Przejęcie De Kuip przez Feyenoord napotyka opóźnienia. Choć klub oraz Stadion Feijenoord wcześniej osiągnęli porozumienie ramowe dotyczące zjednoczenia, wciąż nie zawarto ostatecznej umowy i nie wyznaczono terminu walnego zgromadzenia akcjonariuszy. W efekcie brak jest jasnego planu działań na przyszłość, mimo że klub chce przejąć stadion w krótkim czasie, aby umożliwić realizację kolejnych projektów. Informuje o tym Voetbal International.
Feyenoord zamierza przejąć De Kuip, aby samodzielnie finansować konieczne prace konserwacyjne i modernizacyjne. Obiekt zmaga się z narastającymi zaległościami, które obejmują między innymi instalacje, systemy techniczne oraz elementy wykończeniowe. Stadion nie dysponuje odpowiednimi środkami, by pokryć te wydatki, dlatego klub deklaruje gotowość zainwestowania dziesiątek milionów euro, pod warunkiem uzyskania pełnych praw właścicielskich.
Istotną przeszkodą pozostają tzw. akcje V. Pochodzą one z lat trzydziestych i znajdują się w rękach spadkobierców pierwotnych finansistów De Kuip. Z akcjami tymi wiążą się prawa do bezpłatnych miejsc siedzących oraz znaczący wpływ na kluczowe decyzje. Feyenoord planuje emisję nowych akcji i ich wykup, co pozwoliłoby klubowi przejąć około 95 procent udziałów w stadionie i uzyskać pełną kontrolę.
Między Feyenoordem, Stadionem Feijenoord oraz Stowarzyszeniem Akcjonariuszy Stadionu Feijenoord (VASF) istnieje już porozumienie na poziomie ogólnym, jednak doprecyzowanie szczegółów okazuje się skomplikowane i czasochłonne. Szczególnie kwestie dotyczące gwarancji finansowych, praw do miejsc siedzących oraz możliwości odsprzedaży tych praw przez akcjonariuszy klubowi wymagają dalszych ustaleń, zanim całość zostanie zatwierdzona.
Pod względem finansowym przejęcie oznacza, że Feyenoord – poza corocznym czynszem – zamierza w ciągu najbliższych dziesięciu lat inwestować w stadion miliony euro. Dodatkowo klub będzie musiał corocznie zabezpieczać środki na wykup akcji od udziałowców chcących sprzedać swoje prawa do miejsc, co oznacza wydatki rzędu kilku milionów euro rocznie. Jednorazowo potrzebne będzie także 3,7 miliona euro na nowe akcje. Dopiero po sfinalizowaniu wszystkich gwarancji i uzgodnień oraz ich formalnym zatwierdzeniu możliwe będzie zwołanie walnego zgromadzenia i ostateczne przeprowadzenie przejęcia.
Komentarze (0)