SC Telstar

Eredivisie
BUKO Stadion

Sob

17.10

20:00

Como 1907

Liga Mistrzów
De Kuip

Śro

14.10

18:45

3:2

Po meczu z Como: opinie ekspertów

15.10.2026 16:49; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nl

Zwycięstwo Feyenoordu 3:2 nad Como 1907 w Lidze Mistrzów wywołało wiele pozytywnych komentarzy wśród ekspertów i byłych piłkarzy. Analitycy zwracali uwagę nie tylko na indywidualne występy Luciano Valente, Gjivaia Zechiëla, Anisa Hadj Moussy i Givairo Reada, ale również na rozwój całego zespołu pod wodzą Giovanniego van Bronckhorsta. Pojawiły się też głosy ostrzegające przed nadmiernym optymizmem oraz pytania o głębię kadry.

Valente może osiągnąć poziom wyższy niż Feyenoord

Martijn Krabbendam i Pieter Zwart z uznaniem wypowiadali się o Luciano Valente. Dziennikarz Voetbal International podkreślał, że pomocnik rozwija się w imponującym tempie i może w przyszłości przerosnąć poziom rotterdamskiego klubu. – Valente zagrał bardzo dobrze, ale Paz również. Valente zmierza jednak w kierunku poziomu wyższego niż Feyenoord. Gra z ogromną swobodą i z łatwością znajduje odpowiednie rozwiązania. Kilka razy ponownie posłał swoje charakterystyczne prostopadłe podania. Szkoda, że musiał zejść w przerwie. Feyenoord bardzo ostrożnie obchodzi się z nim, podobnie jak z kilkoma innymi zawodnikami – ocenił Krabbendam w podcaście Dick Voormekaar Podcast Extra. Dziennikarz zwrócił również uwagę na obciążenia fizyczne zawodników. Jego zdaniem intensywność, z jaką obecnie gra zespół, wymaga odpowiedniego zarządzania siłami. Przewiduje, że w sobotnim spotkaniu z Telstar Van Bronckhorst może dokonać kilku zmian w wyjściowym składzie.

Krabbendam przypomniał także, że Valente imponował już podczas występów w FC Groningen. Wówczas jego potencjał dostrzegali zarówno trener Dick Lukkien, jak i Dávid Hancko, który miał sugerować Feyenoordowi pozyskanie pomocnika. Pieter Zwart podkreślił natomiast wszechstronność 23-latka. Valente występował w różnych rolach, zarówno głębiej w środku pola, jak i bliżej lewej strony boiska. Według analityka trudno wskazać jedną pozycję, na której zawodnik czuje się najlepiej, ale jego umiejętności pozwalają mu odnajdywać się w różnych zadaniach. – W Feyenoordzie początkowo grał coraz głębiej, w tym sezonie ponownie występował w środku pola, a teraz operuje z lewej strony ataku. Ostatecznie nadal trudno powiedzieć, jaka pozycja jest dla niego najlepsza. Jedno jest jednak pewne: to naprawdę dobry piłkarz. Im wyżej go ustawisz, tym większy ma udział przy bramkach. W poprzednim sezonie wyglądało to inaczej, ponieważ sam musiał odpowiadać za rozegranie piłki – zauważył Zwart.

Krabbendam dodał, że poprawiła się również skuteczność Valente. Pomocnik stworzył w tym sezonie 19 okazji bramkowych, a na jego koncie są także gole i asysta. Wcześniej zarzucano mu, że jego wpływ na grę nie przekłada się wystarczająco na liczby. Zdaniem dziennikarza obecnie widać wyraźną poprawę pod tym względem.

