SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Ojciec van den Elshouta: Rodzice podchodzili do mnie i pytali, czy nie mógłby grać trochę spokojniej

14.04.2026 21:28; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Tobias van den Elshout w obecnym sezonie wyraźnie zaznacza swoją obecność w pierwszym zespole Feyenoordu i można śmiało mówić o jego przełomie. 19-letni zawodnik w miniony weekend po raz pierwszy pojawił się w wyjściowym składzie na mecz z NEC, a swoim występem po raz kolejny udowodnił, dlaczego już od najmłodszych lat uchodził za zawodnika o wyjątkowym potencjale. Jego droga – od pierwszych kroków w HVV po systematyczny rozwój w akademii klubu z Rotterdamu – od początku wskazywała, że mamy do czynienia z piłkarzem dysponującym ponadprzeciętnymi umiejętnościami i dużą determinacją, czytamy w obszernym artykule przygotowanym przez Algemeen Dagblad. 

Debiut w podstawowej jedenastce był nie tylko ważnym momentem w jego karierze, ale również szczególnym wydarzeniem dla najbliższych. Ojciec piłkarza, Maarten, nie miał wątpliwości, gdzie powinien być tego dnia. Mimo że na niedzielę zaplanowana była przeprowadzka, zdecydował się całkowicie zmienić plany. – Od razu znalazłem w internecie kogoś, kto mógł opróżnić dom. Zapłaciłem mu 200 euro. Jego debiut w pierwszym składzie – musiałem tam być. To wspaniałe widzieć, jak się przebija. Towarzyszę mu w tej drodze od pierwszego dnia – powiedział w rozmowie z AD. 

Już jako dziecko Van den Elshout wyraźnie wyróżniał się na tle rówieśników. W barwach HVV imponował zarówno skutecznością, jak i warunkami fizycznymi, które w tak młodym wieku dawały mu sporą przewagę. Jego ówczesny trener, Peter Entrop, do dziś doskonale pamięta tamten okres i sposób, w jaki młokos dominował na boisku. – Był bardzo silny jak na swój wiek. Strzelał gole z każdej pozycji. Miał w sobie dużo pewności, ale nigdy nie odpuszczał. Nienawidził przegrywać. To wszystko są cechy, które trener chce widzieć u zawodnika – wspomina.

Podobne obserwacje miał jego ojciec, który z bliska śledził rozwój syna i widział, jak bardzo odstaje od swoich rówieśników. – Czasami niemal wybijał przeciwnikom piłkę z oczu swoimi strzałami. Ich rodzice podchodzili do mnie i pytali, czy nie mógłby grać trochę spokojniej. W końcu jako sześciolatek trafił do grupy ośmiolatków – opowiada.

Droga do pierwszego zespołu Feyenoordu nie była jednak pozbawiona przeszkód. W drużynie do lat 11 przyszło mu zmierzyć się z nietypowym wyzwaniem, gdy został przesunięty do defensywy. Dla zawodnika o wybitnie ofensywnych instynktach była to trudna sytuacja. – Trener młodzieżowy ustawił go na środku defensywy. Był z tego powodu kompletnie nieszczęśliwy. Powiedziałem mu wtedy, żeby sam o tym porozmawiał. Powiedział trenerowi, że woli grać w ataku. „Dobrze, ale musisz to udowodnić” – usłyszał. Dostał szansę i w 20 meczach strzelił 60 goli. Podczas późniejszej rozmowy podsumowującej trener miał łzy w oczach.

Wszechstronność jako atut

Dziś Van den Elshout postrzegany jest w Feyenoordzie jako zawodnik niezwykle uniwersalny, co stanowi jeden z jego największych atutów. W trakcie swojej kariery młodzieżowej, a także podczas treningów z pierwszym zespołem, występował na różnych pozycjach, za każdym razem potrafiąc szybko odnaleźć się w nowych realiach i wymaganiach taktycznych. – Najważniejsze dla niego jest po prostu grać w piłkę, a wtedy dobrze dopasowuje się do pozycji i roli. Na treningach zdarzało mu się grać także na środku obrony i kryć Ayase Uedę. Mówił mi, że radził sobie całkiem dobrze. A występ przeciwko NEC na lewym skrzydle? Też wypadł całkiem nieźle. Gdyby wykorzystał jedną z tych dwóch sytuacji, już teraz byłby bohaterem – podsumował jego ojciec.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

Urban uzasadnił brak powołania Skorupskiego tym że patrzy w przyszłość i nie chce "na teraz" ale na "lata" - ale zapomniał że zostały mu 2 mecze i będzie nowy trener :D

DamianM

nie mogę z tego, żeby ukryćgo, dali do pomocników go hahahahahahaha japier co to za pomysł :D

Gość

Po co nam kreatywni pomocnicy z liczbami - można dać wesołego rudego karolka :D

Gość

wpis
"Bartosz Nowak: 7 goli, 8 asyst. Piotr Samiec-Talar: 4 gole, 7 asyst. Karol Świderski: 4 gole, 1 asysta. Ciekawe który dostał powołanie do reprezentacji" - wylicza Filip Macuda sport.pl."

DamianM

Czy oni schowali go do pomocników? Hahahaha japierdole

Gość

A podobno niema pozycji "fajny chłopak" - widzimy że jest.

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Gość

Norwegowie robią 4 punkty na samej Lidze Mistrzów XD my zero w Lidze Europy

DamianM

Lincoln co wygrał

Gość

twente pafos 0-1

Gość

az 0-2 juve

Gość

duńczyk mówił że jadą wygrać do lizbony :D trzymam go za słowo.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.