René van der Gijp uważa, że letni transfer Ayase Uedy nie byłby dobrym rozwiązaniem. Były piłkarz doradza japońskiemu napastnikowi, aby pozostał w Rotterdamie na dłużej, mimo konkretnego zainteresowania ze strony klubów Premier League.
Napastnik Feyenoordu ma za sobą najbardziej bramkostrzelny sezon w karierze i z dorobkiem 25 goli ligowych został królem strzelców Eredivisie. W ostatnich tygodniach Ueda jest intensywnie łączony z transferem do Anglii. W medialnych spekulacjach pojawiają się takie kluby jak Brighton & Hove Albion, Tottenham Hotspur, Everton czy Nottingham Forest.
Według dziennika Algemeen Dagblad, na De Kuip spodziewają się nawet, że napastnik odejdzie tego lata. 27-letni Japończyk trafił do Feyenoordu latem 2023 roku z Cercle Brugge za osiem milionów euro, nie licząc bonusów. Kwota transferu mogła wzrosnąć do ponad dziesięciu milionów euro. Belgijski klub zagwarantował sobie również dwudziestoprocentowy udział od kolejnej sprzedaży zawodnika.
Van der Gijp nie rozumie doniesień dotyczących możliwego odejścia Uedy. W programie Vandaag Inside przekonywał, że napastnik powinien zostać w Rotterdamie.
– Czytam teraz, że Ueda powinien odejść. Chłopie, podpisz nowy kontrakt na cztery lata, jeśli dobrze się tam czujesz. To przecież idealna sytuacja, skoro co sezon możesz strzelić po 23 gole.
Zdaniem analityka przeprowadzka do Premier League mogłaby okazać się niekorzystna dla reprezentanta Japonii.
– Pójdziesz sobie do Nottingham Forest i wiesz, ile tam strzelisz? Cztery gole, jeśli będziesz miał szczęście i dostaniesz karne. Co w tym fajnego?
Przed Uedą najpierw jednak mistrzostwa świata. Napastnik znalazł się w ostatecznej kadrze Japonii i wkrótce uda się do Stanów Zjednoczonych na turniej finałowy. Obecna umowa zawodnika z Feyenoordem obowiązuje do połowy 2028 roku. W zakończonym sezonie zdobył łącznie 26 bramek w 40 oficjalnych spotkaniach.
Komentarze (0)