Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

Legendy: Puck van Heel

11.12.2010 20:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło:

Jest bardzo wątpliwe, czy Feyenoord Rotterdam doczeka się jeszcze kiedyś takiego piłkarza jak Gerardus ‘Puck’ van Heel. W ciągu piętnastu lat, ten utalentowany zawodnik był jednym z głównych architektów przedwojennych sukcesów. W latach 1924 i 1940 zdobył cztery mistrzostwa i dwa Puchary Holandii. Kariera Pucka van Heela przebiega niczym nić przez historię powstania klubu. Piłka nożna to oczywiście sport zespołowy, ale jasne jest, że jego wyjątkowe umiejętności uznawane były za 'ojca' ówczesnych wygranych.

Niebywała dyspozycja przełożyła się również na rzecz całej drużyny, która z roku na rok stawała się co raz to popularniejsza, a tym samym Feyenoord uzyskał status czołowej drużyny. Gerardus Henricus van Heel urodził się 21 stycznia 1904 roku. Był czwartym z jedenaściorga dzieci rzymsko-katolickiej rodziny. Na ulicy, w Południowym Rotterdamie, gdzie kopał piłkę szybko dał się poznać, gdzie również doczekał się pseudonimu 'Puck'.

Nie minęło wiele czasu, gdy przyjaciele zaczęli podziwiać jego technikę i umiejętności sportowe. W wieku piętnastu lat zdecydował się podpisać kontrakt z ‘Rotterdamsche Voetbal Vereeniging Feijenoord’. Klub od czasu jego powstania w 1908 roku szybko stał się główną siłą miasta a za chwilę zawitał na najwyższy poziom rozgrywek. W roku 1924 zespół z takimi nazwiskami w składzie jak Kees van Dijke, Bertus Bul czy Kees Pijl, wywalczył pierwsze mistrzostwo kraju.

fot. feyenoordgeschiedenis.net

W tym samym okresie w pierwszym składzie zadebiutował właśnie Van Heel, jednak nie mógł on liczyć na stałe miejsce. Trzeba jednak zaznaczyć, że wspomniana sytuacja nie była spowodowana słabą dyspozycją. 'Puck' powołany został bowiem do reprezentacji Holandii na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. Minęło sporo czasu, kiedy wygrał miejsce w podstawowej jedenastce Portowców.

Ale mimo wszystko dołożył swoją cegiełkę do drugiego tytułu mistrzowskiego w 1928 roku. Wówczas w decydującym spotkaniu rotterdamczycy wygrali 2-0 z Noad. Nawet dwa lata później, w 1930 roku Van Heel popisał się wytrwałością a Feyenoord po raz pierwszy zdobył Puchar Holandii. W latach trzydziestych doszło do niemałej rewolucji w składzie a miejsce weteranów zajęli znacznie młodsi jak Manus Vrauwdeunt, Jaap i Bas Paauwe.

 

fot. feyenoordgeschiedenis.net

Lata trzydzieste nie uległy zmianie a drużyna z południa Rotterdamu wzbogaciła klubową gablotę o dwa mistrzostwa i puchar kraju. Jako kapitan i rozgrywający, Van Heel w tych latach rozgrywał mecze jako środkowy defensor. Wystarczyła chwila, by stał się lokalnym bohaterem. Od 1925 do 1938 grał również dla reprezentacji Oranje, w której zaliczył sześćdziesiąt cztery występy. W większości jako kapitan. Przez wielu uznawany był już za jednego z najlepszych piłkarzy, jaki kiedykolwiek wyszedł z holenderskiej szkoły.

Nie na darmo wyznaczony został na osobę otwierającą budowę nowego stadionu Feyenoordu. Pomimo niebywałej reputacji, był prostym i skromnym człowiekiem co jeszcze bardziej przyczyniało się do jego popularności. Mimo wieku, nie stracił swej techniki. W raz z upływem lat grywał na wysokim poziomie, ale o sobie dawały już znać problemy zdrowotne. Głównym z nich była dolegliwość w lewym kolanie. Nie poddał się. Gruba warstwa bandaży i o wszystkim zapominał. Być może to nie przypadek, że wraz z odejściem Pucka van Heela jako piłkarz zakończył się pierwszy szczyt Feyenoordu.

 

fot. feyenoordgeschiedenis.net

Miłość, zaangażowanie i poświęcenie to znak rozpoznawalny gracza, ale wszystko co osiągnął, miało miejsce długo przed wprowadzeniem zawodowej piłki w Holandii. Po zakończeniu przygody z futbolem, na utrzymanie pracował jako robotnik w fabryce margaryny. Faktem jednak jest, że nie na całość pożegnał się z piłką, bowiem po przejściu na emeryturę w 1940 roku przez kilka następnych lat trenował takie zespoły jak Fortune Vlaardingen, SSS uit Spijkenisse i Flakkee.

