Nerwy po porażce Feyenoordu. Trener zabrał głos w sprawie spięcia piłkarzy
22.10.2026 10:42; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło: FR12.nlGiovanni van Bronckhorst uważa, że o porażce Feyenoordu z Realem Betis przesądził jeden istotny szczegół taktyczny. Trener Rotterdamczyków przyznał, że jego zespół miał problemy na początku spotkania, ale z czasem prezentował się coraz lepiej. Po meczu odniósł się również do spięcia między Semem Steijnem a Anisem Hadjem Moussą, które nastąpiło tuż po ostatnim gwizdku.
– Początek był trudny i rywale zepchnęli nas do defensywy. W miarę upływu pierwszej połowy zaczęliśmy jednak grać lepiej. W Lidze Mistrzów drobne szczegóły mogą decydować o wyniku. Ważna była między innymi sytuacja Gjivaia Zechiëla, który nie zdołał odpowiednio skierować piłki. Uważam też, że drugą połowę rozpoczęliśmy bardzo dobrze – powiedział Van Bronckhorst podczas pomeczowej konferencji prasowej.
Szkoleniowiec otwarcie wskazał również błąd w rozegraniu, który umożliwił gospodarzom przeprowadzenie groźnej akcji. Jego zdaniem Feyenoord niepotrzebnie skomplikował sytuację, zamiast skorzystać z rozwiązania regularnie ćwiczonego na treningach.
– Czterech ofensywnych zawodników Betisu w mniejszym stopniu angażuje się w zadania defensywne. Luciano zdecydował się zagrać trudną piłkę, zamiast skierować ją do środka, a następnie przenieść grę na drugą stronę. Właśnie nad takim rozwiązaniem pracujemy praktycznie każdego dnia. Ten wybór pozwolił rywalom przejść do ataku po odbiorze piłki. To był jeden z tych szczegółów, które przesądzają o losach meczu – wyjaśnił trener.
Van Bronckhorst odniósł się także do stanu murawy, która jego zdaniem odbiegała od warunków, do jakich Feyenoord przyzwyczaił się w ostatnich tygodniach. Podkreślił jednak, że nie może to stanowić usprawiedliwienia dla wyniku.
– Na takim boisku również musimy prezentować odpowiedni poziom. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich warunków, ponieważ murawa na stadionie Telstar była cztery razy lepsza niż tutaj. To również duża różnica w porównaniu z De Kuip, ale nie możemy szukać w tym wymówki. Porto i Barcelona także grały na tym boisku, więc musimy sobie z takimi warunkami radzić – zaznaczył.
Van Bronckhorst chwali Tjarka Ernsta
Mimo porażki trener dostrzegł również pozytywne elementy w grze swojego zespołu. Szczególnie wyróżnił Tjarka Ernsta, który kilkukrotnie skutecznie interweniował po trudnych strzałach rywali.
– Mieliśmy dobre momenty, zwłaszcza w rozegraniu piłki. Uważam, że Tjark dobrze spisał się w bramce i zaliczył kilka znakomitych interwencji przy trudnych uderzeniach. Z każdego meczu można wyciągnąć pozytywne wnioski, ale są też fragmenty, na których musimy się uczyć – stwierdził Van Bronckhorst.
Steijn i Hadj Moussa pokłócili się po meczu
Trener Feyenoordu skomentował również wymianę zdań między Semem Steijnem a Anisem Hadjem Moussą, do której doszło krótko po zakończeniu spotkania. Nieporozumienie dotyczyło jednej z ostatnich akcji ofensywnych Rotterdamczyków.
Hadj Moussa otrzymał piłkę w polu karnym, ale nie podał do znajdującego się na dogodnej pozycji Steijna. Pominięty pomocnik wyraźnie nie krył niezadowolenia, które dał upust również po końcowym gwizdku. Dyskusja między zawodnikami była kontynuowana przez chwilę w szatni.
Van Bronckhorst potwierdził, że widział całe zajście, ale nie zamierza nadmiernie rozdmuchiwać sprawy. Jak wyjaśnił, podobne sytuacje zdarzają się w profesjonalnym futbolu, a emocje po niekorzystnym wyniku są czymś naturalnym.
– W futbolu na najwyższym poziomie zawodnicy zawsze dyskutują między sobą o różnych sytuacjach. Widziałem, co się wydarzyło na boisku. Rozmowa była kontynuowana przez chwilę w szatni, ale ostatecznie wszystko się uspokoiło – powiedział trener.
Szkoleniowiec podkreślił, że obaj piłkarze byli rozczarowani porażką i tym, że Feyenoord nie zdołał wywalczyć przynajmniej jednego punktu. Jednocześnie zaznaczył, że spór dotyczył wyłącznie kwestii boiskowych.
– Takie sytuacje zdarzają się w szatni. Wszyscy jesteśmy rozczarowani, że nie zdobyliśmy przynajmniej punktu. Pojawiły się tarcia, ale dotyczyły one spraw piłkarskich, a takie dyskusje są dopuszczalne. Lepiej jednak, żeby odbywały się w szatni niż na boisku – podsumował Van Bronckhorst.
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)