FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

3:0

O historii pewnego Albańczyka, o którym Feyenoord nie zapomniał

24.05.2022 17:32; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Każdy, kto myśli o Albanii w kontekście Feyenoordu, natychmiast myśli o Arturze Lekbello. Były bramkarz stał się wręcz kultowy wśród kibiców Feyenoordu, podczas gdy nie rozegrał ani jednego meczu dla tego klubu. A wszystko zaczęło się na początku lat dziewięćdziesiątych. W 1991 roku zagrał świetny mecz przeciwko Feyenoordowi w barwach Partizana Tirana. 

Cała historia wykracza jednak daleko poza futbol. Albania była bez grosza przy duszy w 1991 roku. To, co zobaczyli ówcześni zawodnicy i sztab, gdy przylecieli na mecz w ramach Pucharu Zdobywców Pucharów, złamało im serca. Feyenoord zremisował w stolicy Albanii 0-0, ale nie wynik meczu był wtedy najważniejszy. Portowcy byli bardziej poruszeni tym, w jakich warunkach żyli tamtejsi mieszkańcy. 

Gdy doszło do rewanżu, Rotterdam ruszył z pomocą. Na przykład rozpoczyna się kampania zbierania odzieży, aby pomóc ludziom w Albanii. Piekarnia z Rotterdamu zasponsorowała pobyt w hotelu, stroje a nawet rękawice bramkarskie dla wspomnianego Lekbello. Po prostu bohatera. 

Partizan nie miał wtedy golkipera, więc sprowadzili Artura Lekbello, emerytowanego bramkarza, który rozegrał tylko 40 meczów na poziomie zawodowym i miał dwa występy w reprezentacji Albanii. Nagle Artur, którego kariera nie osiągnęła zawrotnych szczytów, o których marzył, dostaje ostatnią szansę na chwałę, grając przeciwko de Wolfowi, Metgodowi, Witschge, Blinkerowi czy Taumentowi. Opisywano go 'jako małego, sporej wagi bramkarza, który w pierwszym meczu zagrał w ogrodowych rękawiczkach'. 

Artur Lekbello okazał się być nadczłowiekiem. Zatrzymywał wszystko i wszystkim. Pierwszy mecz w Tiranie zakończył się wynikiem 0:0. I w Rotterdamie w rewanżu też tak było. Co prawda było już 1-0 po golu Petera Bosza, ale jednak. Kibice byli w takim szoku, że ten anonimowy człowiek nagle stał się popularny wśród Holendrów, którzy nieśli pomoc do Albanii.

Legenda mówi, że mieszkańcy Tirany nigdy o tym nie zapomnieli. Dorastały dzieciaki, które miały tylko koszulki Feyenoordu. Dzisiejsze materiały pokazują, że nic się nie zmieniło, a John de Wolf i reszta spotkali się z Lekbello, który otrzymał nawet koszulkę od klubu. Gra w Tiranie była zatem dla Feyenoordu zapisana w gwiazdach...

Komentarze (0)

Wyniki 21. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

2 - 2

FC Twente

AZ Alkmaar

1 - 3

NEC Nijmegen

PEC Zwolle

4 - 1

SC Telstar

Sparta Rotterdam

2 - 0

FC Groningen

Excelsior Rotterdam

2 - 2

Ajax Amsterdam

Heracles Almelo

2 - 1

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

3 - 0

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

1 - 1

FC Utrecht

FC Volendam

1 - 1

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

1-8 lutego

Feyenoord skompromitował się w Eindhoven w sposób, który trudno ubrać w dyplomatyczne słowa.

Video

PSV 3-0 Feyenoord

W spotkaniu z PSV można było zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy, jaki zaprezentowali Stadionowi.

Live chat

Norbi

Wiecie co...to są wszystko hieny, które niszczą klub...dla nich wizerunek klubu to dobra posada, tu nie ma nic wspólnego z przywiązaniem...dlatego nie będzie się nic układać...jestem z Feye sporo czasu i będę, ale dla oczyszczenia wszystkiego w tym klubie potrzebny jest solidny upadek i teraz niech w dupsko z każdym dostają, aby te zasrane hieny w końcu w cholerę odeszły....

Van den Graaf

Już tylko brakuje aby wyszło że mieli prowizję od agentów za Borgesa, Tengstedta itp.

