeczu oznaczało już wynik 4:1 na korzyść Nerazzurri.

Ten gol kompletnie podciął skrzydła Feyenoordowi. Choć podopieczni van Persiego starali się jeszcze naciskać, to było widać, że powoli opadają z sił. Intensywność ich gry spadała, a Inter mógł spokojnie kontrolować przebieg spotkania. Goście wciąż próbowali znaleźć drogę do bramki, ale zmęczenie coraz bardziej dawało się we znaki. W końcówce meczu chaos na boisku narastał – nie brakowało nerwowości i niedokładnych zagrań.

W pewnym momencie wydawało się, że Inter otrzyma kolejny rzut karny, jednak tym razem arbiter po konsultacji z VAR anulował swoją decyzję, uznając, że Marcus Thuram próbował wymusić faul. Francuz za swoją symulację został ukarany żółtą kartką. Chwilę później mógł jednak przypieczętować zwycięstwo Interu, gdy po efektownym rajdzie znalazł się w sytuacji sam na sam, ale jego uderzenie poszybowało ponad poprzeczką.

Robin van Persie próbował jeszcze dokonać zmian, wprowadzając świeżych zawodników, lecz jego zespół nie miał już energii, by realnie zagrozić Interowi. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść gospodarzy, a Feyenoord został wyeliminowany z europejskich rozgrywek. Mimo ambitnej walki i momentów dobrej gry, różnica w jakości między obiema drużynami okazała się zbyt duża. Inter zasłużenie awansował do kolejnej rundy, a Feyenoord musi pogodzić się z bolesnym pożegnaniem z europejskimi pucharami. Ale ten Feyenoord odpada z wysoko uniesioną głową. 

Inter - Feyenoord [2-1]
8' Thuram 1-0
42' Moder 1-1 (P.)
51' Calhanoglu 2-1 (P.)

Komentarze (0)

Wyniki 2. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Telstar

? - ?

Sparta Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

NEC Nijmegen

FC Utrecht

? - ?

AZ Alkmaar

Excelsior Rotterdam

? - ?

PSV Eindhoven

Fortuna Sittard

? - ?

SC Cambuur

ADO Den Haag

? - ?

FC Groningen

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PEC Zwolle

Ajax Amsterdam

? - ?

SC Heerenveen

Zdjęcie Tygodnia

9-15 sierpnia

Jak przystało na kapitana, Luciano Valente swoim trafieniem zapewnił Feyenoordowi pierwsze trzy punkty w nowym sezonie.

Video

Sparta 0-1 Feyenoord

Feyenoord rozpoczął nowy sezon Eredivisie od zwycięstwa 1:0 nad Spartą Rotterdam.

Live chat

Gość

On może mieć to co milik czyli źle stawia stopy - np. po skoku czy biegu - u nas - nomen omen - w meczu z groningen wyskoczył do góry do główki i spadł i skręcił stopę w kostce.

Gość

Dobrze że go nie wykupiliśmy.

DamianM

Dodałem. Więzadła drugi raz prawdopodobnie

Gość

On znowu złapał kontuzje?

DamianM

Pierwsze ploty, że więzadła

DamianM

Słuchajcie tego, Jeng przyszedł do FC Groningen i co? Poważna kontuzja. Japierdykam

DamianM

Tak jest jest dalej

Gość

Mecze ligi holenderskiej nadal w Polsacie czy gdzie można obejrzeć?

Gość

Witam wszystkich

Gość

Te superpuchary są kompletnie zbędne -w anglii to zrobili bo to był mecz charytatywny. W szkocji np. nie ma superpucharu i żyją.

Gość

Był super puchar europy wczoraj:
PSG - AV 2-1

Gość

" Hector Fort i Marc Casado trenowali indywidualnie na uboczu. Klub poinformował obu piłkarzy, że muszą odejść. Barcelona chce uniknąć ryzyka nieprzewidzianej kontuzji, która spotkała Roony'ego Bardghjiego"

ostro :-D niech pokażą to na fr12 - jakby się do Rigauxa przypierdalali.

Gość

Dzięki za pomoc

DamianM

zapraszamy na Z1 jak sie wybierasz

DamianM

pewnie, teraz bez problemu czym wolisz, kiedyś owszem, tylko holenderski bank, teraz co wolisz i opcji jest kilka

Gość

Można Paypalem płacić za te bilety?

DamianM

niech działa i zostaje życzyć powodzenia. Na pewno źle zyczyć powodów nie ma, to jak z transferami, zagraniczny to samo może być kicha i nie ma recepty ani pewności. Po fakcie na pewno każdy będzie mądry, ale no raczej każdy z nas jest zdania, że pewnego to nie ma nic

Gość

No ja doceniam że wygrał mistrza, 2 puchary ale za dużo było wtop w tych 3 sezonach poza mistrzowskich.

DamianM

No kto co woli,. ja mam zajebiste wspomnienia, super czas przeżyłem na świętowaniu triumfów i to zostaje z człowiekiem, tego nie zabierze im i nam nikt. Co wygraliśmy to nasze.

DamianM

z tym Depayem to tam wyszła gruba afera, Corinthians skłamało w komunikacie, bo nie chodziło o oszędności a o to,m że przekręt poszedł.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.