López: W takich meczach czasami jesteś zmuszony do robienia rzeczy, których normalnie byś nie robił
08.09.2026 19:14; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlJavi López z dużym zaufaniem podchodzi do środowego meczu Feyenoordu z FC Barceloną w Lidze Mistrzów. Lewy obrońca, który w tym sezonie jest wypożyczony do Rotterdamu z Realu Sociedad, ma nadzieję na debiut w tych rozgrywkach. Mimo siły rywala zawodnik podkreśla, że Feyenoord nie zamierza rezygnować z własnego stylu gry.
López pozytywnie ocenia swój pierwszy okres pracy z Giovannim van Bronckhorstem. Hiszpan znał wcześniej trenera przede wszystkim z czasów jego kariery piłkarskiej. – Nie znałem go jako trenera, ale jako zawodnika z mistrzostw świata w 2010 roku. Bardzo mnie zaskoczył. Mocno się rozwija i jest bardzo blisko nas. Szczególnie w pierwszych dniach bardzo pomógł mi w adaptacji, ponieważ mówi po hiszpańsku. Bardzo podoba mi się styl gry, a on chce, żebyśmy to my odgrywali główną rolę przy piłce.
Feyenoord również przeciwko Barcelonie chce realizować swoje założenia. – Spróbujemy. Nie chcemy stracić naszej tożsamości, ale wiemy, że będzie trudno. Od wielu lat gram przeciwko Barcelonie i w takich meczach czasami jesteś zmuszony do robienia rzeczy, których normalnie byś nie robił. Chcemy narzucić własny styl i zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby wygrać mecz.
Lópeza może czekać bezpośredni pojedynek z Lamine’em Yamalem. Obrońca nie zamierza jednak próbować wyprowadzać rywala z równowagi poprzez rozmowy. – Nie rozmawiam dużo po to, żeby kogoś rozpraszać albo wybić z rytmu. Nie jestem takim typem zawodnika, choć zależy to również od meczu.
W rozmowie z hiszpańskimi mediami López odniósł się również do potencjalnego starcia z Yamalem. – Zobaczę, jak potoczy się mecz, ale nie zamierzam nic do niego mówić. To będzie ciekawy pojedynek i mam nadzieję, że dobrze sobie poradzę.
Zawodnik Feyenoordu zna z hiszpańskich reprezentacji młodzieżowych Fermína Lópeza i Pau Cubarsíego. Z zainteresowaniem śledzi ich rozwój. – Bardzo się z ich powodu cieszę. Z Fermínem miałem bardzo dobrą relację. Przed mistrzostwami świata doznał kontuzji i zasługuje na taki początek sezonu, jaki teraz ma. O Cubarsím nie trzeba już wiele mówić. Na mistrzostwach świata pokazał świetny poziom i bardzo mnie to cieszy.
López zdaje sobie sprawę, że przed Feyenoordem trudne zadanie. Jego zdaniem Barcelona rozpoczęła sezon w bardzo przekonującym stylu. – Wiemy, że będzie trudno. W pierwszych czterech meczach strzelili 17 goli i to robi wrażenie. Wygrywają swoje spotkania z dużą przewagą. My chcemy narzucić własny styl. Nie boimy się i będziemy walczyć o swoje szanse.
Dla hiszpańskiego obrońcy środowe spotkanie może być szczególne również z powodu możliwego debiutu w Lidze Mistrzów. – Jestem pod tym względem bardzo spokojny. Dobrze sobie z tym radzę i mam nadzieję, że będę mógł zadebiutować. To, że mecz odbędzie się w Hiszpanii przeciwko Barcelonie, sprawia, że będzie jeszcze bardziej wyjątkowy, ponieważ moja rodzina będzie mogła być na stadionie.
Komentarze (0)