Fortuna Sittard

Eredivisie
Fortuna Sittard Stadion

Nie

03.05

14:30

FC Groningen

Eredivisie
De Kuip

Sob

25.04

16:30

3:1

Rażąca nieskuteczność: Feyenoord 1-1 FC Twente

20.09.2020 17:56; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Feyenoord.nl

Tylko sami zawodnicy mogą pluć sobie w brodę, po tym jak nie wygrali meczu z FC Twente. Chociaż ostatecznie musimy zadowolić się remisem 1-1, wynik powinien być zupełnie inny. Ale po kolei.

Spotkanie rozpoczęło się tragicznie dla Feyenoordu. Już w drugiej minucie goście objęli prowadzenie. Jeden z piłkarzy FC Twente zabiera piłkę Stevenowi Berghuisowi i ta trafia w pole karne. Tam po małym zamieszaniu, futbolówka ostatecznie znalazła Václáva Cernyego, a Czech natychmiastowym strzałem z lewej nogi pokonał Bijlowa.

Błędy się nawarstwiały. Feyenoord nie mógł złapać odpowiedniego rytmu, a w międzyczasie to goście czasami zaskakiwali groźnym strzałem. Pierwsza okazja Feyenoordu pojawia się w okolicach 13. minuty, kiedy akcję Berghuisa próbował kończyć Bryan Linssen, ale bez efektu. Chwilę później Drommela próbował zaskoczyć Mark Diemers, ale dla bramkarza nie był to żaden problem.

W 20. minucie znów dobry atak Feyenoordu. Nicolai Jørgensen przenosi grę do Stevena Berghuisa, który szuka Bryana Linssena dośrodkowaniem. Niestety, obrońca z FC Twente jest we właściwym miejscu. Cztery minuty później kapitan ponownie napędza akcję. Zostaje powalony na ziemię, ale piłka trafia pod nogi wbiegającego Ridgenacio Hapsa. Szybki obrońca uderza, ale defensorzy niemal z linii wybijają futbolówkę. Podobnie wyglądała próba Senesiego dwie minuty później. I tutaj Twente miało sporo szczęścia.

W 26. minucie w końcu doczekaliśmy się! Lutsharel Geertruida wpada w pole karne FC Twente i zostaje powalony. Arbiter nie ma wątpliwości i wskazuje na jedenastkę. Do piłki tradyycjnie podchodzi Berghuis. Steven uderza, Joël Drommel, do piłki znów dopada Berghuis i znów faul! Drugi rzut karny i drugi raz podchodzi nasz kapitan. Tym razem mocny strzał pod poprzeczkę i mamy 1-1! 37. minuta to z kolei atak FC Twente, a konkretnie Queensyego Meniga. Zawodnik ten napsuł sporo krwi naszym obrońcą i w tej sytuacji pokazał swoje umiejętności, ale jego akcja z lewej strony zakończyła się minimalnie obok bramki. Holender starał się tutaj szukać dalszego słupka bramki Bijlowa.

Minutę później kontuzji doznaje Eric Botteghin, który ostatecznie opuszcza boisko a w jego miejsce wchodzi Bart Nieuwkoop. I chwilę potem nasz boczny defensor znalazł w polu karnym Nicolaia Jørgensena, ale ten przegrał pojedynek z Drommelem. Podobnie było w drugą stronę. Tuż przed gwizdkiem Danilo dostaje kolejną ogromną szansę. Mija Marcosa Senesiego i przenosi piłkę tuż nad poprzeczką. 1-1 do przerwy.

Feyenoord na drugą połowę wyszedł w tym samym składzie i zaczął konkretnie. Nicolai Jørgensen natychmiast daje Bryanowi Linssenowi szansę na zdobycie gola 2-1. Napastnik cofa się do skrzydłowego, który z prawej strony szuka prawego górnego rogu. Piłka leci nad nim. W 50. minucie Bijlowa znów postraszył Queensy Menig, ale tym razem było już gorzej. Trzy minuty później Bijlow znów musi się wykazać. Paruje kolejny strzał, rzut rożny i FC Twente bez gola.