El Ahmadi: Feyenoord naprawdę staje się drużyną

Karim El Ahmadi i Marciano Vink również wysoko ocenili występ Rotterdamczyków. Obaj zauważyli, że po trudniejszym początku Feyenoord stopniowo przejmował kontrolę nad spotkaniem, a jego intensywność i organizacja gry sprawiały rywalom coraz więcej problemów. El Ahmadi przyznał, że początek meczu nie był łatwy, ale podkreślił znaczenie poprawy pressingu po zejściu z boiska kontuzjowanego Assane'a Diao. – To było bardzo cenne zwycięstwo. Feyenoord miał na początku problemy. Pomogło również to, że Diao musiał zejść z powodu kontuzji. Był jednym z niewielu zawodników Como, którzy potrafili atakować przestrzeń, co było widać również przy bramce. Później Feyenoord znacznie lepiej zaczął wywierać presję i zagrał fantastycznie – powiedział były pomocnik w programie Voetbalpraat.

Marciano Vink zwrócił uwagę na jakość Como, ale również na sposób, w jaki Feyenoord odpowiedział na trudności. Szczególnie docenił ruchliwość zawodników, pracę bez piłki i zdolność do utrzymywania wysokiego tempa. – Po pięknym golu Zechiëla ponownie zobaczyliśmy Feyenoord pełen ruchu. Valente schodził do środka, a Zechiël… Nie wiem, ile ma płuc. To było fantastyczne! Read i Hadj Moussa również zagrali znakomicie. To właściwie ci sami zawodnicy, którzy w Eredivisie regularnie otrzymują bardzo wysokie oceny. Potrafią przenieść ten poziom również na Ligę Mistrzów, co jest naprawdę imponujące. Nie można przy tym zapominać o Vanhoutte. Bez niego taka gra nie byłaby możliwa. Utrzymanie tego tempa i poziomu przy tak dużej presji zasługuje na uznanie – ocenił Vink.

El Ahmadi poszedł o krok dalej, wskazując na zmianę w funkcjonowaniu całego zespołu. Jego zdaniem Feyenoord coraz lepiej współpracuje jako kolektyw, a zawodnicy wzajemnie pomagają sobie w pressingu, tworzeniu przestrzeni i organizacji gry. – Teraz dużo mówi się o poszczególnych piłkarzach, ale jako zespół radzą sobie bardzo dobrze. Walczą jeden za drugiego. Widać sprinty wykonywane po to, by stworzyć przestrzeń dla kolegów. Hadj Moussa częściej dostrzega innych zawodników, podczas gdy w poprzednim sezonie skupiał się głównie na sobie. To naprawdę zaczyna być drużyna. Rok temu pojawiały się wątpliwości: kto ruszy do pressingu, a kto zostanie z tyłu? Teraz widzimy spójną całość. Obrońcy i pomocnicy współpracują ze sobą. Imponujące, że udało się to osiągnąć tak szybko – podkreślił były reprezentant Maroka.

Zwrócił też uwagę na większą stabilność defensywną. Feyenoord rzadziej dopuszcza rywali do groźnych kontrataków, a ustawienie z dwoma defensywnymi pomocnikami pomaga zachować przewagę liczebną w środku pola. Pozytywnie oceniono również zmienników. Vink przyznał, że wejście Gaoussou Diarry mogło budzić pewne obawy, ale ostatecznie skrzydłowy dobrze wkomponował się w zespół. El Ahmadi przypomniał natomiast wcześniejszy występ Jerayno Schakena przeciwko NEC, gdy młody zawodnik zastąpił nieobecnego Hadj Moussę.

Mimo pochwał Vink zaznaczył, że szerokość kadry może mieć kluczowe znaczenie w dalszej części sezonu. – Ławka rezerwowych nadal wydaje mi się zbyt słaba. Właśnie tutaj może leżeć największy problem w tym sezonie. Jeśli wypadnie dwóch lub trzech zawodników, sytuacja będzie wyglądać zupełnie inaczej. To, co Feyenoord pokazał przeciwko Como, stało jednak na bardzo wysokim poziomie – stwierdził analityk. Szczególnie niepokoi go ewentualna jednoczesna absencja takich piłkarzy jak Read, Zechiël czy Hadj Moussa. Jego zdaniem utrata jednego lub dwóch zawodników może być do opanowania, ale większa liczba nieobecnych mogłaby poważnie wpłynąć na wyniki. El Ahmadi jest pod tym względem nieco bardziej optymistyczny. Wskazał, że dotychczasowe zmiany pokazały, iż rezerwowi potrafią dobrze wypełniać swoje zadania. Przykładem był właśnie Diarra, który wszedł na boisko po zejściu Valente w przerwie.

