Anis Hadj Moussa został bohaterem środowego meczu towarzyskiego pomiędzy Holandią a Algierią. Skrzydłowy Feyenoordu rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych, jednak po przerwie odegrał kluczową rolę w losach rywalizacji na De Kuip. To właśnie jego trafienie w końcówce przesądziło o niespodziewanym zwycięstwie Algierczyków 1:0.
Piłkarz Feyenoordu pojawił się na murawie tuż po zmianie stron, zastępując jedną z największych gwiazd reprezentacji Algierii, Riyada Mahreza. Przez znaczną część spotkania inicjatywa należała do Holendrów, którzy częściej utrzymywali się przy piłce i stwarzali sytuacje podbramkowe. Swoich szans szukali między innymi Donyell Malen, Tijjani Reijnders oraz Memphis Depay, jednak zespół prowadzony przez Ronalda Koemana nie potrafił znaleźć sposobu na pokonanie algierskiej defensywy.
W reprezentacji Algierii wystąpił również Ramiz Zerrouki, dzięki czemu Feyenoord był wyraźnie reprezentowany podczas spotkania rozgrywanego w Rotterdamie. Pomocnik rozpoczął mecz w podstawowym składzie i opuścił boisko po pierwszej połowie, natomiast Hadj Moussa wykorzystał swoją szansę po wejściu z ławki. Po stronie Holandii wystąpili także byli zawodnicy Feyenoordu: Mats Wieffer, Lutsharel Geertruida oraz Quinten Timber.
Rozstrzygający moment nadszedł w 86. minucie. Hadj Moussa otrzymał piłkę na prawym skrzydle, minął rywala i zdecydował się na uderzenie. Strzał okazał się niezwykle precyzyjny i mocny - piłka wylądowała w dalszym rogu bramki, a Robin Roefs nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję. Gol skrzydłowego wywołał ogromną radość wśród tysięcy algierskich kibiców obecnych na stadionie w Rotterdamie.
Wyświetl ten post na Instagramie
Komentarze (0)