SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Pożegnalny wywiad z Dennisem te Kloese: Feyenoord przestał być szarą myszką

04.06.2026 18:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Screen / Źródło: Rijnmond.nl

Udzielanie wywiadów nigdy nie należało do ulubionych zajęć Dennisa te Kloese. Tym razem jednak po raz ostatni spotkał się z mediami jako przedstawiciel Feyenoordu. Wkrótce obejmie stanowisko dyrektora sportowego Monterrey w Meksyku. W rozmowie z Rijnmond podsumował lata spędzone w Rotterdamie, wspominając sukcesy, nietrafione decyzje i rozwój klubu, który zostawia w zupełnie innym miejscu niż ten, do którego trafił.

Gdy Te Kloese pojawia się w jednej z lóż De Kuip, czeka już na niego kilku dziennikarzy. Atmosfera jest swobodna. Po krótkich rozmowach o życiu i futbolu w Meksyku dyktafony zostają włączone. Już następnego dnia odlatuje do Meksyku. Na miejscu zamierza obejrzeć między innymi mecze Szwecja – Tunezja oraz Meksyk – Korea Południowa. – Kibicuję Meksykowi, ale chcę też zobaczyć Hwanga – mówi z uśmiechem.

Pod koniec miesiąca pożegna się jeszcze z pracownikami klubu, jednak to właśnie to spotkanie jest jego ostatnim kontaktem z mediami jako dyrektora Feyenoordu.

– Najbardziej zostanie ze mną to, że zawsze z ogromną przyjemnością mogłem przyjeżdżać na De Kuip. Jeszcze w środę siedziałem na trybunach podczas meczu Holandia – Algieria. Feyenoord dał mi niezwykle wiele pozytywnych emocji. Kiedy idę pobiegać albo wsiadam na rower, z dumą zakładam klubowy strój. Nigdy nie przypuszczałem też, że będę mógł przekazać moim dzieciom część holenderskiej kultury, a jednocześnie mieć rodziców tak blisko miejsca pracy. To naprawdę wyjątkowy dar.

Najpierw futbol

W czasie jego kadencji Feyenoord zdobył mistrzostwo kraju, Puchar Holandii i Tarczę Johana Cruijffa, a także dotarł do finału Ligi Konferencji. Regularna obecność w Lidze Mistrzów oraz kolejne rekordy transferowe sprawiły, że klub znacząco umocnił swoją pozycję.

– Feyenoord przez lata miał opinię szarej myszki. Bywali dobrzy piłkarze, czasem pojawiał się ktoś wyjątkowy, ale na tym zwykle się kończyło. Dlatego od początku uważałem, że najważniejsze jest uporządkowanie spraw sportowych. Z tego powodu odłożyliśmy na bok plany związane z nowym stadionem. Najpierw trzeba było zadbać o fundamenty wewnątrz klubu. Dopiero później można dyskutować o takich projektach. Najlepszą decyzją było całkowite skupienie się na futbolu.

Kiedy obejmował stanowisko w 2022 roku, Feyenoord notował około 87 milionów euro przychodu netto, a kapitał własny wynosił niewiele ponad milion euro. W sezonie 2024/25 przychody wzrosły do 160 milionów euro, natomiast kapitał własny przekroczył 37 milionów.

Kluczową rolę odegrały występy w Lidze Mistrzów. – Niezależnie od tego, jak oceniano drogę do awansu, pieniądze ostatecznie trafiały na konto. Wtedy wszystko zaczyna nabierać ogromnego tempa. Rosną wpływy ze sponsoringu, praw medialnych i dnia meczowego. Coraz więcej ludzi wydaje pieniądze na stadionie. W ostatnich latach bardzo mocno wzrosła również sprzedaż koszulek. To naprawdę imponujące.

Krytyka i podwójna rola

W ostatnich latach nie brakowało jednak głosów krytycznych. Szczególnie często komentowano fakt, że Te Kloese łączył obowiązki dyrektora generalnego i technicznego. Przyznaje, że wielokrotnie był bliski zatrudnienia nowego dyrektora technicznego, lecz różne okoliczności uniemożliwiały sfinalizowanie tych planów. W przeszłości rozmawiał także z Dévym Rigaux, który obecnie odpowiada za pion sportowy klubu.

