Feyenoord osiągnął porozumienie z Giovannim van Bronckhorstem w sprawie objęcia funkcji pierwszego trenera zespołu. 51-letni szkoleniowiec z Rotterdamu podpisał kontrakt obowiązujący przez dwa sezony. Klub zagwarantował sobie również możliwość przedłużenia współpracy o kolejny rok.
Powrót Van Bronckhorsta oznacza ponowne związanie się Feyenoordu z jedną z najważniejszych postaci we współczesnej historii klubu. Jako piłkarz reprezentował czerwono-białe barwy w latach 1993–1998, a następnie ponownie między 2007 a 2010 rokiem. W roli kapitana poprowadził Feyenoord do triumfu w Pucharze Holandii w 2008 roku, zapisując się w pamięci kibiców jako jeden z najbardziej cenionych zawodników ostatnich dekad.
Jeszcze większe sukcesy osiągał jednak jako trener. Podczas swojej pierwszej kadencji w latach 2015–2019 doprowadził Feyenoord do zdobycia mistrzostwa Holandii w sezonie 2016/17, przerywając trwające od 1999 roku oczekiwanie na ligowy tytuł. Pod jego wodzą zespół dwukrotnie sięgał także po Puchar Holandii (2016 i 2018) oraz dwukrotnie zdobywał Tarczę Johana Cruijffa (2017 i 2018).
Van Bronckhorst pozostawił po sobie bardzo pozytywny ślad w klubie, stawiając na uporządkowany styl gry, budowanie zespołowej jedności oraz utrzymywanie silnej więzi z kibicami. – Powrót Van Bronckhorsta otwiera nowy etap, w którym Feyenoord chce kontynuować realizację swoich sportowych ambicji pod wodzą trenera dysponującego szerokim międzynarodowym doświadczeniem, a jednocześnie doskonale znającego kulturę naszego klubu – powiedział dyrektor techniczny Dévy Rigaux.
– Z zainteresowaniem śledzę karierę Giovanniego od wielu lat. To fachowiec i wyrazista osobowość. Jego bogate doświadczenie, połączone z Feyenoordowym DNA oraz głodem kolejnych sukcesów, który Robert Eenhoorn i ja dostrzegliśmy podczas rozmów z nim, sprawiają, że naprawdę wierzymy, iż wspólnie będziemy w stanie zrobić kolejny krok naprzód – dodał.
Sipke Hulshoff dołącza do sztabu
Van Bronckhorst rozpocznie nowy sezon ze swoim zaufanym współpracownikiem Sipke Hulshoffem. 51-letni szkoleniowiec z Leeuwarden, który również jest dobrze zaznajomiony z realiami Feyenoordu, obejmie funkcję asystenta trenera pierwszego zespołu. Podobnie jak Van Bronckhorst podpisał umowę na dwa lata z opcją przedłużenia o kolejny sezon.
Hulshoff pracował wcześniej między innymi w akademii klubu, pełnił funkcję asystenta selekcjonera reprezentacji Holandii, a jako członek sztabu Feyenoordu zdobył mistrzostwo kraju w sezonie 2022/23 oraz Puchar Holandii rok później. Do niedawna był asystentem w Liverpoolu, gdzie blisko współpracował z Van Bronckhorstem. W środowisku szkoleniowym cieszy się opinią bardzo mocnego taktycznie trenera boiskowego.
– Współpraca Van Bronckhorsta i Hulshoffa, która w Anglii została dodatkowo rozwinięta i umocniona, daje Feyenoordowi komplementarny duet trenerski. Łączą oni międzynarodowe doświadczenie, mentalność zwycięzców oraz doskonałą znajomość klubu. Jesteśmy niezwykle szczęśliwi, że obaj wracają do Rotterdamu – podkreślił Rigaux.
„Już nie mogę się doczekać ponownego spotkania z kibicami na De Kuip”
Giovanni van Bronckhorst szerzej odniesie się do swojego powrotu na stanowisko trenera Feyenoordu podczas czwartkowej konferencji prasowej, w której weźmie udział wspólnie z dyrektorem technicznym Dévym Rigaux. W pierwszej reakcji przyznał jednak, że nie potrzebował wiele czasu na podjęcie decyzji.
– Wszyscy znają moje związki z Feyenoordem. Ten klub przewija się przez całe moje życie i nie mogło być inaczej. Trafiłem tutaj jako siedmioletni chłopiec, później spędziłem w Feyenoordzie łącznie siedemnaście lat jako piłkarz, a jako trener miałem zaszczyt zdobyć pięć trofeów. Zawsze uważałem relację z kibicami za coś wyjątkowego.
– Wiele wspomnień związanych z Feyenoordem do dziś wywołuje u mnie ciarki, gdy do nich wracam. Moje więzi z klubem nigdy nie osłabły. Podczas rozmów z Robertem Eenhoornem i Dévym Rigaux coraz mocniej odczuwałem, że wraca we mnie ekscytacja związana z tym wyzwaniem. Wszyscy wierzymy, że jako zespół – wspólnie z kibicami – możemy pomóc klubowi zrobić kolejny krok naprzód. Już teraz z ogromną niecierpliwością czekam na ponowne spotkanie z publicznością na De Kuip i atmosferę meczową, którą można poczuć tylko tam.
Wyświetl ten post na Instagramie
Komentarze (0)