Sporting Charleroi

Towarzyski
Varkenoord

Pią

17.07

13:30

Club Brugge

Towarzyski
De Kuip

Sob

11.07

12:00

3:1

Inter 2-1 Feyenoord

11.03.2025 22:52; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Własne

Feyenoord Rotterdam przegrał 2-1 (4-1 w dwumeczu) z Interem Mediolan i pożegnał z Ligą Mistrzów na etapie 1/8 finału. Mimo potężnych problemów kadrowych, Stadionowi odpadają z podniesioną głową. Jedynego gola dla czerwono-białych zdobył z rzutu karnego Jakub Moder. Dla Polaka jest to tym samym pierwsze trafienie dla Feyenoordu. 

Feyenoord przystępował do rewanżowego starcia z Interem Mediolan, mając przed sobą niezwykle trudne zadanie – odrobienie strat z pierwszego meczu, w którym uległ rywalom 0:2. Niestety, już na samym początku spotkania sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana. W ósmej minucie Inter wykorzystał niepewną grę w defensywie zespołu z Rotterdamu. Thomas Beelen zbyt łatwo dał się ograć Marcusowi Thuramowi, który nie zmarnował okazji – potężnym uderzeniem pokonał bezradnego Wellenreuthera. Tym samym gospodarze objęli prowadzenie 1:0, a w dwumeczu wynik wynosił już 3:0 na korzyść Interu, co niemal zamknęło Feyenoordowi drogę do awansu.

Był to ogromny cios dla ekipy z Rotterdamu, ale drużyna Robina van Persiego nie zamierzała składać broni. Feyenoord starał się odgryzać szybkim atakiem – szczególnie Sliti wykazywał się przebojowością, kilkukrotnie przedzierając się przez linię defensywną mediolańczyków. Mecz nabrał wysokiego tempa, a gra toczyła się dynamicznie w obu kierunkach. Mimo to Inter stopniowo przejmował kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Włoski zespół groźnie atakował zarówno poprzez precyzyjne strzały z dystansu, jak i błyskawiczne kontrataki. W 17. minucie Wellenreuther został zmuszony do interwencji po groźnym uderzeniu Taremiego, który starał się podwyższyć prowadzenie.

Tymczasem Feyenoord szukał swoich szans głównie poprzez kombinacyjną grę w środku pola, gdzie aktywny był Gijs Smal. Mimo prób, to Inter miał coraz większą kontrolę nad meczem, dominując w posiadaniu piłki. Rotterdamczycy sprawiali wrażenie, jakby nie potrafili realnie zagrozić bramce rywali. Aż nagle, w 39. minucie, los się do nich uśmiechnął. Po faulu na Moderze sędzia podyktował rzut karny, który po krótkiej weryfikacji VAR został podtrzymany. Sam poszkodowany podszedł do piłki i pewnym, precyzyjnym strzałem pokonał Sommera, wyrównując na 1:1.

To trafienie tchnęło w Feyenoord nową energię. Drużyna poczuła, że mimo wszystko ma jeszcze szansę na odwrócenie losów rywalizacji – do awansu potrzebowała dwóch kolejnych bramek. Rotterdamczycy z większą determinacją ruszyli do przodu, szukając kolejnych okazji. Niestety, tuż przed przerwą Gijs Smal musiał obejrzeć żółtą kartkę po spóźnionym wślizgu, ale mimo to Feyenoord schodził do szatni z nową nadzieją i bojowym nastawieniem.

Nadzieja, która szybko zgasła

Początek drugiej połowy niósł ze sobą pewne nadzieje dla holenderskiego zespołu, jednak bardzo szybko zostały one rozwiane. Zaledwie kilka minut po wznowieniu gry Inter otrzymał rzut karny po niefortunnej interwencji Beelena. Obrońca Feyenoordu próbował opanować piłkę w polu karnym, ale w walce o nią nieznacznie zahaczył rywala. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr, a Hakan Çalhanoğlu z zimną krwią wykorzystał okazję, posyłając piłkę do siatki. Inter ponownie wyszedł na prowadzenie – 2:1, co w dwumeczu oznaczało już wynik 4:1 na korzyść Nerazzurri.

Ten gol kompletnie podciął skrzydła Feyenoordowi. Choć podopieczni van Persiego starali się jeszcze naciskać, to było widać, że powoli opadają z sił. Intensywność ich gry spadała, a Inter mógł spokojnie kontrolować przebieg spotkania. Goście wciąż próbowali znaleźć drogę do bramki, ale zmęczenie coraz bardziej dawało się we znaki. W końcówce meczu chaos na boisku narastał – nie brakowało nerwowości i niedokładnych zagrań.

