FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

OFICJALNIE: Ayase Ueda opuszcza Feyenoord!

31.08.2026 20:53; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: Feyenoord.nl

Feyenoord i LOSC Lille osiągnęły porozumienie w sprawie transferu Ayase Uedy. 28-letni napastnik reprezentacji Japonii, który miał kontrakt z rotterdamskim klubem do połowy 2028 roku, z dniem dzisiejszym opuszcza De Kuip i przenosi się do występującego w Ligue 1 LOSC Lille.

– Opuszczenie Feyenoordu po wszystkich pięknych chwilach, które przeżyłem tutaj razem z innymi, bardzo wiele dla mnie znaczy. Mogę jedynie wyrazić swoją wdzięczność. Za wiarę i zaufanie, jakimi zawsze obdarzali mnie kibice oraz ludzie związani z klubem. A także za wszystko, co udało mi się pokazać w poprzednim sezonie. Cieszę się, że zakończyłem go z tytułem najlepszego strzelca Feyenoordu i że w minioną niedzielę mogłem po raz ostatni poczuć, jak to jest zdobywać bramkę na De Kuip. To, co te lata dały mi w tym klubie, jest niezapomniane. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy i ponownie będę mógł usłyszeć piosenkę, którą zawsze śpiewali dla mnie kibice. Dziękuję za wszystko, było wspaniale – powiedział Ueda.

Japończyk trafił do Feyenoordu latem 2023 roku, po sezonie, w którym zrobił duże wrażenie podczas występów w belgijskiej Pro League w barwach Cercle Brugge. Na pierwszego gola w czerwono-białych barwach nie musiał jednak długo czekać. 3 września 2023 roku, jako perfekcyjne zwieńczenie efektownej akcji całej drużyny, trafił do siatki w wyjazdowym spotkaniu z FC Utrecht.

Początkowo Ueda pełnił rolę zmiennika Santiago Gimeneza, ale mimo ograniczonej liczby minut szybko zaczął zaznaczać swoją obecność pod bramką rywali. Jednym z jego ważnych momentów był gol przeciwko Atlético Madryt w Lidze Mistrzów. W kolejnym sezonie japoński napastnik ponownie trafiał na najwyższym europejskim poziomie, zdobywając bramki także w spotkaniach z Benfiką oraz Bayernem Monachium.

Ueda z czasem stał się zawodnikiem, którego sposób celebrowania bramek był równie charakterystyczny jak same trafienia. Po zdobyciu gola składał dłonie przed twarzą, spokojnie i z wdzięcznością przeżywając emocje związane ze swoim kolejnym sukcesem. Gdy w styczniu 2025 roku Gimenez opuścił Feyenoord, przed Japończykiem otworzyła się szansa, by na dobre zapracować na status kolejnego ulubieńca kibiców na De Kuip. W marcu tego samego roku Ueda odpowiedział na tę szansę w najlepszy możliwy sposób. W wyjazdowym meczu z FC Twente dwukrotnie pokonał bramkarza rywali, potwierdzając instynkt strzelecki, z którego był wcześniej chwalony.

Szczególne uznanie wzbudzały jego umiejętności w grze powietrznej. Skoczność oraz znakomite wyczucie momentu przy uderzeniach głową wielokrotnie sprawiały, że kibice Feyenoordu mieli powody do oklasków. Doskonale było to widać również w pierwszej części sezonu 2025/2026. Ueda zdobył aż 18 bramek w swoich pierwszych 15 spotkaniach, a na jego dorobek złożyły się między innymi późne zwycięskie trafienie przeciwko FC Utrecht oraz aż cztery gole w meczu z PEC Zwolle na De Kuip.

Nie był to jednak koniec jego imponującej serii. Ueda skompletował hat-tricka w wyjazdowym spotkaniu z Heraclesem Almelo, a przy okazji zapisał się w historii Feyenoordu jako strzelec 5000. bramki w dziejach klubu.

Po przerwie zimowej Japończyk ponownie odegrał istotną rolę, między innymi zdobywając efektownym strzałem głową gola, który dał Feyenoordowi prowadzenie w ważnym bezpośrednim starciu z N.E.C. Ostatecznie zakończył sezon z 25 trafieniami. Dzięki temu został pierwszym od 2017 roku zawodnikiem Feyenoordu, który sięgnął po koronę króla strzelców Eredivisie. Wcześniej dokonał tego Nicolai Jörgensen. Ueda został również dopiero siódmym piłkarzem w historii rotterdamskiego klubu, który osiągnął ten sukces.

