FC Barcelona

Liga Mistrzów

Śro

09.09

18:45

NEC Nijmegen

Eredivisie
Goffertstadion

Sob

05.09

16:30

1:3

Inter 2-1 Feyenoord

11.03.2025 22:52; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Własne

Feyenoord Rotterdam przegrał 2-1 (4-1 w dwumeczu) z Interem Mediolan i pożegnał z Ligą Mistrzów na etapie 1/8 finału. Mimo potężnych problemów kadrowych, Stadionowi odpadają z podniesioną głową. Jedynego gola dla czerwono-białych zdobył z rzutu karnego Jakub Moder. Dla Polaka jest to tym samym pierwsze trafienie dla Feyenoordu. 

Feyenoord przystępował do rewanżowego starcia z Interem Mediolan, mając przed sobą niezwykle trudne zadanie – odrobienie strat z pierwszego meczu, w którym uległ rywalom 0:2. Niestety, już na samym początku spotkania sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana. W ósmej minucie Inter wykorzystał niepewną grę w defensywie zespołu z Rotterdamu. Thomas Beelen zbyt łatwo dał się ograć Marcusowi Thuramowi, który nie zmarnował okazji – potężnym uderzeniem pokonał bezradnego Wellenreuthera. Tym samym gospodarze objęli prowadzenie 1:0, a w dwumeczu wynik wynosił już 3:0 na korzyść Interu, co niemal zamknęło Feyenoordowi drogę do awansu.

Był to ogromny cios dla ekipy z Rotterdamu, ale drużyna Robina van Persiego nie zamierzała składać broni. Feyenoord starał się odgryzać szybkim atakiem – szczególnie Sliti wykazywał się przebojowością, kilkukrotnie przedzierając się przez linię defensywną mediolańczyków. Mecz nabrał wysokiego tempa, a gra toczyła się dynamicznie w obu kierunkach. Mimo to Inter stopniowo przejmował kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Włoski zespół groźnie atakował zarówno poprzez precyzyjne strzały z dystansu, jak i błyskawiczne kontrataki. W 17. minucie Wellenreuther został zmuszony do interwencji po groźnym uderzeniu Taremiego, który starał się podwyższyć prowadzenie.

Tymczasem Feyenoord szukał swoich szans głównie poprzez kombinacyjną grę w środku pola, gdzie aktywny był Gijs Smal. Mimo prób, to Inter miał coraz większą kontrolę nad meczem, dominując w posiadaniu piłki. Rotterdamczycy sprawiali wrażenie, jakby nie potrafili realnie zagrozić bramce rywali. Aż nagle, w 39. minucie, los się do nich uśmiechnął. Po faulu na Moderze sędzia podyktował rzut karny, który po krótkiej weryfikacji VAR został podtrzymany. Sam poszkodowany podszedł do piłki i pewnym, precyzyjnym strzałem pokonał Sommera, wyrównując na 1:1.

To trafienie tchnęło w Feyenoord nową energię. Drużyna poczuła, że mimo wszystko ma jeszcze szansę na odwrócenie losów rywalizacji – do awansu potrzebowała dwóch kolejnych bramek. Rotterdamczycy z większą determinacją ruszyli do przodu, szukając kolejnych okazji. Niestety, tuż przed przerwą Gijs Smal musiał obejrzeć żółtą kartkę po spóźnionym wślizgu, ale mimo to Feyenoord schodził do szatni z nową nadzieją i bojowym nastawieniem.

Nadzieja, która szybko zgasła

Początek drugiej połowy niósł ze sobą pewne nadzieje dla holenderskiego zespołu, jednak bardzo szybko zostały one rozwiane. Zaledwie kilka minut po wznowieniu gry Inter otrzymał rzut karny po niefortunnej interwencji Beelena. Obrońca Feyenoordu próbował opanować piłkę w polu karnym, ale w walce o nią nieznacznie zahaczył rywala. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr, a Hakan Çalhanoğlu z zimną krwią wykorzystał okazję, posyłając piłkę do siatki. Inter ponownie wyszedł na prowadzenie – 2:1, co w dwumeczu oznaczało już wynik 4:1 na korzyść Nerazzurri.

Ten gol kompletnie podciął skrzydła Feyenoordowi. Choć podopieczni van Persiego starali się jeszcze naciskać, to było widać, że powoli opadają z sił. Intensywność ich gry spadała, a Inter mógł spokojnie kontrolować przebieg spotkania. Goście wciąż próbowali znaleźć drogę do bramki, ale zmęczenie coraz bardziej dawało się we znaki. W końcówce meczu chaos na boisku narastał – nie brakowało nerwowości i niedokładnych zagrań.

W pewnym momencie wydawało się, że Inter otrzyma kolejny rzut karny, jednak tym razem arbiter po konsultacji z VAR anulował swoją decyzję, uznając, że Marcus Thuram próbował wymusić faul. Francuz za swoją symulację został ukarany żółtą kartką. Chwilę później mógł jednak przypieczętować zwycięstwo Interu, gdy po efektownym rajdzie znalazł się w sytuacji sam na sam, ale jego uderzenie poszybowało ponad poprzeczką.