Po godzinie gry De Kuip domaga się trzeciego karnego. Bart Nieuwkoop wydaje się uderzać piłkąw rękę Godfrieda Roemeratoe, ale Pol van Boekel przy pomocy VAR rozwiewa wątplwiości. Nie było zagrania ręką! W 65. minucie Luciano Narsingh zastępuje Bryana Linssena.

W 69. minucie Leroy Fer gra piłkę do Orkuna Kökcü po brawurowym, ale dobrym podaniu od Lutsharela Geertruidy między kilkoma przeciwnikami. Kökcü nie namyśla się długo, ale uderza bezpośrednio. Piłka znika w rękach Drommela.

W 77. minucie Róbert Boženík zastępuje Nicolaia Jørgensena, który rozgrywa po raz kolejny bardzo słabe spotkanie. W tym samym czasie wchodzi też João Carlos Vilaça Teixeira za Orkuna Kökcü. Portugalczyk tym samym debiutuje.

Kilka minut po wejściu, Słowak może cieszyć się z gola, ale całkowicie się pogubił. Bozeník przy okazji kontry został wyprzedzony przez obrońcę FC Twente i stracił piłkę. Feyenoord nadal bez gola, chociaż nawałnica zaczęła się rozkręcać. W 90. minucie swoją szansę ma Fer, ale jego uderzenie głową zatrzymuje Drommel. Sędzia dolicza aż sześć minut i od tego momentu się zaczęło. Kilka nie stu, a dwustu procentowych ze strony Feyenoordu!

Najpierw z bliskiej odległości nie trafia Steven Berghuis, później Leroy Fer wpada na Drommela, Berghuis znów przed szansą i znów pudło! Dalej 1-1, gdzie powinno być już 2-1, a nawet 3-1. Kolejna próba autorstwa Luciano Narsingha też mija się z bramką. W doliczonym czasie gry Feyenoord wypracował sobie na tyle okazji, że jeżeli patrząc chłodnym okiem, powinno być ostatecznie 4-1. Ale skoro nawet niezawodny Berghuis nie trafia w takiej sytuacji, to nie mogło się to udać...Nawałnica na bramkę FC Twente kończy się niepowodzeniem. Nieskuteczność skutkuje remisem 1-1.

 FEYENOORD 1-1 FC TWENTE

2'   0-1 Vaclav Cerny
29' 1-1 Steven Berghuis (rzut karny)

Feyenoord: Bijlow; Geertruida, Botteghin (38' Nieuwkoop), Senesi, Haps; Fer, Diemers, Kökcü (78' Texeira); Berghuis, Jørgensen (78' Bozenik), Linssen (65' Narsingh)

STATYSTYKI (za flashscore.pl)

57% Posiadanie piłki 43%
18 Sytuacje bramkowe 10
Strzały na bramkę 3
10 Strzały niecelne 5
Strzały zablokowane 2
17 Rzuty wolne 12
Rzuty rożne 4
Spalone 0
Interwencje bramkarzy 4
Faule 20
Żółte kartki 2
469 Podania 370
362 Podania celne 263
140 Ataki 123
99 Niebezpieczne ataki 62
 

Komentarze (0)

Wyniki 32. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Utrecht

? - ?

NAC Breda

FC Groningen

? - ?

Excelsior Rotterdam

Ajax Amsterdam

? - ?

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

FC Volendam

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Feyenoord Rotterdam

PEC Zwolle

? - ?

Heracles Almelo

AZ Alkmaar

? - ?

FC Twente

Sparta Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

26-3 maja

Po tygodniach rozczarowujących występów Feyenoord Rotterdam w końcu dał swoim kibicom powody do optymizmu.

Video

Feyenoord 3-1 FC Groningen

Feyenoord dość pewnie pokonał FC Groningen 3-1.

