NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

FC Twente

Eredivisie
De Grolsch Veste

Nie

01.03

14:30

2:0

Inter 2-1 Feyenoord

11.03.2025 22:52; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Własne

Feyenoord Rotterdam przegrał 2-1 (4-1 w dwumeczu) z Interem Mediolan i pożegnał z Ligą Mistrzów na etapie 1/8 finału. Mimo potężnych problemów kadrowych, Stadionowi odpadają z podniesioną głową. Jedynego gola dla czerwono-białych zdobył z rzutu karnego Jakub Moder. Dla Polaka jest to tym samym pierwsze trafienie dla Feyenoordu. 

Feyenoord przystępował do rewanżowego starcia z Interem Mediolan, mając przed sobą niezwykle trudne zadanie – odrobienie strat z pierwszego meczu, w którym uległ rywalom 0:2. Niestety, już na samym początku spotkania sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana. W ósmej minucie Inter wykorzystał niepewną grę w defensywie zespołu z Rotterdamu. Thomas Beelen zbyt łatwo dał się ograć Marcusowi Thuramowi, który nie zmarnował okazji – potężnym uderzeniem pokonał bezradnego Wellenreuthera. Tym samym gospodarze objęli prowadzenie 1:0, a w dwumeczu wynik wynosił już 3:0 na korzyść Interu, co niemal zamknęło Feyenoordowi drogę do awansu.

Był to ogromny cios dla ekipy z Rotterdamu, ale drużyna Robina van Persiego nie zamierzała składać broni. Feyenoord starał się odgryzać szybkim atakiem – szczególnie Sliti wykazywał się przebojowością, kilkukrotnie przedzierając się przez linię defensywną mediolańczyków. Mecz nabrał wysokiego tempa, a gra toczyła się dynamicznie w obu kierunkach. Mimo to Inter stopniowo przejmował kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Włoski zespół groźnie atakował zarówno poprzez precyzyjne strzały z dystansu, jak i błyskawiczne kontrataki. W 17. minucie Wellenreuther został zmuszony do interwencji po groźnym uderzeniu Taremiego, który starał się podwyższyć prowadzenie.

Tymczasem Feyenoord szukał swoich szans głównie poprzez kombinacyjną grę w środku pola, gdzie aktywny był Gijs Smal. Mimo prób, to Inter miał coraz większą kontrolę nad meczem, dominując w posiadaniu piłki. Rotterdamczycy sprawiali wrażenie, jakby nie potrafili realnie zagrozić bramce rywali. Aż nagle, w 39. minucie, los się do nich uśmiechnął. Po faulu na Moderze sędzia podyktował rzut karny, który po krótkiej weryfikacji VAR został podtrzymany. Sam poszkodowany podszedł do piłki i pewnym, precyzyjnym strzałem pokonał Sommera, wyrównując na 1:1.

To trafienie tchnęło w Feyenoord nową energię. Drużyna poczuła, że mimo wszystko ma jeszcze szansę na odwrócenie losów rywalizacji – do awansu potrzebowała dwóch kolejnych bramek. Rotterdamczycy z większą determinacją ruszyli do przodu, szukając kolejnych okazji. Niestety, tuż przed przerwą Gijs Smal musiał obejrzeć żółtą kartkę po spóźnionym wślizgu, ale mimo to Feyenoord schodził do szatni z nową nadzieją i bojowym nastawieniem.

Nadzieja, która szybko zgasła

Początek drugiej połowy niósł ze sobą pewne nadzieje dla holenderskiego zespołu, jednak bardzo szybko zostały one rozwiane. Zaledwie kilka minut po wznowieniu gry Inter otrzymał rzut karny po niefortunnej interwencji Beelena. Obrońca Feyenoordu próbował opanować piłkę w polu karnym, ale w walce o nią nieznacznie zahaczył rywala. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr, a Hakan Çalhanoğlu z zimną krwią wykorzystał okazję, posyłając piłkę do siatki. Inter ponownie wyszedł na prowadzenie – 2:1, co w dwumeczu oznaczało już wynik 4:1 na korzyść Nerazzurri.

Ten gol kompletnie podciął skrzydła Feyenoordowi. Choć podopieczni van Persiego starali się jeszcze naciskać, to było widać, że powoli opadają z sił. Intensywność ich gry spadała, a Inter mógł spokojnie kontrolować przebieg spotkania. Goście wciąż próbowali znaleźć drogę do bramki, ale zmęczenie coraz bardziej dawało się we znaki. W końcówce meczu chaos na boisku narastał – nie brakowało nerwowości i niedokładnych zagrań.

W pewnym momencie wydawało się, że Inter otrzyma kolejny rzut karny, jednak tym razem arbiter po konsultacji z VAR anulował swoją decyzję, uznając, że Marcus Thuram próbował wymusić faul. Francuz za swoją symulację został ukarany żółtą kartką. Chwilę później mógł jednak przypieczętować zwycięstwo Interu, gdy po efektownym rajdzie znalazł się w sytuacji sam na sam, ale jego uderzenie poszybowało ponad poprzeczką.

