Shaqueel van Persie stawia sprawę jasno: „Chcę zostać”
23.07.2026 10:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nlShaqueel van Persie stawia sobie jasny cel na nadchodzący sezon – na stałe zaistnieć w pierwszej drużynie Feyenoordu. 19-letni napastnik podkreśla, że wrócił już do pełni zdrowia, jest gotowy występować na różnych pozycjach i liczy na to, że z czasem stanie się ważnym ogniwem zespołu. Problemy zdrowotne oraz zamieszanie związane z odejściem jego ojca, Robina van Persiego, chce zostawić za sobą.
– Mam dobre relacje z Gio, znam go już od dłuższego czasu. Wszystko układa się naprawdę dobrze. Za mną kilka bardzo udanych tygodni – czuję się świetnie i stale się rozwijam. Z Giovannim van Bronckhorstem musimy jeszcze porozmawiać o mojej przyszłości. Obecnie gram na prawym skrzydle. To dla mnie coś nowego, ale sprawia mi to przyjemność. W akademii też zdarzało mi się występować po prawej stronie. Niezależnie od tego, czy mam grać jako środkowy napastnik, na lewym lub prawym skrzydle czy jako „dziesiątka”, jestem na to gotowy – powiedział w rozmowie z Rijnmond.
Choć obecnie najczęściej pojawia się na prawym skrzydle, jego ulubioną pozycją wciąż pozostaje środek ataku. – Gra na prawej stronie daje mi dużo satysfakcji. Wymaga innego sposobu bronienia i wiąże się z zupełnie innymi zadaniami. Dla mnie to tylko korzyść, jeśli potrafię odnaleźć się na kilku pozycjach. Oczywiście najlepiej czuję się jako napastnik i uważam, że tam mogę pokazać swoje największe atuty. Ale jeśli umiesz grać w piłkę, poradzisz sobie praktycznie wszędzie – zaznaczył.
Poprzedni sezon był dla młodego zawodnika trudny z powodu problemów zdrowotnych, jednak obecnie nie odczuwa już żadnych dolegliwości i od dłuższego czasu normalnie uczestniczy w treningach.
– Wszystko jest w porządku. Nic mi nie dolega, od pewnego czasu trenuję z zespołem. Jeszcze przed wakacjami wróciłem do treningów i zdążyłem rozegrać trochę minut. Na razie nie wiem, kiedy będę gotowy na pełne dziewięćdziesiąt minut. Podchodzimy do tego stopniowo i z tygodnia na tydzień zwiększamy obciążenia. Mam nadzieję, że w niedzielę zagram jeszcze dłużej – wyjaśnił.
Van Persie nie ukrywa również, że marzy o debiucie w Lidze Mistrzów w barwach Feyenoordu. – Zdecydowanie na to czekam. Nigdy wcześniej nie grałem w Lidze Mistrzów, ale doskonale wiem, jaka atmosfera panuje na De Kuip. To zawsze prawdziwe szaleństwo i nie mogę się doczekać tych meczów. Liga Mistrzów to najwyższy poziom, dlatego mam nadzieję, że dostanę w niej swoją szansę. Jeśli chodzi o losowanie, chciałbym trafić na kilka mocnych drużyn z Anglii i Hiszpanii, ale nie za wiele. Chcę przecież awansować dalej – przyznał.
Jasny plan na nowy sezon
Dla 19-latka najważniejsze jest przede wszystkim utrzymanie pełnej dyspozycji zdrowotnej i możliwość regularnego rozgrywania całych spotkań. To właśnie od tego uzależnia ocenę swojego sezonu, a nie od pozycji, na której będzie występował.
– Jeśli będę w pełni zdrowy, będę mógł regularnie grać po dziewięćdziesiąt minut i dobrze prezentować się na boisku, uznam ten sezon za udany. To, na jakiej pozycji wystąpię, nie ma dla mnie większego znaczenia.
Komentarze (0)