Dévy Rigaux z dużymi ambicjami patrzy na swoje nowe wyzwanie w Feyenoordzie. Nowy dyrektor techniczny klubu z Rotterdamu podkreślił w podcaście Play Sports, że mimo ostatnich sukcesów drużyny widzi w De Kuip wciąż wiele przestrzeni do dalszego rozwoju. Belg szeroko opowiedział również o Robinie van Persiem, swoim odejściu z Club Brugge oraz o tym, w jaki sposób Feyenoord przekonał go do przeprowadzki.
– Feyenoord grał w Lidze Mistrzów w trzech z ostatnich czterech sezonów, uwzględniając także nadchodzące rozgrywki. Klub dotarł również do finału Ligi Konferencji, więc nie można powiedzieć, że sportowo nie funkcjonował na odpowiednim poziomie – powiedział Rigaux. – Traktuję jednak Feyenoord jako wyzwanie, by ponownie zdobywać trofea, prowadzić odpowiednią politykę sportową i stworzyć tam coś wartościowego.
Belg potwierdził również, że celowo nie kontaktował się jeszcze z trenerem Robinem van Persiem. – Nie rozmawiałem jeszcze z Robinem van Persiem i był to świadomy wybór. Powiedziałem Feyenoordowi, że do mojego ostatniego dnia pełne skupienie będzie należało do Club Brugge. Gdyby kiedyś sytuacja była odwrotna, postąpiłbym dokładnie tak samo. Do poniedziałku pozostawałem w kontakcie z Ivanem Leko. Z Robinem spotkam się osobiście pod koniec tygodnia.
W podcaście zwrócono uwagę na fakt, że Rigaux wkrótce będzie zarządzał byłym piłkarzem światowego formatu, jakim był Van Persie. – To prawda, ale z drugiej strony był fenomenalnym piłkarzem i jest dobrym trenerem. Najważniejsze będzie zbudowanie odpowiednich relacji, aby osiągać sukcesy. Niezależnie od tego, czy to Robin van Persie, czy ktoś inny, trzeba umieć spojrzeć poza to. Czekam z zainteresowaniem na poznanie go. Oczywiście miał fantastyczną karierę. Ale bardziej patrzę na to: 'jak sprawić, by Feyenoord dobrze funkcjonował', a nie na to, czy to Robin van Persie, czy nie.
Rigaux zaznaczył również, że Van Persie nie miał wpływu na jego zatrudnienie w Feyenoordzie. – Nie, to było bardzo jasno określone. Wkrótce spokojnie znajdziemy czas, aby lepiej się poznać. Ma za sobą fantastyczną karierę, ale najbardziej czekam na to, by wspólnie sprawić, że Feyenoord będzie osiągał dobre wyniki.
Czy piłkarze Club Brugge mogą w przyszłości trafić do De Kuip? – Nigdy nie mów nigdy, ale myślę, że wielu zawodników Club Brugge znajduje się obecnie na innym etapie kariery. Nie wierzę w to, że skoro kogoś znam z Brugii, to od razu powinienem sprowadzać go do Feyenoordu. Taki transfer od razu byłby też kojarzony z moim nazwiskiem, a poza tym dobrzy zawodnicy Club Brugge są obecnie bardzo drodzy. Sieć kontaktów Feyenoordu jest wystarczająco szeroka, by nie skupiać się wyłącznie na Brugii.
Według Rigaux Feyenoord wykonał ogromną pracę, aby przekonać go do przeprowadzki do Rotterdamu. – Nawet kwestie finansowe nie mogły mnie zatrzymać. Nie chodzi wyłącznie o pieniądze, ale także o perspektywy. Oczywiście finanse również mają znaczenie, jednak Feyenoord naprawdę bardzo się postarał. Nie tylko pod względem finansowym, by mnie przekonać, ale także pod kątem sportowej i organizacyjnej wizji klubu.
Komentarze (0)