Fortuna Sittard

Eredivisie
Fortuna Sittard Stadion

Nie

03.05

14:30

FC Groningen

Eredivisie
De Kuip

Sob

25.04

16:30

3:1

Sliti: To dla mnie ogromne przeżycie i jestem po prostu bardzo szczęśliwy

12.03.2025 00:56; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Aymen Sliti oficjalnie zadebiutował w barwach Feyenoordu. Utalentowany skrzydłowy trafił do akademii klubu z Rotterdamu z FC Twente w wieku czternastu lat i przez lata systematycznie rozwijał swoje umiejętności. Teraz, jako osiemnastolatek, otrzymał szansę na pokazanie się w pierwszym zespole, a jego debiut przypadł na prestiżowy mecz przeciwko Interowi Mediolan.

W spotkaniu na San Siro Sliti zaprezentował kilka ciekawych akcji, choć rywalizacja z wymagającym przeciwnikiem była dla niego dużym wyzwaniem.

— To było fantastyczne uczucie. Bardzo się cieszę, że mogłem zadebiutować w Feyenoordzie — powiedział młody skrzydłowy w rozmowie z Ziggo Sport. — Gdy tylko dowiedziałem się, że wyjdę w pierwszym składzie, natychmiast zadzwoniłem do mamy, a potem do taty. To dla mnie ogromne przeżycie i jestem po prostu bardzo szczęśliwy.

Debiut marzeń, ale i trudne wyzwanie

Debiut w jednym z najbardziej kultowych stadionów Europy, przeciwko tak klasowej drużynie jak Inter, to z pewnością spełnienie marzeń każdego młodego piłkarza. Sliti musiał jednak szybko przystosować się do tempa i fizyczności gry na najwyższym poziomie.

— Oczywiście, na początku trzeba było się przyzwyczaić. Grałem przeciwko Dumfriesowi, który jest bardzo wymagającym rywalem, a Inter to drużyna o ogromnym potencjale. Mimo to jestem zadowolony z mojego występu — przyznał.

Przed meczem ważne słowa wsparcia przekazał mu Robin van Persie, były legendarny napastnik Feyenoordu, który obecnie pełni rolę trenera zespołu.

— Van Persie powiedział mi, żebym po prostu robił to, co zawsze — grał swobodnie, nie bał się podejmować decyzji i pokazywał swoje atuty. To właśnie było jego przesłanie i starałem się je wdrożyć w grze — podkreślił Sliti.

Inter nie ułatwiał zadania

Młody skrzydłowy przyznał, że starcie z defensywą włoskiego giganta było dla niego dużym wyzwaniem.

— Najtrudniejsze było znalezienie przestrzeni do gry. Inter bardzo dobrze się bronił, przez co trudno było stworzyć klarowne sytuacje. Mimo to mieliśmy kilka momentów, w których mogliśmy zdobyć bramkę. Ostatecznie nie udało się wygrać, ale pokazaliśmy pozytywne podejście do gry — podsumował.

Eksperci pod wrażeniem

Jego występ został pozytywnie oceniony przez analityków, w tym Youriego Muldera.

— To świetne podejście Feyenoordu. Nie tylko postawili na młodego zawodnika, ale też dali mu możliwość pokazania się w mediach zaraz po meczu. Niektóre kluby wolą chronić młodych piłkarzy i nie pozwalają im od razu udzielać wywiadów, ale Feyenoord wrzucił go na głęboką wodę. Poradził sobie bardzo dobrze — skomentował Mulder.

Komentarze (0)

Wyniki 32. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Utrecht

? - ?

NAC Breda

FC Groningen

? - ?

Excelsior Rotterdam

Ajax Amsterdam

? - ?

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

FC Volendam

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Feyenoord Rotterdam

PEC Zwolle

? - ?

Heracles Almelo

AZ Alkmaar

? - ?

FC Twente

Sparta Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

26-3 maja

Po tygodniach rozczarowujących występów Feyenoord Rotterdam w końcu dał swoim kibicom powody do optymizmu.

Video

Feyenoord 3-1 FC Groningen

Feyenoord dość pewnie pokonał FC Groningen 3-1.

