Fortuna Sittard

Eredivisie
De Kuip

Sob

31.10

16:30

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

25.10

14:30

1:1

Inter 2-1 Feyenoord

11.03.2025 22:52; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Własne

Feyenoord Rotterdam przegrał 2-1 (4-1 w dwumeczu) z Interem Mediolan i pożegnał z Ligą Mistrzów na etapie 1/8 finału. Mimo potężnych problemów kadrowych, Stadionowi odpadają z podniesioną głową. Jedynego gola dla czerwono-białych zdobył z rzutu karnego Jakub Moder. Dla Polaka jest to tym samym pierwsze trafienie dla Feyenoordu. 

Feyenoord przystępował do rewanżowego starcia z Interem Mediolan, mając przed sobą niezwykle trudne zadanie – odrobienie strat z pierwszego meczu, w którym uległ rywalom 0:2. Niestety, już na samym początku spotkania sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana. W ósmej minucie Inter wykorzystał niepewną grę w defensywie zespołu z Rotterdamu. Thomas Beelen zbyt łatwo dał się ograć Marcusowi Thuramowi, który nie zmarnował okazji – potężnym uderzeniem pokonał bezradnego Wellenreuthera. Tym samym gospodarze objęli prowadzenie 1:0, a w dwumeczu wynik wynosił już 3:0 na korzyść Interu, co niemal zamknęło Feyenoordowi drogę do awansu.

Był to ogromny cios dla ekipy z Rotterdamu, ale drużyna Robina van Persiego nie zamierzała składać broni. Feyenoord starał się odgryzać szybkim atakiem – szczególnie Sliti wykazywał się przebojowością, kilkukrotnie przedzierając się przez linię defensywną mediolańczyków. Mecz nabrał wysokiego tempa, a gra toczyła się dynamicznie w obu kierunkach. Mimo to Inter stopniowo przejmował kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Włoski zespół groźnie atakował zarówno poprzez precyzyjne strzały z dystansu, jak i błyskawiczne kontrataki. W 17. minucie Wellenreuther został zmuszony do interwencji po groźnym uderzeniu Taremiego, który starał się podwyższyć prowadzenie.

Tymczasem Feyenoord szukał swoich szans głównie poprzez kombinacyjną grę w środku pola, gdzie aktywny był Gijs Smal. Mimo prób, to Inter miał coraz większą kontrolę nad meczem, dominując w posiadaniu piłki. Rotterdamczycy sprawiali wrażenie, jakby nie potrafili realnie zagrozić bramce rywali. Aż nagle, w 39. minucie, los się do nich uśmiechnął. Po faulu na Moderze sędzia podyktował rzut karny, który po krótkiej weryfikacji VAR został podtrzymany. Sam poszkodowany podszedł do piłki i pewnym, precyzyjnym strzałem pokonał Sommera, wyrównując na 1:1.

To trafienie tchnęło w Feyenoord nową energię. Drużyna poczuła, że mimo wszystko ma jeszcze szansę na odwrócenie losów rywalizacji – do awansu potrzebowała dwóch kolejnych bramek. Rotterdamczycy z większą determinacją ruszyli do przodu, szukając kolejnych okazji. Niestety, tuż przed przerwą Gijs Smal musiał obejrzeć żółtą kartkę po spóźnionym wślizgu, ale mimo to Feyenoord schodził do szatni z nową nadzieją i bojowym nastawieniem.

Nadzieja, która szybko zgasła

Początek drugiej połowy niósł ze sobą pewne nadzieje dla holenderskiego zespołu, jednak bardzo szybko zostały one rozwiane. Zaledwie kilka minut po wznowieniu gry Inter otrzymał rzut karny po niefortunnej interwencji Beelena. Obrońca Feyenoordu próbował opanować piłkę w polu karnym, ale w walce o nią nieznacznie zahaczył rywala. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr, a Hakan Çalhanoğlu z zimną krwią wykorzystał okazję, posyłając piłkę do siatki. Inter ponownie wyszedł na prowadzenie – 2:1, co w dwumeczu oznaczało już wynik 4:1 na korzyść Nerazzurri.