Driessen zmienia zdanie: Feyenoord jest obecnie najlepszy w Holandii

Jedną z najmocniejszych opinii po spotkaniu przedstawił Valentijn Driessen z De Telegraaf. Dziennikarz, który wcześniej krytycznie oceniał letnią politykę transferową klubu, tym razem nie szczędził pochwał. – W tej chwili uważam Feyenoord za najlepszy klub w Holandii – stwierdził Driessen. Przyznał jednocześnie, że początek meczu z Como nie był najlepszy w wykonaniu gospodarzy. Jego zdaniem Feyenoord przez pierwsze 18 minut sprawiał wrażenie zespołu, który odczuwa respekt przed rywalem, szczególnie przed Nico Pazem. – Feyenoord wyglądał na nieco onieśmielony. Prawdopodobnie odczuwał pewną obawę przed Como i jego świetnym dziesiątym numerem, Pazem. Piłkarze często się cofali i zachowywali ostrożnie – analizował. Sytuacja zmieniła się po stracie pierwszej bramki. Feyenoord szybko odpowiedział trafieniem Gjivaia Zechiëla, a następnie przejął inicjatywę.

– Po golu na 1:0 Feyenoord przyspieszył. W ciągu dwóch minut było już 1:1 po fantastycznej bramce Zechiëla. Łatwo uwolnił się spod krycia i od tego momentu Feyenoord dominował na De Kuip. Pozwalał Como rozgrywać piłkę, ale z tych akcji wynikało niewiele sytuacji bramkowych – zauważył Driessen. Dziennikarz podkreślił również różnicę między obecnym zespołem a Feyenoordem z poprzedniego sezonu. Zwrócił uwagę na fizyczność drużyny, sposób reagowania na przeciwników i większą pewność w grze. Jednocześnie zaznaczył, że dopiero intensywny terminarz pokaże, czy Rotterdamczycy będą w stanie utrzymać ten poziom. Driessen przyznał, że zejście Valente było osłabieniem, ale Feyenoord nie stracił kontroli nad spotkaniem. Ostrzegł jednak, że poważnym problemem mogłaby być jednoczesna utrata Valente i Hadj Moussy z powodu kontuzji.

Jego zmiana stanowiska jest szczególnie widoczna w kontekście wcześniejszych zarzutów wobec dyrektora technicznego Dévy'ego Rigaux. Latem Driessen i Mike Verweij krytykowali między innymi brak sprzedaży Givairo Reada, odejście Ayase Uedy za około 15 milionów euro oraz niepozyskanie dodatkowego napastnika. Po meczu z Como dziennikarz pozytywnie ocenił jednak decyzję o odrzuceniu ofert za Reada, Zechiëla i Hadj Moussę. Wskazał, że właśnie ta trójka miała kluczowy wpływ na wynik spotkania. Driessen porównał również Feyenoord z PSV, które jego zdaniem potrafi grać atrakcyjnie, ale ma problemy z finalizowaniem akcji i pozostaje podatne na zagrożenia w defensywie. Jako przykład podał spotkanie, w którym bramkarz PSV, Matěj Kovář, został wybrany najlepszym zawodnikiem na boisku.