– Praca w Feyenoordzie ma ogromny wpływ na poziomie krajowym. Każde działanie i każda wypowiedź są analizowane. Ta emocjonalność sprawia, że klub jest wyjątkowy, ale jednocześnie utrudnia pracę. Czy zrobiłbym coś inaczej? Podjąłem się tego zadania w taki sposób i patrzę dziś na miejsce, w którym klub znalazł się po czterech i pół roku. Jestem z tego naprawdę dumny.

Na temat przyszłości Robina van Persiego Te Kloese nie chciał rozwodzić się zbyt długo. – Teraz przyszłość jest w rękach Roberta Eenhoorna i Dévy’ego Rigaux. Cieszę się jednak, że udało się zachować spokój wokół zespołu pod wodzą Robina.

Przy okazji wrócił również do okresu pracy Briana Priske, który nie dotrwał do końca swojego kontraktu. – Zastąpienie Arne Slota nie było łatwym zadaniem. Jako człowiek Brian był bardzo dobrym kandydatem. Osiągał dobre wyniki w Czechach i cieszył się ogromną popularnością w Sparcie Praga. Jak można było zauważyć, nie jestem zwolennikiem częstych zmian trenerów. Jednak doszliśmy do momentu, w którym dalsza współpraca nie dawała perspektyw rozwoju.

Mimo rozstania Te Kloese nadal wysoko ocenia warsztat szkoleniowy Duńczyka. – Wciąż uważam, że jest bardzo mocny pod względem taktycznym. Miał jednak trudności z odnalezieniem się w holenderskim sposobie pracy i specyfice naszej ligi. W Eredivisie narastała wokół niego negatywna atmosfera, choć w Lidze Mistrzów drużyna prezentowała się znakomicie. Wystarczy przypomnieć mecz z Benfiką. Rzadko widziałem Feyenoord grający na tak wysokim poziomie.

Nietrafione transfery też się zdarzają

Po odejściu Priske stery przejął Robin van Persie, który również musiał mierzyć się z krytyką. Pojawiały się także pytania o niektóre transfery. Zapytany o największy błąd, Te Kloese przez dłuższą chwilę milczy.

– Niezręcznie jest wskazywać konkretne nazwiska – mówi w końcu. – Ale choćby Ivanušec. Obserwowaliśmy go trzykrotnie, między innymi tutaj, na De Kuip, podczas meczu reprezentacyjnego. W jednej z akcji ograł Dumfriesa tak efektownie, że ten niemal wylądował w tunelu. Wtedy naprawdę myślisz, że masz do czynienia z kimś wyjątkowym. Potwierdzały to również dane. Przeszliśmy pełny proces analizy, bo był drogim zawodnikiem. Strzelał też gole w eliminacjach Ligi Mistrzów dla Dinama Zagrzeb. Ale tam, gdzie pracują ludzie, zdarzają się również błędne decyzje.

W ostatnim sezonie krytyka wobec władz klubu była szczególnie widoczna. Na stadionie pojawiały się transparenty wymierzone w zarząd i radę nadzorczą. Te Kloese musiał również zmierzyć się z osobistymi groźbami.

– Nie byłoby uczciwe twierdzić, że mnie to nie ruszało. Ale kiedy patrzę na to, jak pozytywnie ludzie reagowali na mnie w ostatnim czasie, wszystko wygląda inaczej. Dziś ktoś specjalnie przyjechał na De Kuip i przyniósł mi pudełko czekoladek. W zeszłym tygodniu jadłem z rodziną w restauracji w Rotterdamie, a nagle dla moich dzieci pojawiły się dodatkowe desery, zamówione przez kilku kibiców siedzących obok. Takie gesty znaczą dla mnie znacznie więcej niż garstka anonimowych osób, które od lat próbują mnie oczerniać.

Transfery, z których jest dumny

W okresie jego pracy Feyenoord zarobił ponad 200 milionów euro na sprzedaży takich zawodników jak Santiago Gimenez, Dávid Hancko, Antoni Milambo, Igor Paixão, Orkun Kökcü, Mats Wieffer, Lutsharel Geertruida czy Luis Sinisterra.

