Wouter Vrancken jest jednym z kandydatów do objęcia stanowiska trenera Feyenoordu po zwolnionym Robinie van Persie. Jak informują źródła 1908.nl, dyrektor techniczny Dévy Rigaux wysoko ceni belgijskiego szkoleniowca, który w minionym sezonie prowadził Sint-Truidense VV.
47-letni trener będzie dostępny od 1 lipca po tym, jak zdecydował się nie przedłużać wygasającej umowy z belgijskim klubem. Pod jego wodzą STVV osiągnęło historyczny sukces, kwalifikując się po raz pierwszy w dziejach do europejskich pucharów.
Wcześniej w mediach pojawiały się również informacje, że na liście życzeń Rigaux znajduje się Oliver Glasner. Pozyskanie austriackiego szkoleniowca może jednak okazać się trudne, ponieważ zainteresowanie jego usługami wykazuje także AC Milan.
Pierwszy trening Feyenoordu przed nowym sezonem zaplanowano na 29 czerwca. Władze klubu liczą na to, że do tego czasu uda się zatrudnić nowego trenera. Wśród szkoleniowców pozostających obecnie bez pracy znajdują się również byli trenerzy Feyenoordu – Arne Slot i Giovanni van Bronckhorst. Z kolei szkoleniowiec NEC, Dick Schreuder również miałby być otwarty na przenosiny do Rotterdamu.
Kim jest Wouter Vrancken?
Karierę trenerską Vrancken rozpoczął w 2011 roku w RDK Gravelo. Następnie pracował w Thes Sport i Lommel SK, stopniowo budując swoją pozycję w belgijskim futbolu. W 2017 roku trafił do KV Kortrijk jako asystent trenera Glena De Boecka, zdobywając pierwsze doświadczenia na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Przełomowym momentem okazało się objęcie KV Mechelen latem 2018 roku. Już w swoim pierwszym sezonie wywarł duże wrażenie, prowadząc zespół do niespodziewanego triumfu w Pucharze Belgii. Po czterech udanych latach przeniósł się do KRC Genk. Tam również rozpoczął pracę bardzo obiecująco, jednak w dramatycznych okolicznościach stracił mistrzostwo kraju w ostatniej kolejce na rzecz Royal Antwerp FC.
Po zakończeniu pracy w Genk w 2024 roku został trenerem KAA Gent. Jego pobyt w tym klubie nie trwał jednak długo – w połowie sezonu został zwolniony z powodu niezadowalających wyników. W kwietniu 2025 roku przejął natomiast Sint-Truidense VV, gdzie szybko zyskał ogromne uznanie.
Bohater w Sint-Truiden
Ostatni sezon w wykonaniu Vranckena był wyjątkowo udany. Jeszcze rok wcześniej walczył z zespołem o utrzymanie, lecz w minionych rozgrywkach poprowadził STVV do trzeciego miejsca w belgijskiej Pro League. Wynik ten zapewnił klubowi pierwszy w historii awans do europejskich pucharów.
Jego osiągnięcia zostały docenione również wewnątrz klubu. CEO Takayuki Tateishi nie szczędził szkoleniowcowi pochwał. – Przejdzie do historii jako jeden z najwybitniejszych trenerów STVV – powiedział o belgijskim szkoleniowcu.
Sam Vrancken nie ukrywa, że jest gotowy na kolejny krok w swojej karierze. W styczniu odrzucił ofertę francuskiego Saint-Étienne, jednak po zakończeniu sezonu w Sint-Truiden pozostaje bez klubu i oczekuje na nowe wyzwanie.
Komentarze (0)