Quinten Timber nadal śledzi Feyenoord. „Szczególnie Gjivaia, bo bardzo dobrze go znam”
23.09.2026 18:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlQuinten Timber nadal uważnie śledzi poczynania Feyenoordu. Były pomocnik rotterdamskiego klubu szczególnie interesuje się Gjivaiem Zechiëlem, z którym wciąż regularnie utrzymuje kontakt. Z większą uwagą ogląda również mecze PSV, gdzie obecnie występuje Lutsharel Geertruida.
– Oczywiście staram się nadal śledzić Feyenoord. Szczególnie Gjivaia, bo bardzo dobrze go znam. Dużo ze sobą rozmawiamy i naprawdę staram się go oglądać. Widziałem mecz Feyenoord – ADO, szkoda tego spotkania. Wcześniej właściwie w ogóle nie oglądałem PSV, ale teraz, gdy gra tam Lutsharel, również chętnie oglądam ich mecze. Oczywiście, jeśli mam czas – powiedział Timber w rozmowie z Algemeen Dagblad.
Były zawodnik Feyenoordu z zainteresowaniem obserwował również spotkanie rotterdamskiego zespołu z FC Barceloną. Drużyna z Rotterdamu przegrała na Camp Nou 1:5, jednak po meczu jej przedstawiciele nie oceniali występu wyłącznie negatywnie. Timber zwrócił uwagę na ten sposób podejścia do spotkania.
– Co sądzę o postawie Feyenoordu po porażce 1:5 na Camp Nou, kiedy nie wydawali się niezadowoleni? Wydaje mi się, że w ten sposób trochę sami się ograniczacie. Barcelona jest obecnie być może najlepszym zespołem na świecie. Myślę jednak, że jako Holendrzy nie powinniśmy zbyt często patrzeć na zagraniczne kluby z podziwem i mówić: „wow, ale są dobrzy”. My również jesteśmy dobrzy.
Zawodnik Crystal Palace podkreślił jednocześnie, że gole zdobyte przez Barcelonę były efektem indywidualnych umiejętności jej zawodników. Jego zdaniem właśnie ten element pokazuje różnicę między absolutną czołówką a zespołami prezentującymi po prostu dobry poziom.
– Z drugiej strony gole, które zdobyła Barça, wynikały z czystej indywidualnej jakości. To jest różnica między absolutnym topem a po prostu „dobrym” zespołem. Nie powinniśmy jednak zbyt mocno patrzeć na zagraniczne kluby z podziwem. Odkąd gram za granicą, jeszcze wyraźniej widzę, że najważniejszy jest wynik. Ludzie nawet nie rozmawiają aż tak dużo o tym, czy grałeś atrakcyjny futbol. Liczy się przede wszystkim osiągnięcie rezultatu.
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)