Gjivai Zechiël rozegrał w niedzielę najprawdopodobniej swój ostatni mecz w barwach FC Utrecht. W finale baraży o awans do europejskich pucharów drużyna z Utrechtu przegrała po serii rzutów karnych z Ajaksem. Pomocnik, mimo zdobytej bramki w dogrywce, nie zdołał uchronić swojego zespołu przed porażką. Po spotkaniu zawodnik wypożyczony z Feyenoordu wypowiedział się dla ESPN na temat swojej przyszłości.
Zechiël zakończył bardzo udany sezon, podczas którego w barwach Utrechtu zanotował 10 goli i 10 asyst. – Przede wszystkim jestem bardzo wdzięczny Bogu, że mogłem tego doświadczyć. Wiedziałem, że potrafię strzelać gole i notować asysty. Sztab bardzo mi pomógł, szczególnie jeśli chodzi o ustawianie się na boisku i pracę nad tym na treningach. Coraz częściej odnajduję się w tych sytuacjach również podczas meczów. Nie spodziewałem się tego wcześniej, ale wiedziałem, że mnie na to stać – przyznał pomocnik.
Duża liczba rozegranych spotkań, łącznie aż 50, sprawiła również, że Zechiël mocno rozwinął się pod względem fizycznym. Wszystko wskazuje więc na to, że jest gotowy na kolejny krok w karierze.
– Jestem wdzięczny, że mogłem rozegrać tak wiele meczów. Za to, że za każdym razem wychodziłem na boisko zdrowy i schodziłem z niego zdrowy. W zasadzie nie opuściłem żadnego spotkania, poza jednym z powodu zawieszenia w Lidze Europy. Poza tym cały czas pozostawałem do dyspozycji i mogłem wszystkiego doświadczyć. Jestem za to bardzo wdzięczny.
Feyenoord
Zgodnie z planem Zechiël ma latem ponownie rozpocząć przygotowania do sezonu z Feyenoordem. Rotterdamczyk odpowiedział jednak dość enigmatycznie, gdy zapytano go, czy powrót na De Kuip będzie jego następnym krokiem. – Coś w tym stylu – odparł tajemniczo. Nie wykluczył jednak innych możliwości. – Zobaczymy, co się wydarzy.
Zapytany, czy jednym z możliwych kierunków jest FC Twente, Zechiël odpowiedział stanowczo: – Nie, raczej nie sądzę.
Na temat swojej przyszłości nie chciał zdradzić nic więcej. – Myślę, że powiedziałem już wystarczająco dużo. Po prostu rozpocznę przygotowania z Feyenoordem, a później zobaczymy, jak wszystko się potoczy. Zostawiam to mojemu agentowi.
Komentarze (0)