Robin van Persie próbował jeszcze dokonać zmian, wprowadzając świeżych zawodników, lecz jego zespół nie miał już energii, by realnie zagrozić Interowi. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść gospodarzy, a Feyenoord został wyeliminowany z europejskich rozgrywek. Mimo ambitnej walki i momentów dobrej gry, różnica w jakości między obiema drużynami okazała się zbyt duża. Inter zasłużenie awansował do kolejnej rundy, a Feyenoord musi pogodzić się z bolesnym pożegnaniem z europejskimi pucharami. Ale ten Feyenoord odpada z wysoko uniesioną głową. 

Inter - Feyenoord [2-1]
8' Thuram 1-0
42' Moder 1-1 (P.)
51' Calhanoglu 2-1 (P.)

Komentarze (0)

Wyniki 5. kolejka

Gospodarz

Gość

Sparta Rotterdam

2 - 2

PEC Zwolle

NEC Nijmegen

1 - 3

Feyenoord Rotterdam

FC Utrecht

? - ?

Go Ahead Eagles

Ajax Amsterdam

1 - 3

PSV Eindhoven

Willem II Tilburg

0 - 3

Excelsior Rotterdam

FC Groningen

2 - 2

FC Twente

SC Heerenveen

2 - 3

AZ Alkmaar

SC Telstar

2 - 2

SC Cambuur

ADO Den Haag

2 - 3

Fortuna Sittard

Zdjęcie Tygodnia

5-12 września

Feyenoord zdobył trzy punkty w wyjazdowym meczu z N.E.C. Nijmegen.

Video

NEC 1-3 Feyenoord

Jerayno Schaken w sobotę po południu zadebiutował w pierwszym zespole Feyenoordu i od razu zapisał się w historii Eredivisie.

Live chat

DamianM

Raków Częstochowa idzie po nieoczywistą opcję i wyciąga na mocy klauzuli z Radomiaka Tomasza Kaczmarka. Aha

DamianM

Szybko, teraz Motta tam pójdzie

Gość

Grosso zwolniony z fiorentiny po 4 meczach - w lyonie też nie popracował drugo.

Gość

Feio nie w rakowie.

Gość

"potrafie wykańczać akcje obiema nogami" :D chyba w filmie akcji :D

DamianM

Potrafi wykańczać akcje :D

Gość

hehe grunt to pewność siebie :D
https://www.meczyki.pl/sportbuzz/co-wy-na-to/379391

Gość

Monterrey przegrał finał leagues cup z Tolucą.

DamianM

Komedia.

Gość

No mówiłem że to samo co besiktas. By potem się wykręcili od kolejnych wpłat - albo byś czekał 5 lat na pieniądze.

DamianM

Arabowie chcieli w pierwszej racie przelać 5 baniek :D :D :D ja jebie, cyrk.

Gość

Samiec-Talar kontuzja - tuż przed kadrami. A już miał go powołać Urban.

DamianM

z ciekawości wszedłem na ich profil, tam jest tysiące komentarzy w stylu "Nie wiecie, jak kupować, wy niewolnicy oszczędzania". Także no.

DamianM

mówię, można żałowac, nie lubieć piłkarza, ale tak miało być, wychodzą takie fakty, że naprawdę byśmy się wpierdzielili na minę.

DamianM

I to jest ten sam case teraz z Moussą, Feyenorod wiedział o ich problemach i dlatego chciał zabezpieczenia, oni tego nie chcieli dac, że zapłaca. Ha tfu

Gość

Besiktas wydymał Legie.

Gość

wpisazłęm w AI "czy besiktas spłacił legii muciego? i okazuje się że nie
"Nie, Beşiktaş nie spłacił jeszcze Legii Warszawa w pełni za transfer Ernesta Muçiego, a sprawa przerodziła się w konflikt prawny. [1] (https://sport.tvp.pl/89231600/legia-warszawa-w-srodku-wojny-o-wladze-w-turcji-besiktas-prokuratura-i-komentarz-z-polski), [2] (https://transfery.info/aktualnosci/besiktas-doniosl-na-legie-warszawa-do-prokuratury-powodem-transfer-ernesta-muciego/253409)Szczegóły sprawyWarunki płatności: Kwota 10 milionów euro za Albańczyka została rozłożona na osiem rat rozłożonych na cztery lata.

DamianM

Można Moussy nie lubić, ale tego chyba nikt nie skrytykuje, my byśmy nie zobaczyli tych pieniędzy.

DamianM

Przywołano między innymi sytuację Abdullaha Radifa. Al-Ittihad miał osiągnąć porozumienie w sprawie jego transferu, ale później wycofał się z transakcji, ponieważ nie dysponował środkami potrzebnymi do jej sfinalizowania. Radif ostatecznie trafił do Al-Ahli.

Gość

Legii to oni chyba mieli rozłożone 8 mln na 6 rat - cyrk.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.