FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

3:0

Rażąca nieskuteczność: Feyenoord 1-1 FC Twente

20.09.2020 17:56; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Feyenoord.nl

Tylko sami zawodnicy mogą pluć sobie w brodę, po tym jak nie wygrali meczu z FC Twente. Chociaż ostatecznie musimy zadowolić się remisem 1-1, wynik powinien być zupełnie inny. Ale po kolei.

Spotkanie rozpoczęło się tragicznie dla Feyenoordu. Już w drugiej minucie goście objęli prowadzenie. Jeden z piłkarzy FC Twente zabiera piłkę Stevenowi Berghuisowi i ta trafia w pole karne. Tam po małym zamieszaniu, futbolówka ostatecznie znalazła Václáva Cernyego, a Czech natychmiastowym strzałem z lewej nogi pokonał Bijlowa.

Błędy się nawarstwiały. Feyenoord nie mógł złapać odpowiedniego rytmu, a w międzyczasie to goście czasami zaskakiwali groźnym strzałem. Pierwsza okazja Feyenoordu pojawia się w okolicach 13. minuty, kiedy akcję Berghuisa próbował kończyć Bryan Linssen, ale bez efektu. Chwilę później Drommela próbował zaskoczyć Mark Diemers, ale dla bramkarza nie był to żaden problem.

W 20. minucie znów dobry atak Feyenoordu. Nicolai Jørgensen przenosi grę do Stevena Berghuisa, który szuka Bryana Linssena dośrodkowaniem. Niestety, obrońca z FC Twente jest we właściwym miejscu. Cztery minuty później kapitan ponownie napędza akcję. Zostaje powalony na ziemię, ale piłka trafia pod nogi wbiegającego Ridgenacio Hapsa. Szybki obrońca uderza, ale defensorzy niemal z linii wybijają futbolówkę. Podobnie wyglądała próba Senesiego dwie minuty później. I tutaj Twente miało sporo szczęścia.

W 26. minucie w końcu doczekaliśmy się! Lutsharel Geertruida wpada w pole karne FC Twente i zostaje powalony. Arbiter nie ma wątpliwości i wskazuje na jedenastkę. Do piłki tradyycjnie podchodzi Berghuis. Steven uderza, Joël Drommel, do piłki znów dopada Berghuis i znów faul! Drugi rzut karny i drugi raz podchodzi nasz kapitan. Tym razem mocny strzał pod poprzeczkę i mamy 1-1! 37. minuta to z kolei atak FC Twente, a konkretnie Queensyego Meniga. Zawodnik ten napsuł sporo krwi naszym obrońcą i w tej sytuacji pokazał swoje umiejętności, ale jego akcja z lewej strony zakończyła się minimalnie obok bramki. Holender starał się tutaj szukać dalszego słupka bramki Bijlowa.

Minutę później kontuzji doznaje Eric Botteghin, który ostatecznie opuszcza boisko a w jego miejsce wchodzi Bart Nieuwkoop. I chwilę potem nasz boczny defensor znalazł w polu karnym Nicolaia Jørgensena, ale ten przegrał pojedynek z Drommelem. Podobnie było w drugą stronę. Tuż przed gwizdkiem Danilo dostaje kolejną ogromną szansę. Mija Marcosa Senesiego i przenosi piłkę tuż nad poprzeczką. 1-1 do przerwy.

Feyenoord na drugą połowę wyszedł w tym samym składzie i zaczął konkretnie. Nicolai Jørgensen natychmiast daje Bryanowi Linssenowi szansę na zdobycie gola 2-1. Napastnik cofa się do skrzydłowego, który z prawej strony szuka prawego górnego rogu. Piłka leci nad nim. W 50. minucie Bijlowa znów postraszył Queensy Menig, ale tym razem było już gorzej. Trzy minuty później Bijlow znów musi się wykazać. Paruje kolejny strzał, rzut rożny i FC Twente bez gola.

