Fortuna Sittard

Eredivisie
De Kuip

Sob

31.10

16:30

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

25.10

14:30

1:1

Maaskant docenia Feyenoord: Na początku sezonu nie braliśmy ich pod uwagę

27.10.2026 12:39; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nl

Robert Maaskant uważa, że Feyenoord udowodnił, iż może realnie walczyć o mistrzostwo Holandii. Analityk przyznał, że w niedzielnym spotkaniu z PSV Rotterdamczycy zaprezentowali się słabo przed przerwą, ale po zmianie stron potrafili poprawić swoją grę. Jego zdaniem walka o tytuł pozostaje całkowicie otwarta, a zespół Giovanniego van Bronckhorsta zasłużył na uznanie.

Maaskant w programie FC Rijnmond zwrócił uwagę na różnicę w podejściu obu drużyn w pierwszej połowie. PSV od początku grało agresywniej i z większą intensywnością, a taktyka przygotowana przez Petera Bosza pozwoliła gospodarzom skutecznie wykorzystać słabsze strony Feyenoordu. – PSV rozpoczęło mecz znacznie agresywniej i było bardziej skoncentrowane. Plan taktyczny Petera Bosza został dobrze przemyślany pod kątem słabości Feyenoordu. PSV maksymalnie to wykorzystało, a Feyenoord w pierwszej połowie dał się całkowicie zdominować – ocenił Maaskant.

Do krytyki postawy Rotterdamczyków przed przerwą dołączył John Metgod. Jego zdaniem piłkarze Feyenoordu powinni być zadowoleni, że do szatni schodzili przy wyniku 0:1, ponieważ przebieg pierwszej części spotkania mógł zakończyć się dla nich znacznie gorzej. – Każdy zawodnik zdawał sobie sprawę, że pierwsza połowa była zdecydowanie poniżej oczekiwań. To, że przegrywali wtedy tylko 0:1, było prawdziwym darem z niebios. Anis Hadj Moussa chce grać na najwyższym poziomie, ale jego występ w pierwszej połowie nie był wystarczający, jeśli rzeczywiście mierzy w piłkarski szczyt. Nie można grać w ten sposób, zwłaszcza że ma odpowiednie umiejętności. W piłce zdarzają się lepsze i gorsze momenty, ale różnica między nimi nie może być aż tak duża. Co do jego talentu nie mam żadnych wątpliwości – powiedział Metgod.

Hadj Moussa potrzebuje swobody

Maaskant odniósł się również do roli Hadja Moussy w zespole Van Bronckhorsta. Jego zdaniem trener słusznie pozostawia skrzydłowego na boisku, ponieważ zawodnik potrafi w pojedynczej akcji przesądzić o losach spotkania. Szkoleniowiec ma przy tym świadomie ograniczać jego obowiązki defensywne, aby zachować więcej energii na działania w ofensywie. – Trzeba go zostawiać na boisku dla tego jednego momentu. Van Bronckhorst dobrze to rozegrał, ponieważ zna możliwości Hadja Moussy. On potrzebuje w meczu tej jednej akcji. Nie musi też przez cały czas angażować się w defensywę. Widać, że oszczędza się go po to, by mógł zrobić różnicę. A Feyenoord ma w nim zawodnika, który potrafi przechylić szalę zwycięstwa – stwierdził Maaskant.

Analityk uważa jednak, że dalszy rozwój skrzydłowego będzie zależał również od jego ambicji. Zastanawia się, czy Algierczyk rzeczywiście chce dotrzeć na szczyt europejskiego futbolu, czy też większe znaczenie mają dla niego wysokie zarobki. – Latem ubiegłego roku chodziło o wyjazd na Bliski Wschód. Zastanawiam się, czy jego ambicją rzeczywiście jest europejska elita. Czy on po prostu nie myśli: pojadę tam, gdzie zarobię wiele milionów? Jeśli tak, to takie momenty jak ten przeciwko PSV mogą mu wystarczyć – ocenił.

Maaskant skrytykował również sposób, w jaki Hadj Moussa świętował swoją akcję przy chorągiewce narożnej. Jego zdaniem zachowanie zawodnika mogło sprowokować kibiców i zakończyć się żółtą kartką. – Za coś takiego można przecież dostać żółtą kartkę. Prowokował publiczność. Wyciąganie chorągiewki i prowokowanie kibiców w kontekście rywala może skończyć się napomnieniem. W tamtym momencie byłaby to jego druga żółta kartka. Uważam, że to bardzo głupie zachowanie. W Rotterdamie pewnie wszyscy teraz się na mnie rzucą, ale z piłkarskiego punktu widzenia nie było to rozsądne – powiedział.

Metgod wskazuje na problemy w defensywie

Metgod został również zapytany o zestawienie środkowych obrońców Feyenoordu. Nie jest przekonany do duetu Jerry St. Juste – Tsuyoshi Watanabe i preferuje ustawienie, w którym obok St. Juste występuje Mika Mármol. – Bardziej podoba mi się połączenie St. Juste z Mármolem, chociaż Mármol od czasu do czasu również popełnia błędy. Można jednak oczekiwać, że im częściej dwaj zawodnicy będą występować razem, tym większe zaufanie będą do siebie mieli. Dzięki temu powinni popełniać mniej pomyłek. Na razie te błędy nie prowadzą do utraty punktów, ale kolejnym krokiem musi być ich wyeliminowanie, jeśli będą się powtarzać – zauważył.

