Feyenoord mierzy się z kolejnym problemem kadrowym w kontekście przygotowań do wyjazdowego starcia z N.E.C. Coraz więcej wskazuje na to, że pod znakiem zapytania stoi również występ Jakuba Modera. Polski pomocnik nie pojawił się na treningach niemal przez cały tydzień, a w piątek też nie uczestniczył w zajęciach z resztą zespołu. To znacząco podważa jego szanse na grę w nadchodzącym spotkaniu – informuje Algemeen Dagblad.
Nieobecność Modera nie jest jednorazowym przypadkiem. Gdy odwiedziliśmy wtorkowy trening, już wtedy na murawie nie zobaczyliśmy 27-latka, a jego brak w piątkowej sesji tylko pogłębia wątpliwości. Jeśli nie pojawi się również na ostatnich zajęciach zaplanowanych na sobotni poranek, scenariusz jego absencji w niedzielnym meczu stanie się bardzo prawdopodobny. Dodatkowym problemem pozostaje brak informacji na temat przyczyn tej sytuacji, co utrudnia ocenę, czy mamy do czynienia z drobnym urazem, czy czymś poważniejszym.
Sytuacja kadrowa Feyenoordu robi się wręcz dramatyczna, co stanowi przeogromne wyzwanie dla trenera Robina van Persiego. Szkoleniowiec już teraz musi radzić sobie z szeroką listą zawodników niedostępnych lub stojących pod znakiem zapytania. W ostatnich dniach na treningach zabrakło również Luciano Valente oraz Anela Ahmedhodžicia. Pewnym promykiem nadziei jest natomiast powrót Anisa Hadja Moussy – skrzydłowy stopniowo wraca do zdrowia po problemach z pachwiną i częściowo wznowił treningi z drużyną.
Van Persie przyznał w piątek, że od sześciu do siedmiu piłkarzy wciąż nie ma pewności co do występu w niedzielnym meczu. Wszystko wskazuje na to, że do tego grona należy także Moder. Łącznie liczba zawodników niedostępnych lub niepewnych gry wzrosła już do piętnastu, co stanowi poważne osłabienie w kontekście walki o drugie miejsce w tabeli.
Lista problemów zdrowotnych i niepewności jest wyjątkowo długa. Feyenoord jest zmuszony radzić sobie bez Thomasa Beelena, In-beoma Hwanga, Malcolma Jenga, Barta Nieuwkoopa, Shaqueela van Persiego, Givairo Reada, Leo Sauera, Gijsa Smala, Jeremiaha St. Juste, Sema Steijna oraz Gernota Traunera. Z kolei występy Anisa Hadja Moussy, Jakuba Modera, Luciano Valente oraz Anela Ahmedhodžicia wciąż stoją pod znakiem zapytania.
Komentarze (0)