– Transfer Gimeneza był świetnym ruchem. Nie był tani, a dzięki swoim występom kosztował nas ostatecznie jeszcze więcej. Nie miało to jednak znaczenia, bo dał klubowi bardzo dużo.

Szczególną satysfakcję daje mu jednak wspomnienie innych transferów. – Wieffer kosztował mniej niż milion euro. Wówczas wiele osób miało wątpliwości. Hadj Moussa kosztował mniej niż trzy miliony. Ani przez chwilę nie miałem co do niego wątpliwości. Nawet gdy pojawiały się opinie, że jest trudnym charakterem. To nieprawda. Wręcz przeciwnie – bardzo dużo wymaga od samego siebie. Ludzie mylą jego nieprzewidywalny styl gry z charakterem. Dziś obserwuje go już kilka dużych europejskich klubów.

Historyczne zjednoczenie

11 czerwca ma odbyć się głosowanie dotyczące połączenia klubu i stadionu. Wszystko wskazuje na to, że proces zostanie ostatecznie zatwierdzony, co pozwoli rozwiązać jeden z najbardziej skomplikowanych problemów organizacyjnych Feyenoordu.

– To był cel klubu przez trzy dekady. Wszyscy wiedzieli, że należy to zrobić, ale nigdy nie udało się doprowadzić sprawy do końca. Wreszcie Feyenoord będzie odpowiadał za to, za co powinien odpowiadać. Nie będzie sytuacji, w której na początku przygotowań organizowany jest koncert, a klub nie ma nic do powiedzenia. Ta logika przez trzydzieści lat nie mogła zostać formalnie uporządkowana.

Jak podkreśla, nad projektem pracowano przez co najmniej dwa lata. – Dzięki temu Feyenoord zyska większy wpływ na rozwój całej okolicy, kwestie infrastrukturalne czy przyszłe inwestycje. Wreszcie klub stanie się naturalnym partnerem do rozmów. Wcześniej zawsze trzeba było uzgadniać wszystko ze stadionem. Można było od tego oszaleć. To, że teraz uda się doprowadzić sprawę do końca, daje ogromną satysfakcję.

Kibic nawet na drugim końcu świata

Te Kloese opuszcza Rotterdam z poczuciem dobrze wykonanej pracy. Z uśmiechem wspomina drogę Santiago Gimeneza, który przychodził do klubu jako chłopak, a odchodził jako dojrzały piłkarz. Mówi też o przyszłości, którą widzi w takich zawodnikach jak Givairo Read, Oussama Targhalline, Luciano Valente czy Sem Steijn. A gdy już rozpocznie nowy etap kariery w Meksyku, nadal będzie śledził każdy mecz Feyenoordu. – To będzie wspaniałe. Wstać wcześnie rano, usiąść samemu z kubkiem kawy i oglądać Feyenoord. Po prostu jako kibic.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Gość

Norwegowie robią 4 punkty na samej Lidze Mistrzów XD my zero w Lidze Europy

DamianM

Lincoln co wygrał

Gość

twente pafos 0-1

Gość

az 0-2 juve

Gość

duńczyk mówił że jadą wygrać do lizbony :D trzymam go za słowo.

Gość

czy to niespodzianka? :D nie sądze.

DamianM

Już gol Benfica

Gość

1 gol niezły cyrk.

DamianM

Milan co dał do pieca

Gość

midtjy-ajax 1-6 O_O

Gość

Milan 3 porażki na 4 mecze.

Gość

Lincoln prowadzi z Hajdukiem

Mistrz Andorry remisuje w Belgradzie XD

Gość

lincoln-hajduk 1-0 w 89 :D nie tylko lech tam przegra.

Gość

levski-jaga 1-0 weryfikacja dziadów.

Gość

Topmoller nie dał lens - ligi mistrzów - lige mistrzów dał im pierre sage i odszedł po tamtym sezonie do crystal palace - zastąpiłk go ten topmoller - lens jako ze skończyło na 2 miejscu to miało LM gwarant bez kwalifikacji.

DamianM

Lens od 20 godzin nic nie dodało :D

Gość

Nieee, Lens zwolniło teraz Niemca niedawno
Topmuller czy coś takiego, on dał Lens LM

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.