Po godzinie gry De Kuip domaga się trzeciego karnego. Bart Nieuwkoop wydaje się uderzać piłkąw rękę Godfrieda Roemeratoe, ale Pol van Boekel przy pomocy VAR rozwiewa wątplwiości. Nie było zagrania ręką! W 65. minucie Luciano Narsingh zastępuje Bryana Linssena.

W 69. minucie Leroy Fer gra piłkę do Orkuna Kökcü po brawurowym, ale dobrym podaniu od Lutsharela Geertruidy między kilkoma przeciwnikami. Kökcü nie namyśla się długo, ale uderza bezpośrednio. Piłka znika w rękach Drommela.

W 77. minucie Róbert Boženík zastępuje Nicolaia Jørgensena, który rozgrywa po raz kolejny bardzo słabe spotkanie. W tym samym czasie wchodzi też João Carlos Vilaça Teixeira za Orkuna Kökcü. Portugalczyk tym samym debiutuje.

Kilka minut po wejściu, Słowak może cieszyć się z gola, ale całkowicie się pogubił. Bozeník przy okazji kontry został wyprzedzony przez obrońcę FC Twente i stracił piłkę. Feyenoord nadal bez gola, chociaż nawałnica zaczęła się rozkręcać. W 90. minucie swoją szansę ma Fer, ale jego uderzenie głową zatrzymuje Drommel. Sędzia dolicza aż sześć minut i od tego momentu się zaczęło. Kilka nie stu, a dwustu procentowych ze strony Feyenoordu!

Najpierw z bliskiej odległości nie trafia Steven Berghuis, później Leroy Fer wpada na Drommela, Berghuis znów przed szansą i znów pudło! Dalej 1-1, gdzie powinno być już 2-1, a nawet 3-1. Kolejna próba autorstwa Luciano Narsingha też mija się z bramką. W doliczonym czasie gry Feyenoord wypracował sobie na tyle okazji, że jeżeli patrząc chłodnym okiem, powinno być ostatecznie 4-1. Ale skoro nawet niezawodny Berghuis nie trafia w takiej sytuacji, to nie mogło się to udać...Nawałnica na bramkę FC Twente kończy się niepowodzeniem. Nieskuteczność skutkuje remisem 1-1.

 FEYENOORD 1-1 FC TWENTE

2'   0-1 Vaclav Cerny
29' 1-1 Steven Berghuis (rzut karny)

Feyenoord: Bijlow; Geertruida, Botteghin (38' Nieuwkoop), Senesi, Haps; Fer, Diemers, Kökcü (78' Texeira); Berghuis, Jørgensen (78' Bozenik), Linssen (65' Narsingh)

STATYSTYKI (za flashscore.pl)

57% Posiadanie piłki 43%
18 Sytuacje bramkowe 10
Strzały na bramkę 3
10 Strzały niecelne 5
Strzały zablokowane 2
17 Rzuty wolne 12
Rzuty rożne 4
Spalone 0
Interwencje bramkarzy 4
Faule 20
Żółte kartki 2
469 Podania 370
362 Podania celne 263
140 Ataki 123
99 Niebezpieczne ataki 62
 

Komentarze (0)

Wyniki 21. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

2 - 2

FC Twente

AZ Alkmaar

1 - 3

NEC Nijmegen

PEC Zwolle

4 - 1

SC Telstar

Sparta Rotterdam

2 - 0

FC Groningen

Excelsior Rotterdam

2 - 2

Ajax Amsterdam

Heracles Almelo

2 - 1

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

3 - 0

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

1 - 1

FC Utrecht

FC Volendam

1 - 1

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

1-8 lutego

Feyenoord skompromitował się w Eindhoven w sposób, który trudno ubrać w dyplomatyczne słowa.

Video

PSV 3-0 Feyenoord

W spotkaniu z PSV można było zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy, jaki zaprezentowali Stadionowi.

Live chat

DamianM

Dodałem. Ręce opadają.

Van den Graaf

Od września wszystko idzie nie tak... Jak trzeba być ślepym (naiwnym), żeby wierzyć że to co robią przyniesie efekty. Tu chyba rzeczywiście gra idzie już tylko o stołki. I liczenie na cud... że reszta będzie grała jeszcze gorzej niż my...

