Ramiz Zerrouki może tego lata obrać kierunek na Zjednoczone Emiraty Arabskie. Klub Al-Sharjah nawiązał kontakt w sprawie pomocnika Feyenoordu i bada możliwość sprowadzenia go do swojej drużyny. Na razie do Rotterdamu nie wpłynęła jednak żadna oficjalna oferta, dlatego nie wiadomo jeszcze, czy zainteresowanie przerodzi się w konkretne działania.
Miniony sezon Zerrouki spędził na wypożyczeniu w FC Twente. Jego umowa z Feyenoordem obowiązuje do połowy 2027 roku, jednak wszystko wskazuje na to, że 28-letni reprezentant Algierii nie wiąże już swojej przyszłości z klubem z De Kuip. Po zakończeniu rozgrywek otwarcie mówił o swojej sytuacji w rozmowie z ESPN.
– Zgodnie z kontraktem muszę wrócić, ponieważ wciąż mam ważną umowę z Feyenoordem. Taka jest obecnie sytuacja – powiedział wówczas pomocnik. Jednocześnie dał do zrozumienia, że dalsza gra w Rotterdamie nie jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. – Myślę, że jest jasne, iż nie będę tam kontynuował kariery. Moja sytuacja nie jest najlepsza i mogę to szczerze przyznać – stwierdził.
Zainteresowanie ze strony Al-Sharjah może pojawić się dla Feyenoordu w odpowiednim momencie. Zerrouki odbudował formę podczas pobytu w FC Twente, jednak jego definitywny powrót do Enschede nie należy do prostych pod względem finansowym. Obecnie wartość rynkowa algierskiego pomocnika szacowana jest na około 6,5 miliona euro.
Dodatkowym atutem zawodnika pozostają występy w reprezentacji Algierii, z którą tego lata weźmie udział w mistrzostwach świata. Niewykluczone więc, że Feyenoord będzie chciał poczekać na rozwój sytuacji i ewentualne oferty ze strony klubów gotowych zapłacić oczekiwaną kwotę po zakończeniu turnieju.
Zerrouki trafił do Feyenoordu latem 2023 roku po długiej i skomplikowanej sadze transferowej z udziałem FC Twente. Współpraca nigdy nie potoczyła się jednak tak, jak oczekiwały obie strony. Sam zawodnik nie ukrywał swojego rozczarowania.
– Nigdy nie czułem się w Feyenoordzie jak w domu. Nie czułem się tam swobodnie, a dla mnie jako człowieka jest to bardzo ważne – przyznał. Wszystko wskazuje więc na to, że letnie rozstanie będzie rozwiązaniem najbardziej naturalnym zarówno dla piłkarza, jak i dla Feyenoordu.
Komentarze (0)