„Największy talent w Feyenoordzie”? Eksperci nie mają wątpliwości
07.08.2026 21:24; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlShaqueel Van Persie jest jednym z największych wygranych letnich przygotowań Feyenoordu. Młody napastnik zrobił bardzo dobre wrażenie podczas okresu przygotowawczego, jednak eksperci programu FC Rijnmond podkreślają, że mimo świetnej dyspozycji droga do podstawowego składu wciąż pozostaje dla niego wymagająca. W ataku ekipy z De Kuip nadal znajdują się bardziej doświadczeni zawodnicy, tacy jak Ayase Ueda czy Anis Hadj Moussa.
Mike van Duinen nie ukrywa, że występy młodego ofensywnego gracza zrobiły na nim ogromne wrażenie. – Shaqueel Van Persie prezentuje się znakomicie. Czy można go teraz pominąć? Ostatecznie tak, bo jest jeszcze Ueda, który w poprzednim sezonie zdobył 25 bramek. Hadj Moussa to również uznana postać. Mimo to bardzo cieszy fakt, że tak młody piłkarz realnie walczy o minuty. To, co pokazuje już teraz, robi ogromne wrażenie – ocenił.
Zdaniem byłego napastnika zamieszanie związane z odejściem Robina van Persiego z funkcji trenera nie odbiło się negatywnie na jego synu. – Shaqueel pozostaje niewzruszony. Podczas letniej przerwy miał czas, by poukładać sobie wszystko po zwolnieniu ojca. Ma własną karierę i doskonale rozumie, jak funkcjonuje piłka nożna – stwierdził.
Harry van der Laan uważa natomiast, że zmiana na ławce szkoleniowej może wręcz pomóc młodemu zawodnikowi. – Myślę, że to najlepsze, co mogło go spotkać. Sytuacja w szatni była po prostu dziwna. W takim miejscu każdy powinien móc powiedzieć wszystko, również skrytykować kolegę. Tymczasem kilka metrów dalej siedzi syn trenera i to zawsze ma wpływ na atmosferę. Nie wszystko mówi się wtedy otwarcie. Teraz Shaqueel jest po prostu jednym z członków drużyny – wyjaśnił.
Van der Laan nie szczędził również pochwał pod adresem 19-latka. – To największy talent, jaki obecnie tam biega. Pokazał już wiele świetnych rzeczy i naprawdę ma potencjał, by zostać piłkarzem najwyższej klasy. Jego ojciec również nie był typową „dziewiątką”, jak Ruud van Nistelrooy. Zaczynał na lewym skrzydle i potrafił grać na różnych pozycjach w ofensywie. Z czasem został wysuniętym napastnikiem, choć moim zdaniem najlepiej czuł się nieco za atakującym, bo miał znakomitą technikę. Szkoda byłoby ograniczać go wyłącznie do gry w ataku. Shaqueel także potrafi uczestniczyć w rozegraniu i kreować akcje – powiedział.
Równie wysoką opinię o młodym zawodniku ma Dennis Kranenburg. – Podczas zgrupowania wykonywał takie ruchy, że obrońcy sami zastanawiali się, co on właściwie zamierza zrobić. Chwilę później piłka lądowała w siatce. Jest mocny w pojedynkach powietrznych, świetnie operuje piłką i doskonale czyta grę. To naprawdę bardzo obiecujący piłkarz – podkreślił.
Konkurencja w ataku pozostaje ogromna
Mimo znakomitej postawy Van Persiego w okresie przygotowawczym Van Duinen nie uważa, że Feyenoord automatycznie postawi na wychowanka w przypadku odejścia któregoś z ofensywnych zawodników.
– Mówimy o klubie, który ma ambicje w Lidze Mistrzów. Nie twierdzę, że Shaqueel sobie nie poradzi, ale sądzę, że Feyenoord i tak będzie chciał sprowadzić następcę. Potem obaj powinni uczciwie rywalizować o miejsce w składzie. Jeśli Van Persie udowodni, że jest najlepszy, to po prostu powinien grać. Niech wygra tę konkurencję na boisku – zakończył.
Komentarze (0)