SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

[PIERWSZY WYWIAD] Eenhoorn chce działać w oparciu o jasną wizję: Cenię inteligentnych i kompetentnych ludzi

27.05.2026 18:07; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord oficjalnie ogłosił kilka dni temu zatrudnienie Roberta Eenhoorna na stanowisku nowego dyrektora generalnego klubu. 58-letni Rotterdamczyk rozpocznie (oficjalnie) pracę na De Kuip 1 lipca i z wyraźnym podekscytowaniem podchodzi do nowego wyzwania. W rozmowie z Feyenoord ONE Eenhoorn szeroko opowiedział o swoim powrocie do Rotterdamu, wizji rozwoju klubu oraz współpracy z nowym dyrektorem technicznym Dévym Rigaux.

– To bardzo dobre uczucie być dyrektorem generalnym Feyenoordu – powiedział Eenhoorn. – Czuję radość i dumę, że mogę pracować w mieście, w którym się urodziłem, oraz w klubie, który śledziłem od dziecka. Feyenoord skontaktował się ze mną kilka dni po tym, jak Dennis ogłosił swoje odejście. Czwartego maja odbyłem dwie rozmowy z przedstawicielami rady nadzorczej. Wieczorem zadzwonił do mnie przewodniczący z informacją, że chcą złożyć mi ofertę. Od tego momentu wszystko potoczyło się dość szybko.

Jak przyznał Eenhoorn, nawet podczas pracy w AZ nie przestał uważnie obserwować Feyenoordu. – Oczywiście wiem o tym klubie bardzo dużo, mimo że wcześniej tutaj nie pracowałem. Na pewno są jeszcze rzeczy, których nie znam. Pomimo wielu lat spędzonych w AZ, moje zainteresowanie Feyenoordem nigdy nie zniknęło. Przez lata śledziłem klub bardzo dokładnie, oglądałem mnóstwo meczów – zarówno w młodości, jak i później. Był też okres, kiedy mieszkałem w Stanach Zjednoczonych i śledziłem Feyenoord za pośrednictwem faksów. To pokazuje, jak dawno temu to było.

Eenhoorn podkreślił jednak, że praca w Alkmaar zmieniła jego perspektywę. – Kiedy zaczynasz pracować w AZ, wszystko wygląda już inaczej. To dość dziwne uczucie. Stajecie się rywalami i próbujesz wygrywać z Feyenoordem. Przez dziesięć lat właśnie tym się zajmowałem. Od mojego odejścia z AZ minęło już półtora roku. Przywiązanie do Feyenoordu cały czas gdzieś we mnie było i teraz może znów wyjść na pierwszy plan. Miło widzieć, że ludzie cieszą się z mojego przyjścia do klubu. Ostatecznie jednak liczą się wyniki i to one będą podstawą oceny mojej pracy.

Nowy dyrektor generalny nie obawia się presji związanej z pracą w Rotterdamie. – Sport na najwyższym poziomie polega na ciągłym przekraczaniu własnych granic. Presja zawsze istnieje, choć tutaj z pewnością będzie większa. Jeśli decydujesz się pracować w klubie takim jak Feyenoord, nie możesz przed tym uciekać. W przeszłości miałem już możliwość objęcia tej funkcji, ale bez wchodzenia w szczegóły – wtedy nie był to odpowiedni moment. Teraz, po półtora roku poza AZ, Feyenoord ponownie pojawił się na mojej drodze. Nie mogłem przepuścić tej szansy. To właściwy moment, aby podjąć się tego wyzwania.

Eenhoorn uważa, że klub ma solidne fundamenty do dalszego rozwoju. – To bardzo interesujące wyzwanie. Podstawy już istnieją. Feyenoord zakwalifikował się do Ligi Mistrzów, klub posiada również rozsądne zaplecze finansowe. Jednocześnie wciąż istnieje dystans do numeru jeden. Właśnie na tym polega wyzwanie – wspólnie przeanalizować, z czego ten dystans wynika, a następnie przy pomocy dobrych ludzi i jasnego planu pracować nad jego zmniejszeniem.

Wizja i współpraca z Rigaux

Eenhoorn przedstawił także sposób, w jaki chce zarządzać klubem. – Moją metodą pracy jest budowanie wspólnego planu w oparciu o jasno określoną wizję. Kluczowe są przejrzyste analizy, które pozwalają stale oceniać aktualną sytuację – określić, co funkcjonuje dobrze, a gdzie wciąż można się rozwijać. Cenię inteligentnych i kompetentnych ludzi. Nigdy nie można mieć ich zbyt wielu. Chcę dawać takim osobom przestrzeń do działania oraz wszystkie narzędzia potrzebne do pełnego wykorzystania ich wiedzy i doświadczenia. Jednocześnie jutro zawsze powinno być lepsze niż dziś.

Według Eenhoorna najbliższy okres będzie przede wszystkim czasem poznawania klubu od środka. – W nadchodzących tygodniach muszę porozmawiać z wieloma osobami i dokładnie przyjrzeć się obecnej sytuacji. To wymaga czasu. Nie można oczekiwać, że po trzech dniach będę wiedział już wszystko. Na początku zamierzam przede wszystkim zadawać dużo pytań i poznawać ludzi. Ostatecznie to właśnie odpowiedni ludzie pozwalają robić różnicę.

Potwierdził również, że odbył już kilka rozmów z nowym dyrektorem technicznym Dévym Rigaux. – Oczywiście. Klub działał równolegle na dwóch frontach – prowadził rozmowy zarówno ze mną, jak i z Dévym. To całkowicie logiczne, ponieważ Feyenoord miał niewiele czasu. Rozumiem, dlaczego zdecydowano się na takie rozwiązanie. Mieliśmy okazję porozmawiać, przede wszystkim po to, by lepiej się zrozumieć i upewnić się, że nasza współpraca może przebiegać bardzo dobrze.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Feyenoord Rotterdam (@feyenoord)

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Gość

Norwegowie robią 4 punkty na samej Lidze Mistrzów XD my zero w Lidze Europy

DamianM

Lincoln co wygrał

Gość

twente pafos 0-1

Gość

az 0-2 juve

Gość

duńczyk mówił że jadą wygrać do lizbony :D trzymam go za słowo.

Gość

czy to niespodzianka? :D nie sądze.

DamianM

Już gol Benfica

Gość

1 gol niezły cyrk.

DamianM

Milan co dał do pieca

Gość

midtjy-ajax 1-6 O_O

Gość

Milan 3 porażki na 4 mecze.

Gość

Lincoln prowadzi z Hajdukiem

Mistrz Andorry remisuje w Belgradzie XD

Gość

lincoln-hajduk 1-0 w 89 :D nie tylko lech tam przegra.

Gość

levski-jaga 1-0 weryfikacja dziadów.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.