Perez zaskoczony sytuacją Borgesa. „To już drugi trener, który nie widzi w nim potencjału”
11.08.2026 11:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlGonçalo Borges na razie nie odgrywa większej roli w planach Giovanni van Bronckhorsta. Portugalski skrzydłowy rozpoczął przygotowania do sezonu w dobrym stylu, prezentując się z niezłej strony w sparingu z FC Dordrecht, jednak później nie zdołał wywalczyć miejsca w podstawowym składzie. Podobnie wyglądała jego sytuacja za kadencji Robina van Persiego, który również rzadko korzystał z jego usług.
Taki rozwój wydarzeń dziwi Kennetha Pereza. Były reprezentant Danii zwrócił uwagę, że Feyenoord przed rokiem zapłacił za Borgesa ponad dziesięć milionów euro, a mimo to zawodnik nie otrzymuje regularnych szans.
– To przecież dziwne? Że w zeszłym roku wydali takie pieniądze na zawodników, z którymi najwyraźniej nie byli do końca zgodni co do planu. Jeśli sprowadzasz Borgesa, to przy ograniczonych możliwościach finansowych Feyenoordu plan powinien być taki, że on będzie grał, niemal niezależnie od tego, co się wydarzy. A przynajmniej powinien dostawać szansę za szansą, żeby sprawdzić, czy coś z tego będzie.
Perez nie rozumie również, w jaki sposób doszło do obecnej sytuacji. Jego zdaniem trudno uwierzyć, że trener miał pełną swobodę w podejmowaniu decyzji dotyczących portugalskiego skrzydłowego.
– Naprawdę uważam, że to wszystko jest bardzo dziwne. Bo najwyraźniej trener nie miał wpływu na jego sprowadzenie, ponieważ w przeciwnym razie, moim zdaniem, wystawiałby go przynajmniej od czasu do czasu. Uważam, że to naprawdę sporo. To już drugi trener, który nie widzi w Borgesie potencjału. Czasami nowy szkoleniowiec ma inne spojrzenie i nagle bardzo wysoko ceni danego zawodnika – zauważył Perez.
Podobnego zdania jest Mikos Gouka z Algemeen Dagblad. Dziennikarz zwrócił uwagę na wysokość kwoty, którą Feyenoord zapłacił latem ubiegłego roku FC Porto. Było to nieco ponad dziesięć milionów euro.
– Oczywiście zapłacono za niego zdecydowanie za dużo. Później byliśmy jeszcze w Portugalii z Feyenoordem, przy okazji meczu z Bragą. Spotkaliśmy tam ludzi, którzy oglądali go co tydzień i nie mogli uwierzyć, że zapłacono za niego taką kwotę – powiedział Gouka.
Dziennikarz zaznaczył jednocześnie, że sytuacja Borgesa różni się od tej, w której znaleźli się Luka Ivanušec oraz Neraysho Kasanwirjo. Obaj zawodnicy mieli usłyszeć, że mogą tego lata opuścić De Kuip. W przypadku portugalskiego skrzydłowego takiej decyzji na razie nie podjęto. Gouka spodziewa się, że Feyenoord nadal będzie próbował dać Borgesowi szansę na przekonanie do siebie sztabu szkoleniowego.
– Jeśli jutro pojawi się klub, który zaoferuje kwotę zbliżoną do tej, którą Feyenoord za niego zapłacił, oczywiście od razu odejdzie. Mam jednak wrażenie, że na razie nadal będą próbowali sprawić, żeby zaczął pokazywać swoje możliwości – zakończył dziennikarz.
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)