Swoje zastrzeżenia Maaskant miał także wobec Luciano Valente. Jego zdaniem pomocnik nie pokazał pełni możliwości w meczu z PSV, co wiąże między innymi z pozycją, na której występuje. – Kiedy patrzę na Valente, mam wrażenie, że przeciwko PSV nie pokazał wszystkiego, na co go stać. Gra na nienaturalnej dla siebie pozycji. Tej dyskusji nie da się już jednak zmienić, ponieważ ustawienie go po lewej stronie, nieco bliżej środka, pozwoliło znaleźć odpowiednią równowagę w drużynie. Szkoda, że musi tam występować. Feyenoord dodatkowo nie ma po tej stronie wystarczającego zagrożenia dzięki wbiegnięciom za linię obrony. Przeciwnikom łatwiej jest wtedy bronić się taktycznie, szczególnie jeśli prawa strona zespołu nie funkcjonuje. Każda drużyna będzie próbowała zamknąć Feyenoordowi prawą flankę – stwierdził Maaskant.

Walka o mistrzostwo pozostaje otwarta

Najważniejsza zmiana w ocenie Maaskanta dotyczy jednak rywalizacji o mistrzostwo Holandii. Przed sezonem analityk spodziewał się, że PSV bez większych problemów sięgnie po tytuł. Obecnie nie wskazuje już jednego głównego faworyta, a Feyenoord zalicza do grona zespołów, które mogą zakończyć rozgrywki na pierwszym miejscu.

– Zakładałem, że PSV bez problemów zostanie w tym roku mistrzem, ale walka o tytuł jest całkowicie otwarta. Między innymi przez kontuzje PSV pokazało, że jest podatne na problemy. Feyenoord naprawdę może zdobyć mistrzostwo, jeśli podstawowa jedenastka pozostanie zdrowa. Jednak pod względem szerokości kadry, kiedy trzeba będzie dokonywać zmian, również może mieć trudności. W grze pozostają nawet Ajax, Twente i AZ, które wciąż są blisko. Mamy więc bardzo wyrównaną ligę. Moim zdaniem nie ma obecnie jednego głównego kandydata do tytułu. To komplement dla Feyenoordu, ponieważ na początku sezonu w ogóle nie braliśmy go pod uwagę w tej rywalizacji. Teraz już tak – podkreślił Maaskant.

Metgod zgodził się z tą oceną. Zwrócił uwagę, że w najbliższych tygodniach czołowe zespoły będą mierzyć się bezpośrednio ze sobą, co może mieć duże znaczenie dla układu tabeli. – Liga jest całkowicie otwarta. W najbliższych tygodniach wszystkie te drużyny będą grały przeciwko sobie. W tym sezonie o mistrzostwie na pewno nie rozstrzygnie się już w marcu – podsumował.

Komentarze (0)

Wyniki 10. kolejka

Gospodarz

Gość

Go Ahead Eagles

3 - 2

SC Telstar

FC Utrecht

1 - 1

PEC Zwolle

Willem II Tilburg

1 - 6

SC Cambuur

ADO Den Haag

2 - 3

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

1 - 0

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

2 - 2

FC Groningen

PSV Eindhoven

1 - 1

Feyenoord Rotterdam

Sparta Rotterdam

1 - 2

Ajax Amsterdam

AZ Alkmaar

0 - 2

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

25-31 października

Anis Hadj Moussa i jego piękne trafienie, które pomogło Feyenoordowi wywalczyć remis 1:1 z PSV!

Video

PSV 1-1 Feyenoord

Feyenoord nie dał się PSV w Eindhoven – zobaczcie najważniejsze momenty remisu 1:1.

Live chat

DamianM

Turcja - https://x.com/DaveZielinskii/status/2114994545716846632?s=20 bez zaskoczenia hhaa

Gość

Co dzieli piękne Kobiety od brzydkich?

Odra... Hahahaha

Gość

- Na co ją wyrwał?

- Na NFZ ;-)

Gość

- Na co ją wyrwał?

- Na Halloween... XDDD

Gość

Hahahahahahahahahahahahahahahaha:
https://www.facebook.com/share/p/1cEfm71Sdw/

Gość

Pajor druga kurczę

Gość

Za służenie komu?

;-)

DamianM

Zasłużenie

Gość

Jednak Kane.

Gość

Zaraz się dowiemy ale to tylko formalność. Watanabe czeka.

Gość

Dziś gala złotej piłki - watanabe ma spore szanse.

Gość

Galatasaray jaka dominacja
62-38 w posiadaniu
23-4 w strzałach
Obracali Fenerbahce jak pannę w remizie XD

Gość

galata wygrał

DamianM

Oho Benfica gol, to już wygrają

Gość

lyon 2 celne strzały xg 0.02 - chyba bramkarz próbował 2 razy gola strzelić z własnego pola karnego :D

Gość

Ja tam czekam na PSG-Lyon.

DamianM

O matko, wojna na komunikaty po meczu będzie :D

Gość

A dziś Galatasaray-Fenerbahce

Będą dymy

Gość

Sporting zagrał w jakiś pedalskich biało-różowych strojach, to przegrał.

Jak zwykle - mieli 2-3 sezony dobre, to musieli wszystko rozsprzedać i znów plecy Porto i Benfiki będą oglądać. Co za dzbany.

A ten ich trener - popierdółka

Gość

Top5 w Eredivisie mega ciasno XDDD

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.