Messi z niego nie jest. Analitycy uderzają w Hadja Moussę
20.10.2026 10:57; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlAnis Hadj Moussa nie zaprezentował w sobotnim spotkaniu z Telstarem takiego poziomu, do jakiego przyzwyczaił kibiców podczas wcześniejszych występów w Lidze Mistrzów. Postawa skrzydłowego Feyenoordu stała się tematem dyskusji w programie FC Rijnmond. Analitycy zastanawiali się, czy Algierczyk potrafi utrzymać odpowiednią motywację i intensywność również w meczach, które nie mają tak dużej rangi jak europejskie starcia.
Dziennikarz Dennis Kranenburg zwrócił uwagę, że podejście zawodnika może zależeć od znaczenia spotkania. Jego zdaniem występy w Lidze Mistrzów stanowią dla Hadja Moussy szczególną okazję do zaprezentowania swoich umiejętności szerokiej publiczności.
– Można odnieść wrażenie, że w Lidze Mistrzów zawodnik myśli sobie: ogląda mnie cały świat, muszę pokazać, na co mnie stać. Później, przed wyjazdem do Telstar, może uznać, że wszystko jakoś się ułoży, więc nie musi dawać z siebie aż tyle, zwłaszcza że przed zespołem intensywny tydzień. Kilka razy można było odnieść właśnie takie wrażenie – powiedział Kranenburg.
Umiejętności ofensywne skrzydłowego nie budzą większych wątpliwości. Problemem pozostaje jednak regularność, a także podejmowanie właściwych decyzji w końcowej fazie akcji. Geert den Ouden uważa, że brak odpowiedniego przeglądu pola jest cechą, która prawdopodobnie nadal będzie towarzyszyć grze Algierczyka.
– To się nie zmieni. Hadj Moussa ma dla Feyenoordu ogromną wartość, ale nie sądzę, żeby nagle zniknął problem z jego przeglądem pola. Od czasu do czasu w polu karnym będzie zachowywał się jak koń z klapkami na oczach i tracił orientację. Czasami fantastycznie wykończy akcję, a innym razem zupełnie przeoczy lepiej ustawionego kolegę – stwierdził Den Ouden.
Kranenburg zwrócił również uwagę na zaangażowanie zawodnika w grę defensywną. Według dziennikarza w spotkaniach Ligi Mistrzów i innych ważnych meczach Hadj Moussa chętniej wracał na własną połowę, pokonując większe odległości bez piłki. Przeciwko Telstarowi jego praca w tym elemencie była wyraźnie mniej widoczna.
– W Lidze Mistrzów i ważnych spotkaniach był gotowy pokonywać duże odległości w drodze powrotnej. Przeciwko Telstarowi wyglądało to znacznie gorzej, choć uważam, że dotyczyło to również kilku innych zawodników. Przy golu na 2:3 podobne zastrzeżenia miałem wobec Zechiëla i Steijna. Nie wracali wystarczająco szybko, żeby utrzymać presję na piłce. Przeciwko Como, Realowi Betis i PSV potrafią tak pracować, ale w meczu z Telstarem być może pomyśleli, że nie ma sensu dalej biec, bo piłka i tak trafi w tamtą strefę – ocenił Kranenburg.
Den Ouden podkreślił jednocześnie, że Feyenoord nie powinien podporządkowywać całej swojej taktyki jednemu zawodnikowi. Jego zdaniem Hadj Moussa nie ma takiej pozycji w zespole, by pozostali piłkarze musieli dostosowywać do niego wszystkie działania na boisku.
– Hadj Moussa nie ma statusu Messiego. Feyenoord nie może po prostu przyjąć taktyki, w której Algierczyk robi, co chce, a reszta drużyny musi rozwiązywać za niego wszystkie problemy. Być może przeciwko Telstarowi spodziewał się, że będzie to możliwe, ale rzeczywistość pokazała coś innego – zakończył Den Ouden.
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)