---

---
---

---

---

---

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

17.05

14:30

0:2

Nijhuis przyznaje się do błędu: Powinien być rzut karny

14.01.2025 11:57; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Po meczu Feyenoordu z FC Utrecht w Rotterdamie panuje rozczarowanie. Gospodarze nie zdołali umocnić się w czołówce Eredivisie, a decyzje sędziowskie wywołały spore kontrowersje. Szczególnie rzuca się w oczy sytuacja z pierwszej połowy, kiedy to potencjalny rzut karny mógł znacząco wpłynąć na przebieg spotkania.

Bas Nijhuis, arbiter główny meczu, przyznał, że faul na Santiago Gimenezie zasługiwał na karnego. Jednocześnie podkreślił rolę VAR w takich sytuacjach. - Byłem po lewej stronie pola karnego i widziałem, że doszło do starcia. Dopiero później zauważyłem, że koszulka zawodnika była wyraźnie rozerwana – powiedział Nijhuis w rozmowie z NPO Radio 2. - W takich przypadkach wsparcie VAR byłoby nieocenione. Gdyby system zasygnalizował mi konieczność analizy, podszedłbym do monitora i upewnił się, że faul rzeczywiście miał miejsce. 

Sędzia odniósł się także do nowych zasad testowanych w tej rundzie Pucharu Holandii, czego z kolei brakuje jeszcze w lidze. - W przypadku decyzji VAR, powinienem mieć możliwość wyjaśnienia jej na bieżąco. Gdybym mógł wrócić na boisko i powiedzieć: 'Po obejrzeniu powtórek stwierdzam, że Gimenez został faulowany, dlatego przyznaję rzut karny Feyenoordowi', z pewnością poprawiłoby to transparentność i zrozumienie dla mojej decyzji. 

Jednak VAR wymaga, aby sędzia na boisku popełnił jednoznaczny błąd, zanim interweniuje. Nijhuis zwrócił uwagę na trudność tej interpretacji: - To wciąż jest kwestia subiektywnej oceny. Każdy VAR to inny człowiek, więc decyzje mogą się różnić. Na boisku robisz wszystko, aby widzieć sytuacje jak najlepiej, ale jeśli czegoś nie zauważysz, liczysz na VAR. Czasem system działa idealnie, a czasem nie spełnia swojej roli. 

Arbiter dodał, że w drugiej połowie to FC Utrecht też mógł domagać się rzutu karnego w kontrowersyjnej sytuacji. - Ostatecznie wychodzi na remis, bo obie drużyny miały momenty, które mogły skończyć się 'jedenastką'. 

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

17-24 maja

Feyenoord zakończył sezon 2025-2026 wyjazdowym zwycięstwem 2:0 nad PEC Zwolle.

Video

Feyenoord 1-1 AZ

Feyenoord zremisował w ostatnim domowym meczu sezonu z AZ Alkmaar.

Live chat

Gość

Prywatyzacja zysków, uspołeczenie strat - to typowy model tych klubów.

DamianM

za duży beton, dlatego o tym pisałem, ich tak od koryta nie odsuniesz, chociaż Śląsk będzie cięzko przebić

Gość

Coś czuje że tam nadal będą dotacje od miasta dla tego klubu. Nie wierze że nagle pójdą na swoje.

DamianM

Tak btw, szacun dla Poldiego. Ma niezłego fioła na punkcie tego klubu, mega szacun.

DamianM

ofcjalnie, bo tam przekręty tych betonów z urzędów to też ładne były, byle tylko od koryta sie nie oderwac

Gość

Podolski ponad 80% kupił akcji Górnika - może się wreszcie odpie**lą od miastowej kasy.

Gość

Oooo. Ciekawe po co im on? Tam ani piłkarsko, ani infrastrukturalnie za dobrze nie jest. Stadion jak u nas ze 25-30 lat temu. Jedyny plus, że to rzut beretem od Lizbony

DamianM

A Ramosowi się wywaliła Sevilla i już nie ma jak kupić bo się ktoś wycofał

Gość

Thomas Muller i MAts Hummels chcą kupić portugalski klub Estrela Amadora.

Gość

Może niech Rigaux wpierw podpisze kontrakt :D

Gość

willem volendam 0-2 juz

Gość

O 21:00 finał Ligi Europy - Aston Villa:Freiburg w Stambule, na Brsiktasie. Dla niemców byłby to największy triumf w historii, ale mimo wszystko faworyt to Angole. Ja team Aston Villa, jebać szwabów ;-P

Gość

Middlesborough miało łatwiej, bo dzień po porażce z Southampton złożyli apelację i przygotowywali się na Hull ;-)

Gość

City przegrał ten tytuł z evertonem 2 tygodnie temu. Nie mogli stracić punktów wtedy.

DamianM

Hull rozważa podjęcie działań prawnych, aby sprawdzić, czy mogliby awansować bezpośrednio do Premier League po tym, jak Southampton został usunięty z fazy play-off, w oczekiwaniu na apelację.

Nie są zadowoleni z konieczności zmierzenia się z Middlesbrough na Wembley po tym, jak przez cały tydzień przygotowywali się na Southampton.

DamianM

to fakt, ale widze Guardiola juz chyba nawet na to nie narzekał, już mu sie chyba nie chciało

Gość

To powinno być zaplanowane wcześniej. W ogóle kto gra we wtorki - absurdalna data.

Gość

No trochę dziwnie, że City nie grało we środę właśnie, tym bardziej, że ostatnia kolejka dopiero w niedzielę.
Pewnie Bournemouth się nie zgodziło, dzięki temu mieli większe szanse i prawie wygrali.

DamianM

Oho Pululu odchodzi, zapewne Widzew teraz :)

Gość

w city też oburzeni że w sobote grali finał pucharu a we wtorek juz grali mecz ligowy - a mogli go przeciez zagrać dziś lub jutro.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.