W obecnym sezonie napastnik reprezentacji Japonii zdążył już zanotować trzy gole i jedną asystę w czterech spotkaniach. Było to poprzedzone latem, podczas którego Ueda był podstawowym zawodnikiem reprezentacji Japonii na ostatnich mistrzostwach świata.

Łącznie Ayase Ueda rozegrał dla Feyenoordu 112 oficjalnych spotkań. Zdobył w nich 43 bramki i zanotował siedem asyst. Jego gole i charakterystyczne celebracje na zawsze pozostaną częścią historii klubu z Rotterdamu.

Feyenoord życzy Uedzie powodzenia w dalszej karierze oraz wielu sukcesów w barwach LOSC Lille na boiskach Ligue 1.

Komentarze (0)

Wyniki 6. kolejka

Gospodarz

Gość

AZ Alkmaar

1 - 1

Willem II Tilburg

SC Cambuur

3 - 0

NEC Nijmegen

FC Twente

2 - 0

ADO Den Haag

Go Ahead Eagles

1 - 1

FC Groningen

Fortuna Sittard

1 - 5

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

0 - 0

SC Telstar

Excelsior Rotterdam

1 - 2

FC Utrecht

PSV Eindhoven

4 - 1

Sparta Rotterdam

PEC Zwolle

0 - 7

Feyenoord Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

NEC 1-3 Feyenoord

Jerayno Schaken w sobotę po południu zadebiutował w pierwszym zespole Feyenoordu i od razu zapisał się w historii Eredivisie.

Live chat

Gość

van Hanegem niech sobie nawet nie żartuje - żadnego Bijlowa - to że Ernst nie broni dobrze to nie oznacza że potrzeba szklanke znowu - To tak jakbyś miał przepukline a zoperowali ci jelita. Nie ten Ernst to inny bramkarz ale nie Bijlow.

DamianM

ja to samo ale ten sezon serie a chyba faktycznie zmiana w porównaniu do poprzedniego, jak nei serie a teraz

Gość

8 goli - a jak nie oglądam :D

DamianM

Miazga już

Gość

nawet 4

DamianM

I inter 3 już

Gość

Leeds klepiej Newcastle 3-0 do przerwy.

DamianM

Serie A co rozpieszcza za tamten sezon haha

Gość

i 2-2

Gość

inter-udinese 0-2 w 18 minucie :D

Gość

Fenerbahce taka paka, a znów tylko remis w lidze XD
Dopiero 11 miejsce XD

Gość

Fener znowu uwala mecz - miliony w błoto.

Gość

Barcola już kontuzjowany.

DamianM

ale oczywiście, każdy ma tok inny rozumowania. Widzisz, ja bym powiedział, że są dwie drużyny i każda atakuje, bo grają dwie i nie ma meczów chyba, gdzie jeden zespół jest tylko w polu karnym rywala, a rywal nic, 0 posiadania, 0 strzałow, 0 we wszystkim. No ale nic, było 0-7 teraz, narzekanie zamiatamy na kilka dni haha

Gość

Nie trzeba grać tiki taki by zagrać dobry mecz i wygrać. Naszym problemem jest defensywa przede wszystkim. Wczoraj w 2 połowie też był okres że mogły padać bramki dla Zwolle. Cambuur nas przycisnął i strzelał nam bramki także to nie jest tak że to cambuur mocny - tylko nasi odpuszczają w pewnym momencie np. po zmianach. Dyscyplina taktyczna opada po prowadzeniu.
Są tacy ludzie że tylko widzą pozytywy - ja patrze często na mecz analitycznie i oglądając mecz widze błędy - co ja na to poradzę :D Taki już mam mózg. Widze też pozytywy i potrafie je wspomnieć i pochwalić.

DamianM

ja tam odróżniam fakt, że trzeba znać swoje miejsce i jeśli ktoś chce tikitke i super mecze to Barcelone ma np. Inaczej tak zjebisci zawodnicy nie graliby w Holandii. To tylko Holandia

Gość

Zagraliśmy 1 dobry mecz w tym sezonie. Wczorajszy. We wszystkich poprzednich było na co narzekać.

Gość

Po każdym meczu tu ktoś narzeka

Gość

"A tu porażka - źle, remis - źle, wygrana - źle XDDDDD" - ty sam sobie tworzysz historie - nikt nie mówił że "wygrana źle".

Gość

Dla Ferriego to pierwszy hattrick w seniorskiej karierze.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.