W pewnym momencie wydawało się, że Inter otrzyma kolejny rzut karny, jednak tym razem arbiter po konsultacji z VAR anulował swoją decyzję, uznając, że Marcus Thuram próbował wymusić faul. Francuz za swoją symulację został ukarany żółtą kartką. Chwilę później mógł jednak przypieczętować zwycięstwo Interu, gdy po efektownym rajdzie znalazł się w sytuacji sam na sam, ale jego uderzenie poszybowało ponad poprzeczką.

Robin van Persie próbował jeszcze dokonać zmian, wprowadzając świeżych zawodników, lecz jego zespół nie miał już energii, by realnie zagrozić Interowi. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść gospodarzy, a Feyenoord został wyeliminowany z europejskich rozgrywek. Mimo ambitnej walki i momentów dobrej gry, różnica w jakości między obiema drużynami okazała się zbyt duża. Inter zasłużenie awansował do kolejnej rundy, a Feyenoord musi pogodzić się z bolesnym pożegnaniem z europejskimi pucharami. Ale ten Feyenoord odpada z wysoko uniesioną głową. 

Inter - Feyenoord [2-1]
8' Thuram 1-0
42' Moder 1-1 (P.)
51' Calhanoglu 2-1 (P.)

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

12-19 lipca

Feyenoord zanotował drugie zwycięstwo podczas letnich przygotowań do sezonu 2026/27.

Video

Feyenoord vs Club Brugge 3-1

Feyenoord Rotterdam w drugim sparingu pokonał mistrza Belgii 3-1.

Live chat

Gość

Stengs zarabia rocznie 2.450.000 rocznie O_O

DamianM

I patrzcie, nie chcemy, go, kontuzje itp, a tu cyk FC porto, a nie żadne drugoligowce, albo, że nikt go nie chce.

DamianM

Zerrouki mógł pójść do Twente, ale ci oferowali 3,5 bańki, Feyenoord odrzucił, sporo innych klubów się interesuje nim, pewnie poza Europę wyleci. Stengsa nikt nie chce ale odejdzie i tak, już mu zakomunikowano. Cieszy, że klub niepodnieca sie przygotowaniami i biorą pod uwagę jak to z nim jest. Kontuzje, kontuzje, kontuzje. Do spieniężenia

Gość

Stengsa nie chcą bo zarabia najwięcej 47 tys tygodniowo. Za nim St.Juste 37 tys, potem zerrouki 33 tys i ahmedhodzić 30 tys, wszyscy powinni odejść bo nie dają prawie nic.

Gość

W Feye zarabiał podobno 1.470.000 - to spora podwyżka.

DamianM

Jak połowe odzyskamy za kontuzjogennego 29 latka to bedzie dobrze

DamianM

Hwang odchodzi do Porto, ma zarabiać 3 banki rocznie tam

Van den Graaf

W Ameryce Południowej to chyba będą grać o to aby wyłonić jeden co nie jedzie na mistrzostwa i drugi co tylko baraż ;)

Gość

rok starszy ode mnie.

DamianM

nie żyje 38 letni sędzia z Eredivisie Rob Dieperink. Nieoficjalnie samobójstwo

Gość

Dla większych emocji powinni wrzucić wszystkie kraje do koszyka i wylosować te 64 :D

DamianM

zaraz eliminacji nie będzie trzeba bo zagra nawet bezludna wyspa

Gość

Jak zobaczył na cyrferki zysków to się nie dziwię - strzelam że on nie dotrwa jako szef fifa do kolejnych mistrzostw.

Van den Graaf

Gianni już sugeruje zwiększenie liczby uczestników na przyszłych MŚ do 64 drużyn...

DamianM

no jak liczył na zagranicę, a poszedł do wieczystej, to pewne jest, że dostałgrube siano

Gość

Milić z lecha poszedł do wieczystej - to ile oni tam płacą?

Gość

brawo

DamianM

Feyenoord Deijla chce sprzedać, ciekawe

Gość

Najważniejsze że kibice widzą - media yepać.

DamianM

Proste, ale napisałem to dlatego, że widziałem na X jak kibice już wkurwieni sa, że EKSPERCI zaniżają tak ceny zawodników Feyenoord, dlatego mnie naszło. Że Rigaux za dużo wymaga, że za twardy negocjator, że Rigaux się przeliczy :D No tak, widzicie, Read przyszedł za darmo to nie można oczekiwać więcej, normalnie kabaret jak to tłumaczyłem. Za Hwanga i Zerroukiego też ma prawo odzyskać, co ma ich oddać za darmo, wtedy nie będzie na szkodę klubu? Co się porobiło z tymi mediami,.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.