Ten gol kompletnie podciął skrzydła Feyenoordowi. Choć podopieczni van Persiego starali się jeszcze naciskać, to było widać, że powoli opadają z sił. Intensywność ich gry spadała, a Inter mógł spokojnie kontrolować przebieg spotkania. Goście wciąż próbowali znaleźć drogę do bramki, ale zmęczenie coraz bardziej dawało się we znaki. W końcówce meczu chaos na boisku narastał – nie brakowało nerwowości i niedokładnych zagrań.

W pewnym momencie wydawało się, że Inter otrzyma kolejny rzut karny, jednak tym razem arbiter po konsultacji z VAR anulował swoją decyzję, uznając, że Marcus Thuram próbował wymusić faul. Francuz za swoją symulację został ukarany żółtą kartką. Chwilę później mógł jednak przypieczętować zwycięstwo Interu, gdy po efektownym rajdzie znalazł się w sytuacji sam na sam, ale jego uderzenie poszybowało ponad poprzeczką.

Robin van Persie próbował jeszcze dokonać zmian, wprowadzając świeżych zawodników, lecz jego zespół nie miał już energii, by realnie zagrozić Interowi. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść gospodarzy, a Feyenoord został wyeliminowany z europejskich rozgrywek. Mimo ambitnej walki i momentów dobrej gry, różnica w jakości między obiema drużynami okazała się zbyt duża. Inter zasłużenie awansował do kolejnej rundy, a Feyenoord musi pogodzić się z bolesnym pożegnaniem z europejskimi pucharami. Ale ten Feyenoord odpada z wysoko uniesioną głową. 

Inter - Feyenoord [2-1]
8' Thuram 1-0
42' Moder 1-1 (P.)
51' Calhanoglu 2-1 (P.)

Komentarze (0)

Wyniki 11. kolejka

Gospodarz

Gość

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

Willem II Tilburg

SC Heerenveen

? - ?

NEC Nijmegen

Ajax Amsterdam

? - ?

AZ Alkmaar

SC Cambuur

? - ?

Go Ahead Eagles

PEC Zwolle

? - ?

ADO Den Haag

Excelsior Rotterdam

? - ?

FC Twente

SC Telstar

? - ?

FC Utrecht

FC Groningen

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

25-31 października

Anis Hadj Moussa i jego piękne trafienie, które pomogło Feyenoordowi wywalczyć remis 1:1 z PSV!

Video

PSV 1-1 Feyenoord

Feyenoord nie dał się PSV w Eindhoven – zobaczcie najważniejsze momenty remisu 1:1.

Live chat

Gość

kobiety feye - wolfsburg 4-0 do przerwy.

Gość

Ale czub:
https://www.facebook.com/share/r/1CYiTCJgvp/

DamianM

Ale tam jest młyn u nich w komentarzach :D

Gość

Wyobraźcie sobie że Lech nie wygrał puchar polski od 17 lat :D Od 2009 - gdy Lewy i Peszko tam grali. Będzie 18 lat :D

DamianM

Ta grubo tam się odwaliło niestety

Gość

W hiszpanii odwołali mecze bo żałoba bo 40 ponad ludzi zginęło w wypadku pociągów.

DamianM

Mokra szmata w pysk here we come

Gość

Lech zakrztusił się siarką :D

DamianM

Kasia im strzeliła cooo hahaha

DamianM

Lech robi Arsenal

Gość

Lepiej dać grać jakiemuś młodemu - wejść na te 20-30 minut niz jemu.

DamianM

Taa jego to nikt nie liczy nawet, sprawdzili i zapewne tyle to jego będzie

Gość

Ty a ja zapomniałem że Nelson jest u nas :D Od początku wiedziałem że to fatalny pomysł. To taki Sterling drugi. Potencjał może jest ale kontuzjogenny gość. Nie można na nim polegać do gry.

DamianM

Czemu ktoś ten filmik opisał, że to jest jak bateria rozładowana w telefonie i przyciemnia ekran :D https://x.com/seckindiaz/status/2115023730984227049?a=Ap8MsqALEWEMno4rqMg&s=20

DamianM

Co za typ, japier :D

DamianM

????? CO TO JEST HAHAHAH

Gość

najlepszy karny w tym roku :D
https://x.com/sport_tvppl/status/2115213152363098479

DamianM

Tymczasem Slory - https://x.com/ESPNnl/status/2115334222973948088?a=9vC5uN8F07XQ2lf2GvE&s=20

DamianM

Co ten Arsenal loool

Gość

18 druzyna 4 ligi :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.