Zechiël bohaterem wieczoru. „To on był absolutnym wyróżniającym się zawodnikiem”

Na osobne pochwały zasłużył Gjivai Zechiël. Dziennikarz Algemeen Dagblad Sjoerd Mossou uznał pomocnika za największego bohatera środowego spotkania, mimo że oficjalny tytuł najlepszego zawodnika meczu otrzymał Anis Hadj Moussa. Mossou podkreślił przede wszystkim niesamowitą energię Zechiëla, jego pracę w pressingu i zaangażowanie w przejścia między obroną a atakiem. Pomocnik wielokrotnie pokonywał duże odległości, utrzymując wysoką intensywność nawet w końcówce spotkania. – Como to dobrze grający zespół, ale również drużyna, która w Serie A często mierzy się ze statycznymi przeciwnikami. W żadnym momencie Włosi nie potrafili poradzić sobie z dynamiką Zechiëla. On sam również bardzo dobrze radził sobie z piłką. Często można było go zatrzymać wyłącznie faulem. Z łatwością mijał rywali w pełnym biegu i świetnie współpracował z takimi zawodnikami jak Luciano Valente i Anis Hadj Moussa – napisał dziennikarz.

Występ pomocnika potwierdzają również statystyki Opta. Przeciwko Como Zechiël wykonał 17 podań kończących się w tercji ataku i wszystkie dotarły do adresatów. Żaden inny zawodnik na boisku nie zanotował większej liczby celnych podań tego rodzaju. Mossou zwrócił uwagę na drogę, jaką przeszedł młody piłkarz. Jeszcze pół roku wcześniej jego perspektywy w Feyenoordzie nie wyglądały obiecująco, a wypożyczenie do FC Utrecht nie dawało gwarancji powrotu do regularnej gry w Rotterdamie. – Gra pod presją, poza dobrze znanym środowiskiem Feyenoordu, okazała się kluczowa dla rozwoju tego zawodnika. Z nieco swobodnego dryblera Zechiël wyrósł na nowoczesnego, niezwykle efektywnego pomocnika typu box-to-box – ocenił Mossou. Dziennikarz podsumował swój komentarz jednoznacznie: jego zdaniem to właśnie Zechiël był największym indywidualnym bohaterem pamiętnego wieczoru na De Kuip.

Gullit chwali Hadj Moussę i Reada, ale ostrzega przed nadmiernym optymizmem

Ruud Gullit również pozytywnie ocenił rozwój Feyenoordu pod wodzą Giovanniego van Bronckhorsta. Były piłkarz klubu podkreślił dobrą atmosferę w zespole i widoczną radość z gry, ale jednocześnie zaapelował o zachowanie spokoju. – Dopiero zaczynamy sezon. Musimy zachować ostrożność i nie pompować oczekiwań. To nie pasuje do Feyenoordu. Powinniśmy twardo stąpać po ziemi. Drużyna po prostu dobrze gra w piłkę i widać, że zawodnicy czerpią z tego przyjemność. Reakcje kibiców również pokazują, że wszyscy są zadowoleni z tego, co obecnie się dzieje – powiedział Gullit w rozmowie z Ziggo Sport. Były reprezentant Holandii żartobliwie przyznał, że zwycięstwo poprawiło mu humor. Nawiązał przy tym do wcześniejszych żartów kierowanych do kibiców Ajaksu w grupowym czacie, w którym udostępnił obrazek tańczących karaluchów. Najwięcej pochwał Gullit skierował pod adresem Hadj Moussy. Jego zdaniem pozostanie Algierczyka w Feyenoordzie było równie ważne jak pozyskanie nowego zawodnika.

– Właściwie najlepszym transferem było to, że on został. Wszyscy w Feyenoordzie są z tego powodu bardzo zadowoleni. Podoba mi się również sposób, w jaki poradził sobie z tą sytuacją. Nie jest łatwo pogodzić się z tym, że nie zarobiło się 50 milionów euro. Takie okazje nie zdarzają się często. Jeśli jednak nadal będzie grał na tym poziomie, jego szansa jeszcze nadejdzie. To znakomity piłkarz, który robi ogromną różnicę – stwierdził. Gullit dostrzega jednak również słabszą stronę gry skrzydłowego. Zwrócił uwagę na jego obowiązki defensywne, ale podkreślił, że najważniejsze jest wykorzystywanie jego umiejętności w ataku. – Czasami popełnia błędy w defensywie. Myśli, że ktoś inny wykona tę pracę za niego. Mogę to zrozumieć, jeśli dzięki temu pozostaje aktywny w strefie ataku. Trzeba mieć nadzieję, że z tyłu wszystko będzie działać dobrze. Oglądanie takiego zawodnika to jednak ogromna przyjemność. Przez ostatnie dwa lata czasami irytowały mnie komentarze, że nie broni. Wszyscy o tym wiemy, ale wiemy również, co potrafi zrobić z piłką – dodał.

