Mossou chwali transfery Feyenoordu: „Większość nowych piłkarzy to strzał w dziesiątkę”
14.10.2026 11:43; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlSjoerd Mossou pozytywnie ocenia politykę transferową Feyenoordu prowadzoną przez dyrektora technicznego Dévy’ego Rigauxa. Dziennikarz „Algemeen Dagblad” uważa, że mimo ograniczonych możliwości finansowych rotterdamski klub zdołał zbudować mocną kadrę, a większość decyzji podjętych na rynku transferowym przynosi jak dotąd dobre rezultaty.
Mossou omówił sytuację Feyenoordu i Ajaksu w podcaście piłkarskim „AD Voetbalpodcast”, zwracając uwagę na różnice w strategiach obu klubów. W jego ocenie Rigaux musiał przeprowadzić przebudowę zespołu przy bardzo oszczędnym podejściu do wydatków, co potwierdzają również opublikowane niedawno dane finansowe.
– Nie możemy stwierdzić niczego innego niż to, że większość zawodników sprowadzonych przez Rigaux okazała się strzałem w dziesiątkę. Można jeszcze dyskutować o bramkarzu. Nie sądzę, żeby sprowadzenie Ernsta oznaczało wyraźną poprawę na tej pozycji. Po odejściu Wellenreuthera można było oczekiwać czegoś więcej, ale Feyenoord funkcjonuje obecnie jak dobrze naoliwiona maszyna. Większość decyzji podjętych na rynku transferowym jak dotąd okazała się trafna – ocenił dziennikarz.
Ograniczone środki i decyzja w sprawie Hadj Moussy
Mossou podkreślił, że oceniając pracę Rigaux, należy uwzględnić warunki, w jakich przyszło mu działać. Feyenoord musiał najpierw sprzedawać zawodników, a możliwości ponownego zainwestowania uzyskanych środków były ograniczone.
– Trzeba pamiętać, że Rigaux musiał działać przy ograniczonych zasobach. Klub musiał sprzedawać piłkarzy, a później nie mógł zbyt wiele wydać na wzmocnienia. Wystarczy spojrzeć na dane finansowe. To sprawia, że jego praca zasługuje na jeszcze większe uznanie, choć na boisku wciąż znajduje się sporo wartościowych zawodników – zaznaczył Mossou.
Dziennikarz poparł również decyzję Feyenoordu o zatrzymaniu Anisa Hadj Moussy mimo zainteresowania ze strony innych klubów pod koniec letniego okna transferowego. Jego zdaniem władze z De Kuip słusznie nie zmieniły stanowiska, ponieważ nie otrzymały wystarczających gwarancji dotyczących transakcji.
– Całkowicie zgadzam się z decyzją, by ostatecznie nie sprzedawać Hadj Moussy. Drugi klub nie przedstawił konkretnych gwarancji, więc Feyenoord miał pełne prawo twardo trzymać się swojego stanowiska. Jak dotąd klub radzi sobie bardzo dobrze – stwierdził.
Ajax postawił na inną strategię
Znacznie bardziej krytycznie Mossou ocenił podejście Ajaksu, za którego politykę transferową odpowiada Jordi Cruijff. W Amsterdamie postawiono na kosztowne wzmocnienia w postaci doświadczonych zawodników, którzy mieli od razu podnieść poziom sportowy drużyny. Zdaniem dziennikarza takie rozwiązanie wiąże się jednak z istotnym ryzykiem.
– To dwie zupełnie różne historie. Cruijff postawił na duże inwestycje w gotową jakość, a przynajmniej próbował to zrobić. Sprowadził zawodników, w przypadku których początkowo można było zakładać, że ryzyko będzie ograniczone. Chodziło o piłkarzy gotowych do gry na najwyższym poziomie, dlatego wielu kibiców było podekscytowanych głośnymi nazwiskami – wyjaśnił Mossou.
Według dziennikarza obecne problemy Ajaksu pokazują, że nawet sprowadzenie uznanych zawodników nie gwarantuje szybkiego stworzenia dobrze funkcjonującego zespołu. Dodatkowym utrudnieniem jest bariera językowa trenera, który nie mówi po angielsku. – Teraz widzimy ryzyko związane z takimi wyborami. Jeśli sprowadzasz piłkarzy z różnych stron świata, a następnie zatrudniasz trenera, który nie mówi po angielsku, spróbuj z tego zbudować drużynę. Co więcej, patrząc na nazwiska w składzie, widać, że Ajax ma na boisku znacznie mniej wartości, którą można odzyskać w przyszłości, niż zazwyczaj można się spodziewać – podsumował dziennikarz.
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)