AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Nie

10.05

16:45

Fortuna Sittard

Eredivisie
Fortuna Sittard Stadion

Nie

03.05

14:30

1:2

Słodka zemsta: Feyenoord 4-0 Vitesse

29.08.2010 18:12; DamianM, 2 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło:

Feyenoord Rotterdam zemścił się za wyeliminowanie z Europa League. Portowcy w kolejnym meczu ligowym rozbili na De Kuip Vitesse Arnhem 4-0. Już do przerwy Feye prowadziło 2-0 po bramkach Fedora Smolova i Leroya Fera. W drugiej połowie kolejne dwie dołożyli Luc Castaignos oraz Georginio Wijnaldum. W ostatnich tygodniach nie najlepszy okres w swej karierze przechodził bramkarz Erwin Mulder.

Ale już w pierwszych piętnastu minutach spotkania nieco się zrehabilitował. Bramkarz uratował zespół dwukrotnie, kiedy w doskonałym stylu dwukrotnie zatrzymał uderzenia Szweda Lasse Nilssona. Po pierwszych próbach gości, Feyenoord mógł odetchnąć. Vitesse nie okazało się tak groźne jak się mogło wydawać. A jak wiemy o klubie z Arnhem wiele się ostatnio mówi, przede wszystkim z powodu przejęcia i sprowadzenia kilku istotnych zawodników.

Po dwudziestu minutach Portowcy rozpoczęli strzelanie. Z rzutu rożnego dośrodkowuje Tim de Cler, piłka wpada na główkę Leroya Fera, który odgrywa do Kelvina Leerdama a defensywny pomocnik dopełnia formalności i niemal pakuje piłkę do bramki. Warto jednak zaznaczyć, że w wielu statystykach bramkę przyznano Fedorowi Smolowowi. Również spiker na stadionie poinformował o trafieniu Leerdama. Okazuje się jednak, że to Rosjanin już z linii bramkowej wepchnął ją do siatki i to jemu przyznany został gol.

Co tym samym będzie dla niego pierwszym trafieniem w barwach Feye. W dalszej części pierwszej połowy byliśmy świadkami pewnej gry Feyenoordu. Nie zabrakło oczywiście kolejnych sytuacji podbramkowych, ale brakowało szczęścia jak i skutecznego wykończenia. Dokonał tego dopiero po pół godzinie gry Leroy Fer. Tym razem z rogu dorzuca Luigi Bruins a pomocnik czubkiem palców pokonuje golkipera przyjezdnych Eloya Rooma. Z czasem sam na sam z bramkarzem stanął Leerdam, Room jednak zdążył dojść do piłki i złapał ją niemal na linii bramkowej.

Bardzo dobrą szansę zmarnował jeszcze Ruben Schaken. Vitesse w drugiej również nie mogło nawiązać kontaktu z dobrze dysponowanym Feye. Na boisku co prawda pojawił się świeżo upieczony nowy nabytek Ismail Aissati, choć i jego obecność na niewiele się zdała. Krótko po przerwie próby podjął się Nemanja Matic, w bramce pewnie jednak stał Mulder. Dziesięć minut po gwizdku, dwie doskonałe sytuacje zepsuł Smolov, którego pech nie opuszczał.

Piętnaście minut przed końcem na 3-0 trafia Luc Castaignos. Dla młokosa było to pierwsze trafienie w lidze. W osiemdziesiątej trzeciej minucie formalności dopełnia Georginio Wijnaldum, który pewnie zamienił na gola podyktowaną jedenastkę i takim też rezultatem zakończyło się niedzielne spotkanie.

Feyenoord – Vitesse 4-0

Bramki:
20’ 1-0 Smolov
31’ 2-0 Fer
74’ 3-0 Castaignos
83’ 4-0 Wijnaldum (rzut karny)

Arbiter: Wiedemeijer

Żółte kartki: Fer (Feyenoord), Caldirola, Pluim (Vitesse)

Feyenoord:
Mulder; De Vrij, Vlaar, Martins Indi, De Cler (77’ Lumb); Leerdam, Bruins, Fer; Schaken (80’ Cabral), Smolov (61’ Castaignos) i Wijnaldum.
Vitesse: Room; Drost, Caldirola, Sprockel, Van der Struijk; Stevanovic (64’ Aissati), Matic, Pröpper, Van Ginkel (82’ Büttner); Nilsson (82’ Snijders) i Pluim.

[feyenoord.nl]

Komentarze (0)

Wyniki 32. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Utrecht

2 - 0

NAC Breda

FC Groningen

2 - 3

Excelsior Rotterdam

Ajax Amsterdam

2 - 2

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

1 - 1

SC Telstar

FC Volendam

0 - 2

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

1 - 2

Feyenoord Rotterdam

PEC Zwolle

1 - 0

Heracles Almelo

AZ Alkmaar

2 - 2

FC Twente

Sparta Rotterdam

2 - 2

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

26-3 maja

Po tygodniach rozczarowujących występów Feyenoord Rotterdam w końcu dał swoim kibicom powody do optymizmu.

Video

Feyenoord 3-1 FC Groningen

Feyenoord dość pewnie pokonał FC Groningen 3-1.

Live chat

Gość

Sporting aż 5-1, ale i tak za Benficą, gorszy bilans meczów. Remis z ekipą Feio odebrał im wicemistrza XD

Gość

Sevilla wyżebrała 1-0 i wyczołgała się ze strefy spadkowej.

Gość

Everton w każdej akcji stwarzał zagrożenie. Szli do akcji jak do pożaru.

Gość

A mówiłem że everton może tu urwać? :D

Gość

3-3 ale dali dupy i tak.

DamianM

97 minuta

DamianM

City hahahaha

Gość

city gra jeszcze z brentford, bournemouth i aston villą - to nie są łatwi rywale. Z nimi każdy gubi punkty.

DamianM

City papa

Gość

Arsenalowi jednak się należy ten tytuł. Oby wygrali i przestali się ośmieszać.

Gość

1% szans :D

DamianM

Nieee, nie ma szans 'D

Gość

jak city zrobi 3-4 to padne :D

Gość

3-2 końcówka mega :D

Gość

3-1 arsenal wygra ten tytuł

Gość

i everton 2-1

Gość

mówiłem everton 1-1

Gość

"Nie powinno być tak, że oglądając mecz, czujesz tylko nerwy. Chcesz widzieć zespół, który rusza do przodu."

trafił w sedno problemu - jak oglądasz drużyne van Persiego to cały czas masz obawy że to się zaraz wyjebie a jak wygrywają i kończy się mecz to jest oblężenie naszej bramki - tak nie powinno być. Powinna być kontrola i dalsze wyprowadzanie ciosów a nie desperacka obrona i wykopywanie bramkarza na oślep jak najdalej.

Gość

"Jako piłkarz był znakomity, ale jako trener już nie. Kiedy wczoraj znów na to patrzyłeś, myślałeś: to przecież nie może tak wyglądać."

Każdy kto ma gust piłkarski wie że nie możemy tak grać - takie rzeczy to akceptują ludzie dla których liczy się tylko wygrana - ale nie po to ogląda się mecze żeby oglądać przepychane mecze kolanem. Włączasz mecz w tv czy idziesz na stadion by zobaczyć dobry futbol - van Persie tego nie potrafi zagwarantować. On tylko gwarantuje chaos i uległość.

Gość

Arsenal ma o 3 gole lepszy bilans bramkowy.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.