NEC Nijmegen

Eredivisie
Goffertstadion

Nie

12.04

14:30

FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

0:0

Nie na temat: O BVB, Lewandowskim, Lidze Mistrzów i rodzimych dziennikarzach słów kilka.

30.04.2012 21:38; Jakub, 10 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło:

Witajcie! Dzisiaj będzie nietypowo, nietypowo, bo po pierwsze nie o Feyenoordzie  (no może parę słów), a po drugie, bo bardziej osobiście, bez ciekawostek, historii, za to z paroma moimi przemyśleniami, o ile może je tak nazwać.

 

Kocham piłkę nożną, staram się chłonąć absolutnie wszystko co z nią związane. Jednak ostatnio nie daję rady, jestem coraz bliżej powiedzenia sobie stop! Nie jednak dlatego, że przestała mi się podobać „najpiękniejsza gra” co to to nie, najzwyczajniej w świecie nie cierpię jak jestem do czegoś zmuszany, a zmusza się mnie ostatnio do wielu rzeczy, weźmy pierwszy przykład z brzegu, ot chociażby „polska Borussia” (pozdrowienia dla portalu sport.pl), niewyobrażalne dla niektórych jest nie być kibicem tego zespołu, no bo jak to przecież to najlepszy zespół na świecie (nie licząc Barcelony i Realu, ale o tym za chwilę), który nie pasuje do tej plebejskiej Bundesligi, z najlepszymi piłkarzami na swoich pozycjach, a już zwłaszcza jeżeli chodzi o tych z Polski, szczególnie tyczy się to pewnego napastnika o nazwisku na literę „L”. Gomez, Huntelaar, Podolski, kto to w ogóle jest, takie leszcze to napastnik na „L” zjada na śniadanie, w dodatku popijając ich Raulem. Oczywiście nie zrozumcie mnie źle, pochwały dla „Lewego”, Błaszczykowskiego i Piszczka i samej Borussi są jak najbardziej zasłużone, są oni wiodącymi postaciami w klubie, który został drugi raz z rzędu mistrzem Niemiec. Jednak gdy pojawiają się głosy, że Lewandowski jest warty 40 milionów Ojro, a Gomez dwa razy mniej, to od razu powinny się pojawić wypowiedzi ekspertów temperujące takie opinię, mówiące „sorry ale się mylisz, a jeżeli dalej jesteś przy swoim zdaniu, to cóż nie znasz się, pieprzysz trzy po trzy, wróć jak ochłoniesz”, zamiast tego mamy tylko przytakiwanie i licytowanie się, Borussia pfff, „Lewy” do Juventusu, Interu, Liverpoolu, Arsenalu, Manchesteru City - przypominam to ten klub, w którym nie gra Dżeko, i nasz Super Guidetti (i to by było to słowo o Feyenoordzie) i tak festiwal dziennikarskiej masturbacji twa dalej. Oczywiście w całej tej historii nie mogło zabraknąć piłkarskiego menadżera. Pan poseł (świetna frekwencja w sejmie by the way) raz po raz żali się w mediach o tym jak to złe jest szefostwo BVB, jak to nie chce wynagrodzić jego podopiecznego, kasą na poziomie Podolskiego czy to Gomeza, a rzuca tylko marnymi ochłapami, co z tego że zagrał on jedynie jeden przyzwoity sezon, nie to nieistotnie, w końcu trzeba nachapać się póki się da i jednocześnie, pokazać wdupiemanie dla wszystkich elementarnych zasad negocjacji, zwłaszcza tych dotyczących pieniędzy, zamiast tego lepiej podkręcać szumek medialny i obrażać się na nielicznych krytykujących, patrząc przy okazji jak żurnaliści łykają wszystko co im nawiniesz potakując przy tym jak mały zabawkowy piesek stawiany w samochodach.

