Jordan Bos znalazł się w ostatecznej kadrze Australii na mistrzostwa świata. Selekcjoner Tony Popovic powołał lewego obrońcę Feyenoordu do składu Socceroos, którzy w ostatnich tygodniach przygotowywali się do turnieju w Sarasota na Florydzie.
Bos wcześniej uczestniczył już w zgrupowaniu reprezentacji, a teraz otrzymał potwierdzenie, że pojedzie na mundial. W minioną niedzielę wystąpił również w meczu towarzyskim przeciwko Meksykowi. Dla 22-latka jest to zwieńczenie bardzo udanego pierwszego sezonu w Rotterdamie. Australijczyk szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie Feyenoordu i stał się ważnym ogniwem lewej strony defensywy.
Piłkarz zakończył sezon klubowy w dobrych nastrojach. Po wyjazdowym spotkaniu z PEC Zwolle nie ukrywał, że z optymizmem patrzy na nadchodzące miesiące.
– Z niecierpliwością czekam na to, co przede mną, również w kontekście mistrzostw świata. To był sezon pełen wzlotów i upadków, prawdziwa kolejka górska, ale ostatecznie wywalczyliśmy awans do Ligi Mistrzów. Jestem z tego bardzo zadowolony. Teraz mam chwilę, żeby odpocząć – powiedział Bos.
Australia trafiła na mundialu do grupy D. Zespół prowadzony przez Popovicia rozpocznie rywalizację 14 czerwca meczem z Turcją. Następnie zmierzy się z gospodarzami turnieju, Stanami Zjednoczonymi, 19 czerwca, a fazę grupową zakończy spotkaniem z Paragwajem, które odbędzie się 26 czerwca.

Komentarze (0)