Live chat

DamianM

hahahahah jebne jak on to powie jutro, albo za tydzień, hahaha

Gość

Braga żeby van Persie mógł powiedzieć że przegrał z najlepszym :D

Gość

Szczerze nie lubie żadnego z tych klubów co zostały. Wywalone troche. Niech wygrają trofea Braga i Strasbourg.

DamianM

strasbourg do bana też. Kluby bez tożsamości żadnej, podnóżki takiej Chelsea. Klub powinien mieć klub jeden, gdzie idzie ktoś nie wiem, z akademii czy coś i tyle.

Gość

A nie strasbourg - kolonia Chelsea xd

Gość

Crystal niech wygra, za to, że ich wydymali z pucharami w tym sezonie

Gość

A w LKE myślę, że będzie Crystal - Strasbourg finał

Gość

W Lidze Europy stawiam na niespodziankę i finał Braga-Aston Villa. Nottingham raczej nie ma szans, Freiburg wydaje się lekkim faworytem, ale portugalczycy są w stanie zrobić niespodziankę. I byłoby super jakby Braga wygrała - piękna historia taki nieduży jak na Europę klub, ale ambitny i waleczny, nie przepłacone Angole z połową ligi w pucharach. Niech Braga ma za ten przegrany finał z Porto w Dublinie z 2012 bodajże.

Gość

Obecny trener Sportingu ledwo to ostatnie mistrzostwo dowiózł, mając jeszcze Gyökeresa w składzie, w zeszłym sezonie. On się nie nadaje. Oba tytuły to zasługa Amorima, który postawił klub na nogi (coś jak Arne u nas). Do tego fatalne transfery w tym sezonie - prawy obrońca z Panathinakosu za grube pieniądze, nic nie gra sensownego, Ioannidis też z Panaty i też przepłacony, słaba skuteczność i kontuzja do tego, a szczytem głupoty było branie Luisa Guillerme z West Ham, który w seniorskiej piłce NIE STRZELIŁ żadnego gola w żadnej lidze. Ma tylko 2 gole w pucharach w 72 meczach... Wydali 14 milionów na takie coś. A teraz mieli szansę na trzeci z rzędu tytuł, to oczywiście zmarnowali, dali się do tego przegonić Benfice i stracą przez to LM i sporą kasę dla klubu.
A nie dość, że są znacznie gorsi od Porto i Benfiki - z oboma remis i porażka w lidze, to jeszcze gubią punkty na takich leszczach, bo trener p*zda, nie potrafi ich zmotywować. Amorim wróć!!!

Gość

Zapewne wiedział o tym i dlatego to zrobił :D

Gość

Raczej tylko w hiszpanii.

DamianM

Michael Jackson will be Burnley’s interim manager until the end of the season, club statement confirm.??? Czyli on żyje...

DamianM

Ciekaw czy na wszystkie rozgrywki bo co się okazuje on był tam wypożyczony

Gość

Ten bramkarz co przyboksował w 2 lidze hiszpańskiej dostał 13 meczów zawieszenia :D

Gość

No już jasno dali do zrozumienia - ma nie być zmian u góry. Cały ten klub od góry musi przejść deratyzację.

DamianM

Jestem ciekaw, co się wydarzy. Czy presją zrobi swoje czy jednak swojego pachołka wezmą, bo boi się o swoją posadę van Brngdom. To będzie niezły cyrk. A lato za pasem.

DamianM

No, przerażające jest to że jedna osoba ma tyle do powiedzenia.

Gość

Odnosze wrażenie że robią tam wszystko byle nie było zmian.

Gość

Katastrofa się szykuje - znowu wybiorą pupilka.

Gość

Ja bym tego trenera nie zwalniał - Sporting ma dobry sezon mimo wszystko. W LM daleko zaszli, będzie puchar portugalii pewnie - no tylko lige przegrali ale jest silna konkurencja także może się zdarzayć - 2 poprzednie lata byli mistrzami a to dużo.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.