Robin van Persie próbował jeszcze dokonać zmian, wprowadzając świeżych zawodników, lecz jego zespół nie miał już energii, by realnie zagrozić Interowi. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść gospodarzy, a Feyenoord został wyeliminowany z europejskich rozgrywek. Mimo ambitnej walki i momentów dobrej gry, różnica w jakości między obiema drużynami okazała się zbyt duża. Inter zasłużenie awansował do kolejnej rundy, a Feyenoord musi pogodzić się z bolesnym pożegnaniem z europejskimi pucharami. Ale ten Feyenoord odpada z wysoko uniesioną głową. 

Inter - Feyenoord [2-1]
8' Thuram 1-0
42' Moder 1-1 (P.)
51' Calhanoglu 2-1 (P.)

Komentarze (0)

Wyniki 25. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Telstar

3 - 0

NAC Breda

SC Heerenveen

2 - 1

Sparta Rotterdam

Heracles Almelo

1 - 3

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

2 - 3

Fortuna Sittard

PEC Zwolle

0 - 0

Ajax Amsterdam

FC Twente

2 - 0

Feyenoord Rotterdam

FC Volendam

3 - 2

FC Groningen

FC Utrecht

2 - 0

AZ Alkmaar

Excelsior Rotterdam

0 - 1

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

1-8 marca

To miał być kolejny krok naprzód, tak przynajmniej próbuje wmawiać między wierszami sam trener, a okazał się bolesnym potwierdzeniem regresu.

Video

FC Twente 2-0 Feyenoord

Feyenoordu ponownie zaprezentował się fatalnie i zasłużenie przegrał z FC Twente.

Live chat

Gość

Hahahaha, mecz w ostatni weekend Wolves: Aston Villa przerwano w 68 minucie, bo... sędzia musiał skoczyć do klopa XDDD jak wrócił na plac gry, trybuny zaczęły skandować "zesrał się, zesrał się" XDDDDD
Hahahahahahahahahahahahahahahaha

DamianM

'Widząc Arbeloę chodzącego z pół kilo w majtach, zastanawiam się jak wygląda motywowanie drużyny w przerwie meczu..' HEHEHEH skąd to znamy :)

Gość

Tą brame strzelił Satriano z Lyonu wypożyczony :D Lyon oddał jego a wypożyczył jaremczuka miernotę za 1.5 mln na pół roku. Coza urfa absurd.

DamianM

Możliwe że przez rasizm przegrali czy sędziowie znowu?

DamianM

O Kurwa getafe :O

DamianM

Chciałbym tyle razy podnieść go, co oni do tej pory ;-)

Gość

Wiecie po co fani Realu Madryt chodzą do kościoła?
Żeby w końcu zobaczyć jak ktoś ubrany na biało podnosi puchar...
XDDDDD

Gość

Getafe!!! Real się obsrał ;-D

Gość

Real w ryj u siebie z getafe.

Gość

Getafe!!! Oby dowiezli! XDDD

DamianM

Aż strach się bać kolejnych dni

Van den Graaf

Tam każdy realizuje własne interesy.... i nic nie działa tak jak powinno

DamianM

Ale to że rvp zachowuje się też jako dyrektor, to już dla mnie za dużo. To tak z czasem pierdolnie, że huk będzie potężny. Niesamowite co za fakty wychodzą.

Gość

na zawodników też są wkurwieni kibice bo biorą pieniądze i mają zapierdalać na boisku a nie udawać że grają, tak podtrzymuję poprzednika stado baranów, tylko trener nie jest bacą tylko bezmózgim fiutem

Gość

No niestety , a piłkarze dalej będą biegać po boisku jak stado baranów

Gość

Niech van Perszing zatem dzieli funkcje trenera i dyrektora technicznego.

DamianM

Nominacja Keesa van Wonderena na stanowisko dyrektora technicznego Feyenoordu została definitywnie anulowana. Według „Algemeen Dagblad” , trener Robin van Persie i przyszły dyrektor techniczny nie byli zgodni co do wizji codziennej współpracy w klubie.

DamianM

Bo ja to rozumiem tak że te Kloese chce sterować kimś a rvp nie chce żeby ten ktoś się wpierdalał we wszystko. Pięknie

DamianM

Wiemy jedno, rozpizdziel jest taki, że o transferach to nie ma co myśleć nawet. Ich nie ma kto robić, plus zarząd wydać się dzieli co do trenera. Totalny syf

Gość

Nie przemawiają do mnie argumenty typu "ten piłkarz nie może odejśc bo dopiero co go kupiliśmy" - jeżeli jest słaby i zaniża poziom to MUSI odejść - nie obchodzi mnie czy jest tu 2 lata, rok, pół roku czy tydzień. Powinien odejść, powinien być wystawiony na liste transferową. Trzeba budować od zera ten klub na wychowankach znowu. Być może czeka nas znowu kilka sezonów posuchy ale muszą być zawodnicy z charakterem a to zazwyczaj są wychowankowie - ci nowi zazwyczaj nic nie dają.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.