SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Smal rozczarowany: Trzymaliśmy przeciwnika za gardło, ale niestety – szczekaliśmy, a nie gryźliśmy

02.03.2025 09:52; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Nie jest to nic nowego – Feyenoord po raz kolejny nie wykorzystał potknięcia rywala. W sobotni wieczór PSV przegrało na wyjeździe z Go Ahead Eagles, co otworzyło przed zespołem z Rotterdamu szansę na zmniejszenie dystansu do czołówki. Trzy punkty były kluczowe, by utrzymać się na równi z FC Utrecht, jednak drużyna Robina van Persiego nie zdołała ich zdobyć. W Rotterdamie panuje frustracja, ale nie ma czasu na rozpamiętywanie – już wkrótce zespół musi skupić się na prestiżowym starciu z Interem Mediolan.

Zawodnicy doskonale zdają sobie sprawę, że zmarnowali dobrą okazję. - Oczywiście, to wygląda jak stracona szansa, ale niestety, taka sytuacja powtarza się już zbyt często – przyznaje Gijs Smal w rozmowie z ESPN. - W tym momencie kluczowe jest skupienie się na sobie. Musimy konsekwentnie zdobywać punkty i czekać na ewentualne potknięcia rywali. Dziś nam się to jednak nie udało.

Brak skuteczności problemem Feyenoordu

Co poszło nie tak w meczu z NEC? Smal nie ma wątpliwości. - Wszyscy to widzą – gramy z nimi aż do pola karnego, dominujemy, ale nie potrafimy postawić kropki nad 'i'. NEC broniło się głęboko, niemal całym zespołem w swoim polu karnym. To nie pierwszy raz w tym sezonie, gdy przeciwnicy zamykają się na własnej połowie i trudno nam znaleźć lukę w ich defensywie – wyjaśnia piłkarz. - Myślę, że graliśmy naprawdę dobrze, dominowaliśmy, było dużo energii w naszym zespole. Ale w takich sytuacjach trzeba się nagradzać bramkami, a my tego dzisiaj nie zrobiliśmy.

Smal, który zwykle występuje na lewej obronie, tym razem rozpoczął mecz jako pomocnik. - Zmagamy się z dużą liczbą kontuzji, a konkurencja na lewej obronie jest naprawdę spora. Lubię wchodzić do środka, ale to zupełnie inna gra, gdy jesteś tam od początku – tłumaczy. - W tym tygodniu cały czas trenowałem na nowej pozycji, bo mamy aż siedmiu kontuzjowanych zawodników w tej części boiska. Czasami jest to trudne, zwłaszcza że dobrze współpracuje mi się z Oussamą. 

Nowy trener, nowe podejście

Nie zabrakło także pytania o przybycie nowego szkoleniowca. - Nie chcę nawet mówić, że to był naprawdę dziwny tydzień – mówi Smal o dołączeniu do sztabu Robina van Persiego. - Już w zeszłym tygodniu wiedzieliśmy, że to on obejmie tę rolę. Wprowadził już kilka zmian i jeśli chodzi o taktykę, myślę, że dobrze ją dzisiaj realizowaliśmy. Trzymaliśmy przeciwnika za gardło, ale niestety – szczekaliśmy, a nie gryźliśmy.

Z wywiadu ze Smalem można wyczuć nutę humoru, zwłaszcza gdy piłkarz wspomina spotkania z nowym trenerem. - Trzeba być skoncentrowanym, a czasem nawet mieć przy sobie notatnik, bo w tym tygodniu pojawiło się mnóstwo nowych informacji – śmieje się obrońca. - Z drugiej strony, patrząc na to z dystansu, to nic aż tak nowego. Gdy analizuję ten mecz, uważam, że był całkiem niezły z naszej strony – aż do ostatniej fazy. Powinniśmy byli szybciej rozstrzygnąć go na swoją korzyść. W najlepszych zespołach widać, że kluczowe podania są idealnie wymierzone, a my musimy nad tym jeszcze popracować.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

van bronckhorst broni ernsta bo sam daje dupy taktycznie - "przyjaciół poznaje się w biedzie" jak to mówią.

DamianM

na papierze jeden z ciekawszych, patrzałem na flasha i meczó takich wow nie ma w ten weekend

Gość

derby krakowa dziś - zwykle zawodziły

DamianM

te tłumaczenie urabana, przecież on sam sobie zaprzecza sam :D

Gość

Przegramy w Rumunii i cudem punkt ze Szwecją i się utrzymamy w tych rozgrywkach z g*wna

Gość

Urban uzasadnił brak powołania Skorupskiego tym że patrzy w przyszłość i nie chce "na teraz" ale na "lata" - ale zapomniał że zostały mu 2 mecze i będzie nowy trener :D

DamianM

nie mogę z tego, żeby ukryćgo, dali do pomocników go hahahahahahaha japier co to za pomysł :D

Gość

Po co nam kreatywni pomocnicy z liczbami - można dać wesołego rudego karolka :D

Gość

wpis
"Bartosz Nowak: 7 goli, 8 asyst. Piotr Samiec-Talar: 4 gole, 7 asyst. Karol Świderski: 4 gole, 1 asysta. Ciekawe który dostał powołanie do reprezentacji" - wylicza Filip Macuda sport.pl."

DamianM

Czy oni schowali go do pomocników? Hahahaha japierdole

Gość

A podobno niema pozycji "fajny chłopak" - widzimy że jest.

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.