Live chat

DamianM

popatrzcie na te komentarze z ostatnich kilkudni: jak wszyscy jednym głosem mówią. To jest az niemozliwe, cud normalnie.

Gość

Wreszcie ktoś zauważa że przestaliśmy być klubem piłkarskim a bardziej firmą która zatrudnia nieudaczników i zapewnia im wysokie pensje za nic nie robienie albo co gorsza szkodzenie.

DamianM

a kto nie jedzie z nimi, nie ma juchyba takiej osoby oprócz van persiego, zobaczcie, co ja dodaje. To jest totalny chaos, takiej jednomyślności to nie widziałem wiele lat. O ile w ogóle. Ten beton musi puścić. No musi...

Gość

Been jedzie z frajerami :D

Gość

Nie mogą kibole złapać na mieście tego dziada van Bogedoma, nogi mu połamać dla perswazji? Jutro sam złoży rezygnację i po kłopocie

DamianM

hahahahah jebne jak on to powie jutro, albo za tydzień, hahaha

Gość

Braga żeby van Persie mógł powiedzieć że przegrał z najlepszym :D

Gość

Szczerze nie lubie żadnego z tych klubów co zostały. Wywalone troche. Niech wygrają trofea Braga i Strasbourg.

DamianM

strasbourg do bana też. Kluby bez tożsamości żadnej, podnóżki takiej Chelsea. Klub powinien mieć klub jeden, gdzie idzie ktoś nie wiem, z akademii czy coś i tyle.

Gość

A nie strasbourg - kolonia Chelsea xd

Gość

Crystal niech wygra, za to, że ich wydymali z pucharami w tym sezonie

Gość

A w LKE myślę, że będzie Crystal - Strasbourg finał

Gość

W Lidze Europy stawiam na niespodziankę i finał Braga-Aston Villa. Nottingham raczej nie ma szans, Freiburg wydaje się lekkim faworytem, ale portugalczycy są w stanie zrobić niespodziankę. I byłoby super jakby Braga wygrała - piękna historia taki nieduży jak na Europę klub, ale ambitny i waleczny, nie przepłacone Angole z połową ligi w pucharach. Niech Braga ma za ten przegrany finał z Porto w Dublinie z 2012 bodajże.

Gość

Obecny trener Sportingu ledwo to ostatnie mistrzostwo dowiózł, mając jeszcze Gyökeresa w składzie, w zeszłym sezonie. On się nie nadaje. Oba tytuły to zasługa Amorima, który postawił klub na nogi (coś jak Arne u nas). Do tego fatalne transfery w tym sezonie - prawy obrońca z Panathinakosu za grube pieniądze, nic nie gra sensownego, Ioannidis też z Panaty i też przepłacony, słaba skuteczność i kontuzja do tego, a szczytem głupoty było branie Luisa Guillerme z West Ham, który w seniorskiej piłce NIE STRZELIŁ żadnego gola w żadnej lidze. Ma tylko 2 gole w pucharach w 72 meczach... Wydali 14 milionów na takie coś. A teraz mieli szansę na trzeci z rzędu tytuł, to oczywiście zmarnowali, dali się do tego przegonić Benfice i stracą przez to LM i sporą kasę dla klubu.
A nie dość, że są znacznie gorsi od Porto i Benfiki - z oboma remis i porażka w lidze, to jeszcze gubią punkty na takich leszczach, bo trener p*zda, nie potrafi ich zmotywować. Amorim wróć!!!

Gość

Zapewne wiedział o tym i dlatego to zrobił :D

Gość

Raczej tylko w hiszpanii.

DamianM

Michael Jackson will be Burnley’s interim manager until the end of the season, club statement confirm.??? Czyli on żyje...

DamianM

Ciekaw czy na wszystkie rozgrywki bo co się okazuje on był tam wypożyczony

Gość

Ten bramkarz co przyboksował w 2 lidze hiszpańskiej dostał 13 meczów zawieszenia :D

Gość

No już jasno dali do zrozumienia - ma nie być zmian u góry. Cały ten klub od góry musi przejść deratyzację.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.