Raheem Sterling znalazł się w centrum poważnych problemów pozaboiskowych. Były reprezentant Anglii został aresztowany pod zarzutem prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających po tym, jak uczestniczył w kolizji na autostradzie M3 w hrabstwie Hampshire, informuje The Sun.
Do zdarzenia doszło w czwartek rano około godziny 9:00. Jak informują brytyjskie media, 31-letni zawodnik prowadził swoje Lamborghini, które w pewnym momencie uderzyło w bariery oddzielające pasy ruchu. Po incydencie na miejsce wezwano policję, która zatrzymała piłkarza na południowym odcinku autostrady.
Obecnie występujący w Feyenoordzie skrzydłowy został następnie aresztowany. Po przesłuchaniu zwolniono go jednak za kaucją, a sprawa pozostaje w toku. Śledczy prowadzą dalsze czynności mające wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia.
Według dostępnych informacji Sterling jest podejrzewany o prowadzenie pojazdu w stanie uniemożliwiającym bezpieczną jazdę z powodu działania środków odurzających. Zarzuty dotyczą również niebezpiecznej jazdy, posiadania substancji sklasyfikowanej jako narkotyk klasy C, a także odmowy dostarczenia próbki do badania.
Sprawa odbiła się szerokim echem nie tylko ze względu na charakter zarzutów, ale również z uwagi na osobę samego piłkarza. Sterling przez lata należał do czołowych postaci angielskiego futbolu, reprezentując między innymi Liverpool, Manchester City oraz reprezentację Anglii. W styczniu zakończył swoją przygodę z Chelsea, po czym przeniósł się do Feyenoordu, czytamy dalej w artykule.
Jak podają osoby z otoczenia zawodnika, ostatnie miesiące nie należą dla niego do najłatwiejszych. Nie podano jednak szczegółów dotyczących tej sytuacji.
Brytyjskie przepisy zaliczają do substancji klasy C między innymi środki uspokajające, takie jak Valium, a także sterydy anaboliczne, podtlenek azotu, potocznie nazywany gazem rozweselającym, oraz GHB.
Na ten moment Anglik pozostaje na wolności po wpłaceniu kaucji, natomiast postępowanie prowadzone przez policję trwa. Dopiero jego wynik pozwoli ustalić, czy wobec piłkarza zostaną postawione formalne zarzuty.
Komentarze (0)