[Autor, Damian Maszycki]

Komentarze (0)

Wyniki 27. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

1 - 1

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Heracles Almelo

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

8-15 marca

Niedzielne popołudnie miało być formalnością, a stało się gwoździem do trumny obecnego projektu sportowego.

Video

NAC Breda 3-3 Feyenoord

Po remisie 3:3 z NAC Breda – jedenastym przypadku utraty punktów w tym sezonie – ponownie rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Robina van Persiego.

Live chat

DamianM

Ja nikogo na razie nie chce, skoro ma dalej odpowiadać za to ten sam człowiek, to jest skandal, że nie ma dyrektora technicznego, a mamy połowę marca.

Gość

Kostons 11 goli 6 asyst - chciałem go u nas jak grałz van bommelem i tym belgiem w maastricht. Gość ma potencjał.

DamianM

w końcu, to akurat cieszy, ciekawe czy ktoś jeszcze ciekawy wróci, Cambuur strzelam, a trzeci utrzyma się w Eredivisie przez baraże z obecnych, mój typ

Gość

ADO blisko awansu. 3 punkty im starczy jak dziś wygrają. Może mniej jak Graafschap się potknie.

DamianM

Piękne nazwiska, co za czasy to byly. Zwłaszcza dym i Verbeeka że starszyzną

Gość

Jeżeli chodzi o liczbe porażek
-2025/26 - już 7 porażek - 8 meczów do końca
-2014/2025, 2015/16, 2018/19 - po 9 porażek
-2017/19 - 8 porażek
-2010/11 - 14 porażek (been)
-2008/09 - 13 porażek (verbeek, vlemings)

Gość

Nie no bez jaj - been grał dzieciakami z akademii bez żadnego ogrania, a ten ma skład "wzmocniony" (tylko teoretycznie niestety - ale kto wie czy ci piłkarze grają tak słabo bo są słabi czy dlatego że oni ich trenuje - stawiałbym na 2) za prawie 60 mln euro.

DamianM

Tylko Been nie dysponował takimi możliwościami, moim zdaniem wtedy to będzie większa katastrofa niż u Beena. No ale widzicie konferencje, nie zauważycie po nich, że jest fatalnie

Gość

Straciliśmy na tym etapie tyle goli co w całym poprzednim sezonie - zbliżamy się do sezonu 2018/19 gdzie straciliśmy ostatniraz minimum 40 goli a konkretnie 41.

Kto wie może nawet dobijemy do żenady Beena 2010-11 wówczas straciliśmy 54. 42 gole to już będzie najgorszy wynik po 2010/11.

DamianM

Niezle fikołki znowu, beka

Gość

"Myślę, że mamy dobre momenty w defensywie," - hahahahahah może na treningach.

DamianM

Gotowi na nowe cytaty z konferencji? Jedziemy ;-)

Gość

Nie będzie, bo ma nie za dobre liczby. Zobaczmy paixao o ile miał lepsze a poszedł za 30. a jest tylko 2 lata młodszy od niego. Stawiam gdzieś 20 góra 25 mln - znamy te klose u niego prawie zawsze promocja.

Gość

Cena wywoławcza za Hadj Moussę powinna zaczynać się od 35 milionów, a dla Anglików od 40...

DamianM

Proste że tak :D

Gość

Castelen miał dobre intencje - zobaczył że pieniądze są brudne, więc wrzucił do pralki i wyprał.

Gość

No tak w Lyonie też sporo kontuzji i weszli młodzi. Masz racje.

DamianM

I jeszcze ra ja nikogo nie bronię, żeby nie było, bo to co ja dodaje, to mnie krew zalewa, jak człowiek czyta kto co robi i teraz to, że prawnik uznał, że trener musi zostać. No ludzie

Gość

coś w tym jest.

DamianM

gdyby* ale grają. Fakty. To tak samo, jak ktoś kilka miesięcy pisał, że jużnikt młody nie przyjdzie do akademii bo to, tamto i co? raz po raz dalej tabuny jadą młodych i jakoś nie myślą, że nie zagrają. Oczywiście nie bronie, bo burdel jest niesamowity, ale to nie tylko w Feyenoordzie gra młody bo ktoś kontuzjowany inny jest. No nie powiecie, że nie. Fakt jest taki, że grają i wsio

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.