Rigaux: „Dennis i ja po prostu inaczej patrzymy na budowę zespołu”
03.09.2026 20:37; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlDyrektor techniczny Feyenoordu Dévy Rigaux apeluje o zaufanie i cierpliwość wobec obecnej kadry rotterdamskiego klubu. Belg jako przykład podaje swój wcześniejszy okres pracy w Club Brugge, gdzie zawodnicy początkowo krytykowani przez otoczenie później znacząco się rozwinęli. Jego zdaniem Feyenoord nie powinien zbyt szybko wyciągać wniosków na temat aktualnego składu.
W rozmowie z „Algemeen Dagblad” Rigaux wskazał na przykład Igora Thiago. Brazylijski napastnik trafił do Club Brugge z Łudogorca Razgrad, a początkowo spotkał się z dużą krytyką. – Dwa lata temu, w listopadzie, w Belgii krzyczano z dachów, że Igor Thiago, brazylijski napastnik, nie jest wystarczająco dobry, aby grać w Club Brugge. Czytałem: „Co oni właściwie sprowadzili z Łudogorca?”. Zaledwie dwa miesiące później dla wielu osób był już najlepszym zawodnikiem belgijskiego futbolu, a później świetnie radził sobie w Premier League – powiedział Rigaux.
Thiago ostatecznie został reprezentantem Brazylii, a następnie przeniósł się do Anglii za 33 miliony euro. Krytyka pojawiła się również po sprowadzeniu jego następcy, Nicoló Tresoldiego z Hannoveru 96. Rigaux wspomina, że w listopadzie udzielił wywiadu, w którym zarzucono mu, że nie zastąpił odpowiednio Thiago.
– Sprowadziliśmy Nicoló Tresoldiego z Hannoveru 96 jako jego następcę. Udzieliłem wywiadu w listopadzie i spotkałem się z krytyką, ponieważ uznano, że nie zastąpiłem odpowiednio Igora Thiago. Kilka miesięcy później Tresoldi został mistrzem, a Club Brugge odrzuciło za niego oferty, które w przypadku transferu ustanowiłyby rekord belgijskiego futbolu – wyjaśnił dyrektor techniczny Feyenoordu.
Rigaux chciał sprowadzić jeszcze jednego napastnika po odejściu Ayase Uedy, jednak możliwości finansowe klubu na to nie pozwoliły. Wypełnienie powstałej luki przypadnie więc Nacho Ferriemu oraz Shaqueelowi van Persiemu.
– Jeśli ktoś odchodzi, na jego miejsce pojawia się ktoś inny. Niezależnie od wyników chcę, aby nasza tożsamość na boisku zawsze była widoczna. Również przeciwko lepszym rywalom. W ubiegłym sezonie Feyenoord zbyt często i zbyt szybko polegał na indywidualnych umiejętnościach Hadja Moussy i Uedy. To jeden z ważnych powodów, dla których klub coraz bardziej oddalał się od absolutnej czołówki. Potwierdzają to również dane: w wielu kluczowych parametrach wyniki były znacznie gorsze niż w latach sukcesów, które wcale nie są tak odległe – stwierdził Rigaux.
Sytuacja w kadrze była również jednym z powodów rozstania z Robinem van Persiem i jego sztabem. Jednocześnie Rigaux nie chce oceniać polityki prowadzonej przez byłego dyrektora generalnego Dennisa te Kloese. – Nigdy nie będę oceniał działań mojego poprzednika. Dennis wykonywał swoją pracę z ogromną pasją dla Feyenoordu. Pod jego kierownictwem klub zajął drugie miejsce, a wcześniej zdobył mistrzostwo kraju. Dennis i ja po prostu inaczej patrzymy na to, jak budować zespół. Nie oznacza to, że on miał rację, a ja się myliłem, albo odwrotnie – powiedział Rigaux.
Komentarze (0)