DamianM

To jest tak chore ze o tym powinni napisz dać książkę. Jak NIE prowadzić klubu.

DamianM

MUSI. i kropka. Bez względu na wszystko.

DamianM

Jeden z cytatów: Mają nadzieję, że uda mu się odwrócić sytuację. Projekt Van Persiego jest priorytetem i musi się powieść”.

DamianM

Później dodam, ale nowy artykuł będzie : Feyenoord za wszelką cenę chce zapewnić sukces projektowi Van Persiego. Widzicie. Nie przyznają się. Choćby w 3 Lidze.

Van den Graaf

Błędem było zatrudnianie go... Praktycznie zero doświadczenia... I niestety to widać w prowadzeniu zespołu... Zrobiliśmy wystarczająco dużo aby wygrać.... To co poszło nie tak, że nie wygraliśmy? Punktów nie przyznają za wysiłek tylko za strzelenie więcej bramek niż przeciwnik. Skoro nie wygraliśmy znaczy, że zrobiliśmy za mało albo źle wykonaliśmy zadanie.

DamianM

W Heerenveen już o tym pisano. Coś musi w tym być.

Gość

Jeżeli jest tak jak piszą że on ma problemy z komunikacją międzyludzką (co przy takim ego nie jest trudne) to wszystko nagle sie układa w jedną całość. W piłce komunikacja wcale nie jest łatwa bo masz wielu ludzi w drużynie z różnymi charakterami - widzimy nawet Slot, który słynął ze świetnej komunikacji w Feye, w liverpoolu napotkach trudności z główną gwiazdą, którą zresztą zasłużenie posadził na ławie za złą grę.
van Persie nie wygląga na gościa, któryby cokolwiek ogarniał - to co on mówi w mediach to w meczach jest odwrotnie :
1.mówi że walczą, podczas gdy oni stoją i spacerują,
2.niby jest pressing i agresja, a cała drużyna po stracie wraca pod własną bramkę murować,
3.miała być szybka gra, jest mozolne budowanie akcji i masa podań do boku i do tyłu i też masa strat piłek w prostych sytuacjach.

Podsumowując - van Persie to baśnio-opowiadacz, który robi dokładnie odwrotnie niż chce. A potem wychodzi i mówi to samo że co prawda "jest dumny" ale wiele rzeczy jest "do poprawy" - co mecz są rzeczy do poprawy - jeszcze nie widziałem by cokolwiek poszło dobrze. Chodząca sprzeczność, chodzący oksymoron.

Gość

Tak jak tu zostało napisane - zarządowi nie chodzi o dobro klubu - a liczy się ich wizerunek. Tak samo zresztą jest z van Persim - obrona jego ego choćby po trupie Feyenoordu.

Van den Graaf

Zobaczymy wynik na koniec sezonu i czy dalej będą tak go bronić...

DamianM

Macie opisane kto rządzi, kto pociąga za sznurki. Nie zwolnią go w życiu. Nie ma opcji. To już wiemy. Zostanie bardzo długo.

Gość

Straciliśmy 52 gole już w sezonie.

Gość

Trzeba się liczyć z tym że zostanie do końca seznu albo i dłużej - będą pewnie myśleć że jak z Gio się udało to i z nim się uda. Jest to absurdalne założenie bo Gio jednak pokonywał i PSV i Ajax - ten nigdy ich nie pokona bo poprostu bez obrony się nie da - my nie bronimy w ogóle.

DamianM

Tak. Jest wiara. Zapamiętajcie te nazwiska z zarządu. Zwłaszcza jedno. To oni rządzą i boją się o stołki.

Van den Graaf

Czyli wszystko zostaje po staremu. Robin u steru i walczymy o drugie miejsce. Niech jeszcze pokonają Utrecht i można ogłosić sukces ;)

DamianM

Przegrało Porto. Uuuuuu uuu trener już poleciał?

Gość

Ball-dini ;-P

Gość

Za chwile sporting i może się okazać że z bednarka wcale nie jest taki maldini jak mówią :D

Gość

No i Porto się zesrało w Lizbonie XDDD

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.