 

Ale przejdźmy do kolejnego punktu programu czyli Ligi Mistrzów a w zasadzie patrząc na to jak postrzegana jest przez media i większość fanów piłki (o nich za chwilę) w naszym kraju do Realu i Barcelony, od początku sezonu przyjęto tezę, że jest to rywalizacja niedostępna dla innych, a piłkarski plebs praktycznie mógłby w Lidze Mistrzów nie wystartować, gdyż jedynym dopuszczalnym rozstrzygnięciem, miał być finał między tą dwójką i „magiczny” sto pierwszy pojedynek w sezonie Messiego i Ronaldo, tymczasem cóż rzeczywistość dla paru panów okazała się bolesna, Real i Barcelona odpadły pokonane przez Chelsea i Bayern (nawiasem mówiąc zabawne było to jak pewni zwycięstwa zespołów hiszpańskich byli dziennikarze polskich portali, nie znali składów ich rywali czy co, czy może pomylili je ze składami Legii i Wisły), w swej naiwności myślałem więc, że chociaż do następnego sezonu cała sytuacja się lekko uspokoi, główne strony pewnych portali odpowiedziały mi jednak „raczysz żartować” i zamiast chociaż małej zmianki o zwycięzcach, jęczenie na poziomie gimnazjalistów, jak to możliwe, co się stało, przecież to bogowie ci drudzy to amatorzy. Jestem pewien, że przed finałem sytuacja się powtórzy i zamiast analizy jego uczestników będziemy mieli kolejny nieskończony lament nad upadkiem piękna futbolu. Ale ja o polskich kibicach tych zespołów miałem jeszcze wspomnieć, tak naszła mnie pewna refleksja, że antagonizmy między tymi dwiema grupami są chyba większe, niż między ich odpowiednikami w Hiszpanii, z niecierpliwością czekam na pierwsze ustawki za  wolność „Katalonii”.

 

I to by było na tyle, jeżeli komuś nie pasowało to, że nie na temat to wielkie przeprosiny, jednocześnie składam obietnicę poprawy i gwarantuję następny felieton już o Feyenoordzie :)

Komentarze (10)

Jakub

Maszol oby nie oby nie, na razie możemy być spokojni nawet jak w przyszłym sezonie mamy mistrza, to polscy sezonowcy Holandię mają ogólnie w czterech literach, a jeżeli chodzi o polskich piłkarzy, to dobrych na rynku nie ma, a jeżeli już jakiś się pojawi to mamy cenę z kosmosu, więc za Polakiem na De Kuip sobie poczekamy. I tak już kończąc ten temat, dowód na to że nie którym na prawdę kompletnie odpierdala http://romankolton.blog.interia.pl/?id=2300319 MC, Real WTF

DamianM

Celtic też swego czasu cieszył się sympatią, a jak odeszli Polacy spadło to. Ale u nas tak jest od zawsze, przyjdzie Polak, czy są wyniki, zaraz są i sezonowcy i tego obawiam się w naszym przypadku.

furtok13

Ciekawy tekst Yagebu,co do kibiców BVB to w Katowicach jest ich sporo,osobiście wole Dynamo Drezno
Sytuacja BVB była gorsza bankructwo było bardzo blisko

Jakub

Dzieki Mucha, co do BVB i ich kibicow w Polsce to zawsze trochę ich bylo, nawet chyba więcej niz Bayernu, a to ze teraz namnozylo się sezonowcow cóż normalne, zawsze tak było i niestety bedzie, tutaj wylane, wkurzaja tylko dziennikarzyny ktore mają klapki na oczach i w takich sezonowcow rodem z bravo sport sie zamienily, i poza BVB, Barca/Realem nic już nie istnieje dla nich, i tak jak mowisz Elos niekibicowanie BVB to wręcz grzech

Mucha_SCF

Fajny tekst :) Elos, nie do końca jest jak piszesz. BVB jakos odkąd pamiętam cieszyło się w Polsce sympatią. Chociażby w latach 90 tych mecz BVB- Widzew (chyba) gdzie przepraszali nas za zachowanie szwabów w meczu rozegranym parę miesięcy wczesniej w Zabrzu, Polska- Niemcy, gdzie ci cisnęli ze swastykami i hasłami o Auswitzch.... Ja się cieszę że nie będzie finału Real- Srarca, rzygać mi się chce promowaniem tych drużyn przez UEFA i sędziów. Chociażby wydymanie Milanu w 1/4 finału... Z ligi niemieckiej jakąs tam sympatią darzę Fortunę Dusseldorf i Eintracht Frankfurt, tak jakos :)

elos 16

Ja jakoś za Bundesligą specjalnie nie przepadam. I faktycznie odkąd BVB kupiło Polaków i zaczęło wygrywać to kibiców tego klubu zaczęło przybywać jak grzybów po deszczu, normalni sezonowy którzy denerwują mnie jak cholera. Teraz karygodne jest nie być kibicem bvb. Co do LM to też liczyłam na finał Real - Barca, no ale to jest futbol i po raz kolejny zrozumiałam że tu nic nie można przewidzieć.