DamianM

Dodałem. Ręce opadają.

Van den Graaf

Od września wszystko idzie nie tak... Jak trzeba być ślepym (naiwnym), żeby wierzyć że to co robią przyniesie efekty. Tu chyba rzeczywiście gra idzie już tylko o stołki. I liczenie na cud... że reszta będzie grała jeszcze gorzej niż my...

DamianM

To jest tak chore ze o tym powinni napisz dać książkę. Jak NIE prowadzić klubu.

DamianM

MUSI. i kropka. Bez względu na wszystko.

DamianM

Jeden z cytatów: Mają nadzieję, że uda mu się odwrócić sytuację. Projekt Van Persiego jest priorytetem i musi się powieść”.

DamianM

Później dodam, ale nowy artykuł będzie : Feyenoord za wszelką cenę chce zapewnić sukces projektowi Van Persiego. Widzicie. Nie przyznają się. Choćby w 3 Lidze.

Van den Graaf

Błędem było zatrudnianie go... Praktycznie zero doświadczenia... I niestety to widać w prowadzeniu zespołu... Zrobiliśmy wystarczająco dużo aby wygrać.... To co poszło nie tak, że nie wygraliśmy? Punktów nie przyznają za wysiłek tylko za strzelenie więcej bramek niż przeciwnik. Skoro nie wygraliśmy znaczy, że zrobiliśmy za mało albo źle wykonaliśmy zadanie.

DamianM

W Heerenveen już o tym pisano. Coś musi w tym być.

Gość

Jeżeli jest tak jak piszą że on ma problemy z komunikacją międzyludzką (co przy takim ego nie jest trudne) to wszystko nagle sie układa w jedną całość. W piłce komunikacja wcale nie jest łatwa bo masz wielu ludzi w drużynie z różnymi charakterami - widzimy nawet Slot, który słynął ze świetnej komunikacji w Feye, w liverpoolu napotkach trudności z główną gwiazdą, którą zresztą zasłużenie posadził na ławie za złą grę.
van Persie nie wygląga na gościa, któryby cokolwiek ogarniał - to co on mówi w mediach to w meczach jest odwrotnie :
1.mówi że walczą, podczas gdy oni stoją i spacerują,
2.niby jest pressing i agresja, a cała drużyna po stracie wraca pod własną bramkę murować,
3.miała być szybka gra, jest mozolne budowanie akcji i masa podań do boku i do tyłu i też masa strat piłek w prostych sytuacjach.

Podsumowując - van Persie to baśnio-opowiadacz, który robi dokładnie odwrotnie niż chce. A potem wychodzi i mówi to samo że co prawda "jest dumny" ale wiele rzeczy jest "do poprawy" - co mecz są rzeczy do poprawy - jeszcze nie widziałem by cokolwiek poszło dobrze. Chodząca sprzeczność, chodzący oksymoron.

Gość

Tak jak tu zostało napisane - zarządowi nie chodzi o dobro klubu - a liczy się ich wizerunek. Tak samo zresztą jest z van Persim - obrona jego ego choćby po trupie Feyenoordu.

Van den Graaf

Zobaczymy wynik na koniec sezonu i czy dalej będą tak go bronić...

DamianM

Macie opisane kto rządzi, kto pociąga za sznurki. Nie zwolnią go w życiu. Nie ma opcji. To już wiemy. Zostanie bardzo długo.

Gość

Straciliśmy 52 gole już w sezonie.

Gość

Trzeba się liczyć z tym że zostanie do końca seznu albo i dłużej - będą pewnie myśleć że jak z Gio się udało to i z nim się uda. Jest to absurdalne założenie bo Gio jednak pokonywał i PSV i Ajax - ten nigdy ich nie pokona bo poprostu bez obrony się nie da - my nie bronimy w ogóle.

DamianM

Tak. Jest wiara. Zapamiętajcie te nazwiska z zarządu. Zwłaszcza jedno. To oni rządzą i boją się o stołki.

Van den Graaf

Czyli wszystko zostaje po staremu. Robin u steru i walczymy o drugie miejsce. Niech jeszcze pokonają Utrecht i można ogłosić sukces ;)

DamianM

Przegrało Porto. Uuuuuu uuu trener już poleciał?

Gość

Ball-dini ;-P

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.