Ojciec Sema Steijna nie ma wątpliwości. „To będzie kluczowy rok”
19.07.2026 18:07; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nlSem Steijn z dużym optymizmem patrzy na swój drugi sezon w Feyenoordzie. Ofensywny pomocnik ma już za sobą trudny pierwszy rok w Rotterdamie, który w dużej mierze został zakłócony przez przedłużające się problemy zdrowotne. Teraz jest jednak w pełni sił, a jego ojciec, Maurice Steijn, nie ma wątpliwości, że nadchodzące rozgrywki będą dla 24-latka wyjątkowo istotne.
Maurice Steijn spodziewa się, że walka o mistrzostwo Holandii w nowym sezonie będzie znacznie bardziej wyrównana niż w ostatnich latach. Szkoleniowiec wierzy również w Feyenoord i liczy na udany sezon swojego syna.
– Myślę, że liga będzie zdecydowanie bardziej otwarta niż przez ostatnie trzy lata. W poprzednich sezonach sprawa mistrzostwa była w zasadzie rozstrzygnięta na korzyść PSV. Naprawdę nie mogę się doczekać startu nowych rozgrywek.
Zdaniem Maurice'a Steijna przed jego synem stoi kluczowy etap kariery. – Dla Sema to także bardzo ważny sezon. Skończy 25 lat, więc będzie to dla niego niezwykle istotny rok. Czy sam to odczuwa? Taka jest rzeczywistość. Sem musi regularnie grać i chce być ważną postacią Feyenoordu. Na szczęście znów jest zdrowy. Przez pół roku zmagał się z różnymi problemami. Jedno jest pewne – jest niezwykle zmotywowany. Zobaczymy, co przyniosą najbliższe miesiące.
Ojciec piłkarza ma nadzieję, że jego syn nawiąże do dobrej dyspozycji, którą prezentował na początku poprzedniego sezonu.
– Trafił do Feyenoordu w idealnym momencie. To był świetny transfer. Przyszedł jako Piłkarz Roku i król strzelców Eredivisie. Później otrzymał powołanie do reprezentacji Holandii, ale z czasem jego forma nieco spadła. Wpływ na to miała również kontuzja. Przeszedł operację i przez całe lato ciężko trenował. W tym sezonie chce pokazać pełnię swoich możliwości.
Steijn trafił do Feyenoordu ubiegłego lata z FC Twente za dziesięć milionów euro. Do Rotterdamu przychodził jako najlepszy strzelec Eredivisie, a niedługo po transferze ówczesny trener Robin van Persie powierzył mu opaskę kapitana. Początek jego pobytu na De Kuip był obiecujący, jednak z czasem stracił miejsce w podstawowym składzie. W przerwie zimowej opaskę kapitana przejął bramkarz Timon Wellenreuther.
Jak informował wcześniej dziennik Algemeen Dagblad, jeszcze w okresie, gdy trenerem Feyenoordu był Robin van Persie, Steijn poważnie rozważał zmianę otoczenia i odejście z klubu. Sytuacja zawodnika uległa jednak wyraźnej poprawie po zmianie szkoleniowca. Po pełnym powrocie do zdrowia pomocnik rozpoczął przygotowania do nowego sezonu pod wodzą Giovanniego van Bronckhorsta. Do treningów przystąpił z nową motywacją, większą pewnością siebie i nadzieją na odzyskanie ważnej roli w zespole z Rotterdamu.
Komentarze (0)