Ogromna zmiana u St. Juste. Sam mówi o różnicy
02.08.2026 19:51; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlJeremiah St. Juste z zadowoleniem ocenił swój występ w meczu z Atalantą. Obrońca odegrał ważną rolę w zwycięskim spotkaniu i przyznał, że pod względem fizycznym znajduje się obecnie w zupełnie innym miejscu niż podczas pierwszych tygodni po powrocie do Feyenoordu.
– Gdy dołączyłem do Feyenoordu, nie byłem w pełni przygotowany fizycznie. Później zrobiłem wszystko, co mogłem, ale w poprzednim sezonie to nie wystarczyło. Teraz czuję, że jest inaczej. Myślę, że rozegrałem dobre spotkanie. W rozegraniu potrafiliśmy dobrze odnajdywać niekrytych zawodników. Graliśmy w wysokim tempie i z dużą intensywnością. Z biegiem meczu nieco to osłabło, ale ostatecznie byliśmy bardzo stabilni – powiedział St. Juste w rozmowie z Feyenoord ONE.
Defensor podkreślił, że jego obecna dyspozycja jest nieporównywalna z sytuacją, w jakiej znajdował się po przyjściu do klubu. Wówczas trafił do Feyenoordu bez odpowiedniego rytmu meczowego i niemal od razu musiał pojawiać się na boisku.
– To ogromna różnica. Trafiłem do Feyenoordu po trudnym okresie w poprzednim klubie. Zbyt szybko zacząłem zbierać minuty, a proces przygotowań nie przebiegał tak, jak powinien. Pod koniec sezonu i w trakcie letniej przerwy bardzo ciężko pracowałem, żeby być tutaj w optymalnej formie. Udało mi się to osiągnąć.
W trakcie spotkania St. Juste często rywalizował z Nikolą Krstoviciem. Napastnik Atalanty kilkukrotnie wdawał się w przepychanki z piłkarzami Feyenoordu. Czy był uciążliwym przeciwnikiem?
– Tak...Tym razem często szukał konfrontacji z naszymi zawodnikami. Dzięki doświadczeniu starasz się uspokajać kolegów, żeby sytuacja nie wymknęła się spod kontroli. Ostatecznie to był tylko mecz towarzyski i poradziliśmy sobie z tym bardzo dobrze.
Walka o miejsce w pierwszym składzie
Przed startem nowego sezonu 29-latek jasno określa swój cel. Po udanym okresie przygotowawczym wierzy, że ma realne szanse na miejsce w wyjściowej jedenastce.
– Chcę grać jak najwięcej i być ważnym zawodnikiem dla zespołu. Miejsce w podstawowym składzie? Właśnie do tego dąży się podczas przygotowań. Do rozpoczęcia sezonu został już tylko tydzień, więc szanse są naprawdę duże. Czuję, że jestem na to w pełni gotowy.
Komentarze (0)