Kees van Wonderen zwrócił natomiast uwagę na współpracę Hadj Moussy z Givairo Readem. Jego zdaniem ofensywne wejścia prawego obrońcy sprawiają, że skrzydłowy ma więcej możliwości rozegrania akcji. – Hadj Moussa robi różnicę, szczególnie w drugiej połowie. Jego indywidualne akcje są bardzo groźne, a Read coraz lepiej go wspiera. Dzięki obiegającym wbiegnięciom tworzy mu przestrzeń i pozwala być jeszcze bardziej niebezpiecznym. Rywale muszą wybierać, czy zablokować podanie do Reada, czy próbę indywidualnej akcji Hadj Moussy. To bardzo trudne do przewidzenia – ocenił Van Wonderen.

Gullit wskazuje problem Nacho Ferriego Nie wszyscy zawodnicy otrzymali jednak wyłącznie pozytywne oceny. Gullit przyjrzał się grze Nacho Ferriego i uznał, że napastnik powinien częściej uczestniczyć w rozegraniu. – W ostatnich meczach bardzo go chwaliliśmy. Tym razem zwróciłem na niego szczególną uwagę i uważam, że zbyt mało uczestniczy w grze. Kiedy piłka trafia na skrzydło, a Feyenoord próbuje wymienić kolejne podania, Ferri powinien pokazywać się do gry. Nie potrafi uwolnić się spod krycia, przez co czasami drużyna nie może wyprowadzić akcji – zauważył Gullit.

Były piłkarz zwrócił również uwagę na problemy napastnika z utrzymaniem piłki i stratami podczas prób odwrócenia się z rywalem na plecach. – Ferri musi częściej uczestniczyć w rozegraniu i lepiej utrzymywać się przy piłce. Kilka razy ją stracił, próbując się obrócić. Powinien poprawić ten element. Obserwowałem, czy odpowiednio reaguje w momentach, kiedy powinien pokazać się do podania. Miałem wrażenie, że trochę błądził, a przeciwnicy byli od niego szybsi w podejmowaniu decyzji. Często reagował zbyt późno. Jest wysoki, silny i szybki, więc powinien pokazywać więcej. Jeśli poprawi również ten aspekt, może stać się bardzo wartościowym zawodnikiem dla Feyenoordu – stwierdził.

Van Wonderen zgodził się z tą oceną. Zauważył, że kiedy Como podchodziło wyżej z pressingiem, przed Ferrim pojawiało się dużo wolnej przestrzeni. Napastnik mógł wykorzystać ją do przyjęcia podania i umożliwienia zespołowi szybszego przeniesienia gry między formacjami, ale kilkukrotnie reagował zbyt późno. Eksperci zgodnie docenili więc poziom zaprezentowany przez Feyenoord przeciwko Como, szczególnie dynamikę środka pola, współpracę zawodników ofensywnych i postęp w organizacji gry. Jednocześnie wskazali na potrzebę odpowiedniego zarządzania obciążeniami oraz dalszej pracy nad wykorzystaniem potencjału całej kadry.

Komentarze (0)

Wyniki 9. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Heerenveen

? - ?

Excelsior Rotterdam

ADO Den Haag

? - ?

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

Feyenoord Rotterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

SC Cambuur

? - ?

AZ Alkmaar

FC Groningen

? - ?