Boras8

yagebu od następnego sezonu wszyscy będą się Feyenoordem jarali :)

Jakub

To tak, co do bundes przyznam, że lubię ją jak i całą niemiecką piłkę, jednak bez żadnego ulubionego zespołu, i to co głównie napisałem nie było po to żeby po BVB jechać, ale to było takie uzewnętrznienie się frustracji jaraniem się Polussią (made by sport.pl) Realem i Barcą, a co do sytuacji finansowej, to Borussia była chyba nawet w bardziej katastrofalnej sytuacji jak my, również kupowali piłkarzy słabych za duże pieniądze, ale udało się im z tego wyjść, więc mam nadzieję że na prawdę Gudde brał od nich parę "lekcji"

DamianM

Kiedys nawet byl temat ze Gudde tam pojedzie do BVB bo oni byli w takiej samej sytuacji co my i co im wyszlo. Moze teraz dziala to w naszym przypadku? Oby.

Norbi

Ogólnie sram na bundesligę i mam ją gdzieś nie lubię Bayernu, a więc dobrze, że Borussia ich wyrąbała jak chciała, tyle w temacie.

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

4 - 3

FC Utrecht

AZ Alkmaar

2 - 0

Fortuna Sittard

SC Telstar

0 - 2

FC Groningen

Ajax Amsterdam

1 - 2

FC Twente

Excelsior Rotterdam

0 - 2

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

5 - 0

PEC Zwolle

FC Volendam

0 - 0

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

4 - 1

Heracles Almelo

NAC Breda

0 - 0

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

DamianM

o coś na pocieszenie grają tam? Czy po prostu o byt tylko?

Gość

Kopenhaga pierwszy mecz w grupie spadkowej 7-0 XDDD

Van den Graaf

Stracili punkty z Volendam a ten w sumie zadowolony bo dobrze zagrali.

DamianM

Ale jestem zły, naprawdę. Po prostu to chyba przez to, że ciągle próbuje zrozumieć, jak można mówiąc o pozytywach w takiej sytuacji, w tylu wydanych milionach na marne, po wynikach, tych kontuzjach, przegrani wszystkiego w grudniu. Jak. Jak

DamianM

Oho Fenerbahçe, po meczu wojna na komunikaty będzie. A to var. A to sędzia

Gość

Zaraz ostatni ćwierćfinał pucharu Anglii.
A z ciekawszych meczów dziś jeszcze:
Monaco-Marsylia
PAOK-Panathinaikos
Olympiacos-AEK
Feberbahce-Besiktas
Inter-Roma

Gość

Thun też się zacięło. Dwie porażki z rzędu. Mimo wszystko, powinni dowieźć do końca ten tytuł

Gość

Pękli niestety. Tylko remis z ostatnim w tabeli Livingston, ale i tak dobrze, bo poprzednio w tym sezonie sensacyjnie tam przegrali ;-)

Gość

hearts znowu uwala mecz. Już tylko 1 pkt przewagi nad Rangers.

Gość

Orgryte Goeteborg tyle lat czekało na powrót do szwedzkiej ekstraklasy, pierwszy mecz po powrocie i od razu przerwany przez burdy kibiców... XD

Gość

Aż strach pomyśleć co będzie jak utrzyma jakimś cudem to drugie miejsce XDDD

Gość

Wiecie czemu on chce do LM - bo chce tam bić rekordy najwyższych porażek :D

Gość

I wszyscy nasi rywale XDDDDD

Gość

Jedyny który wierzy w van persiego to gullit i kilku eks piłkarzy :D

DamianM

O tym pisze właśnie, a wiecie, jacy oni są sentymentalni. I jak nawet oni majągo dośc, to naprawde, gratuluje mu.

Gość

Wchodze ma fr12 czytam komentarze z translatorem i dosłownie tam już nikt nie pisze o nim dobrze. Jeszcze listopad grudzień to było z 5-10% naiwny co wierzyli że on to odkręci - teraz nie da się nikogo takiego znaleźć.

DamianM

u mnie też i uwierzcie, u Holendrów też, co już naprawdę trzeba umieć.

Gość

vanpersik jest u mnie wykreślony z listy ikon Feyenoordu.

Gość

vanpersik jest największym oszustem od czasów vanna ly.

Gość

Czepiacie się. Nie ma porażki, nie ma??? No

Volendam to dobry klub, taki... pomarańczowy ;-P

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.