Ajax Amsterdam

Zdjęcie Tygodnia

11-18 października

Feyenoord wrócił do gry po trzytygodniowej przerwie i pokonał AZ Alkmaar 2:0 na De Kuip

Video

Feyenoord 2-0 AZ Alkmaar

Dwa gole, czyste konto i zwycięstwo na własnym stadionie – Feyenoord pokonał AZ Alkmaar 2:0 i udanie wrócił do ligowej rywalizacji.

Live chat

Gość

36 meczów dziś. Jazda bez trzymanki.

Gość

Zechiel "mieliśmy odwagę rozgrywać od tyłu" - urfa przecież robisz to od 6 roku życia w akademii :D

DamianM

Gość, no pewnie. Ja za to doceniam teraz to, że naprawdę wydać, że mamy zespół. Że walczą, że wydać, że to nie jest zlepek i że każdy zapieprza za każdego. Ok, idealnie nie jest, nigdzie nie jest. Obejrzałem teraz te LM sporo meczów i wszędzie jakieś ale jest. Chociaż tyle, żeby budować na czym było a myślę, że jest na czym. Ławka jedynie może martwić. Za dużo młodzieży moim zdaniem niestety.

Gość

Co za typ XDDD
https://www.facebook.com/share/v/1DkKyNTckJ/

Gość

Celem są 3 punkty ale wiadomo chcesz mieć swoją tożsamość, swój styl. Styl nie powinien być obojętny. W Polsce jest dylemat - albo albo - albo gramy ładnie i przegrywamy albo gramy brzydko i wygrywamy. Ja uważam że trzeba grać i ładnie i wygrywać. Da się.

DamianM

Dla mnie to samo. Ok chcesz fun z gry jak oglądasz ale jak masz fun a nie wygrywasz to gdzie sens

Gość

Według mnie lepszy jest ten kto wygrał - ale co ja tam wiem :D

DamianM

Mogliśmy. Gdybyśmy. Nie wiem. Ja tam jestem inny, ja uważam że jak grasz np pięknie i uja wygrywasz to te ładnie granie jest po uju. Ale to tylko ja i wolę toporny futbol z wynikami

Gość

Gasperini odleciał
"- Real Madryt nie był na naszym poziomie. Byli słabi, a my byliśmy od nich lepsi we wszystkim - stwierdził Gasperini na konferencji prasowej.

- Mogliśmy zdobyć więcej bramek. Ale to oni strzelili gole. Udało im się wprowadzić do gry fizyczność, ale to w zasadzie wszystko - ocenił.

- Mourinho powiedział, że pod koniec brakło nam paliwa? Myślę, że jeśli ktoś był wykończony, to oni, a nie my - zakończył."

DamianM

Ale to jak wszyscy, wystarczy że jest Świderski

Gość

bogusz z przewroty
https://x.com/MLS/status/2110570450321367175
potem przyjeżdża na kadre i potyka się o własne nogi :D

Gość

liczby messiego w miami
-mls - 80 goli, 49 asyst
-inne mecze - 2 asysty
-puchary międzynarodowe - 24 gole, 7 asyst

razem - 104 gole, 58 asyst. w wieku 37-39 lat

Gość

Valente nie był nawet na kadrze a juz wysiada.

DamianM

Ci co grali najwięcej, z Telstar powinni odpocząć. Zechiël, Valente

Gość

Valente jednak miał jakiś problem z mięśniem.

Gość

Turki top
Galatasaray 1-4
Fenerbahce 0-6
XDDDDD

Gość

9 minutowy skrót w canal plus
https://www.youtube.com/watch?v=VVT6vKwDn2c

ale tak patrze ten skrót przy golu na 0-1 i ten bramkarz stoi zamiast wybiec do tego diao - katastrofalny on jest. Musimy szukać nowego bramkarza. On jest tragiczny.

DamianM

4,3 haha jap, chore

Gość

Średnia 4.33 na mecz :D kosmos

Gość

32 wczoraj i 46 dziś - 78 goli.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.