PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

FC Barcelona

Liga Mistrzów
Spotify Camp Nou

Śro

09.09

18:45

5:1

Smal: Sposób, w jaki myśli o futbolu i to, jak opowiada o nim w wywiadach, od razu zwraca uwagę

21.03.2025 22:18; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: 1908.nl

Odkąd latem ubiegłego roku przeniósł się z FC Twente, Gijs Smal stopniowo staje się ulubieńcem publiczności na De Kuip. „Smaldini” – jak żartobliwie nazywają go kibice – świetnie radzi sobie na pozycji lewego obrońcy, ale w ostatnich tygodniach pokazał również swoje walory jako pomocnik. Człowiek od fenomenalnej piłki prostopadłej w meczu z Twente był gościem najnowszego odcinka podcastu Kein Geloel, gdzie opowiedział o swoim pierwszym sezonie w barwach Feyenoordu.

Najlepsza pozycja? Lewy obrońca

Smal nie ma wątpliwości, co do swojej optymalnej pozycji na boisku. – Wciąż czuję się lewym obrońcą i myślę, że wszyscy się z tym zgodzą – zaznacza. – To, że od kilku meczów mogę pokazać się również w środku pola, jest fajnym dodatkiem, ale nie widzę siebie jako lewego pomocnika. Raczej jako bocznego obrońcę, który od czasu do czasu pojawia się w tej strefie – wyjaśnia.

Gra w środku pola nie jest dla zawodnika z De Rijp nowością.

– Gdy miałem dwadzieścia lat, również występowałem na tej pozycji. Wiele zawdzięczam w tej kwestii Wimowi Jonkowi i Sipke Hulshoffowi. To oni jako pierwsi dostrzegli we mnie potencjał do gry w środku. Widzieli to w Manchesterze City, kiedy byłem tam na testach. To było na innym poziomie, ale już wtedy czułem się w tej roli całkiem swobodnie – wspomina.

Jako lewy obrońca Smal potrafi skutecznie włączać się do gry w środku pola, jak i operować na skrzydle.

– Wszystko zależy od tego, gdzie pojawia się przestrzeń. Nie jestem typem gracza, który dostaje piłkę wysoko i szuka pojedynków jeden na jeden. Bardziej widzę siebie jako zawodnika, który wspiera, wchodzi w kombinacje lub nakłada się na przykład na Paixão. Jeśli chodzi o preferencję pozycji... Szczerze mówiąc, nie ma to dla mnie większego znaczenia. Kluczowe jest odpowiednie wykorzystanie wolnych stref – dodaje.

Transfer do Feyenoordu – spełnienie marzeń

Przenosiny Smala do Feyenoordu zostały oficjalnie potwierdzone pod koniec maja 2024 roku, choć negocjacje rozpoczęły się wcześniej.
– Rozmawiałem już wtedy z Arne Slotem i Sipke, których dobrze znałem. To były przyjemne rozmowy, po których czułem, że to jest odpowiedni krok. Jako młody chłopak zawsze marzysz o grze w Lidze Mistrzów i wiedziałem, że tutaj to marzenie może się spełnić – mówi.

Holender dostrzegł również realne szanse na regularną grę. – Początkowo planowano, że Hartman odejdzie. Klub miał wprawdzie kilku konkurentów na moją pozycję, ale wizja regularnych występów była realna. Dodatkowo przekonała mnie wizja trenera i profesjonalizm sztabu. Liga Mistrzów oraz możliwość gry w czołówce Eredivisie były decydującymi argumentami – przyznaje Smal.

Już podczas pierwszych treningów w kompleksie 1908 dostrzegł różnicę w poziomie. – Calvin Stengs od razu zrobił na mnie ogromne wrażenie. Wiedziałem, że potrafi grać w piłkę, ale podczas pierwszych zajęć zobaczyłem jego klasę na żywo – technikę, przegląd pola i stabilność przy piłce. Szkoda, że w tym sezonie zmagał się z problemami zdrowotnymi, bo to gracz, którego obecność wiele daje drużynie – chwali kolegę.

Wrażenia z gry u boku kolegów

Smal podkreśla, że w Feyenoordzie trenuje z zawodnikami o wyjątkowych umiejętnościach. – Quinten Timber imponuje siłą fizyczną i tym, jak wykorzystuje swoje ciało. Nawet podczas gry pozycyjnej trudno go przepchnąć. Od razu to czujesz – mówi. – Gernot Trauner z kolei zaskakuje szybkością podejmowania decyzji. Jego przegląd pola jest niesamowity, zawsze potrafi znaleźć najlepsze rozwiązanie.

– Thomas Beelen też od razu zrobił na mnie dobre wrażenie, był solidny od pierwszego dnia. A jeśli chodzi o wykończenie, to muszę powiedzieć: Ayase Ueda – jaki on ma potężny strzał! No i rzecz jasna Paixão, który potrafi kapitalnie finalizować akcje – wylicza z uznaniem.

Praca pod okiem Van Persiego

Smal od niedawna pracuje pod wodzą Robina van Persiego, który przejął stery w Feyenoordzie. Lewy obrońca jest pod wrażeniem nowego trenera. – Już w Heerenveen widać było, że ma interesującą wizję gry. Sposób, w jaki myśli o futbolu i to, jak opowiada o nim w wywiadach, od razu zwraca uwagę. Był topowym zawodnikiem, więc warto korzystać z jego wiedzy. Kiedy pytasz go o szczegóły, potrafi w prosty sposób wytłumaczyć kluczowe niuanse. Widać, że ma je w małym palcu – mówi Smal.

Pierwsze tygodnie współpracy przyniosły intensywną dawkę teorii. – Spotkania były naprawdę długie, ale miały sens. Chodziło o to, byśmy dokładnie wiedzieli, co robić w danej sytuacji na boisku. Czasami było tego sporo, ale potem, gdy wracaliśmy na murawę, te schematy wchodziły w nawyk – wyjaśnia.

Holender podkreśla, że proces wdrażania się w nową taktykę w trakcie sezonu nie jest łatwy. – Chcesz od razu widzieć efekty, a to bywa trudne. Jednak myślę, że jak na razie idzie to całkiem dobrze. Widać, że pewne schematy zaczynają się powtarzać i działać automatycznie – ocenia.

Kluczowy finisz sezonu

Smal wie, że Feyenoord nie może pozwolić sobie na potknięcia. – Trzecie miejsce jest dla nas kluczowe. Musimy je wywalczyć za wszelką cenę – podkreśla. – Czy patrzymy na drugie miejsce? Dopóki istnieje szansa, trzeba walczyć. Jak to powiedział Peter Bosz przed rewanżem z Arsenalem: „Nie chcesz być postrzegany jako idiota” – kończy Smal.

Komentarze (0)

Wyniki 6. kolejka

Gospodarz

Gość

AZ Alkmaar

1 - 1

Willem II Tilburg

SC Cambuur

3 - 0

NEC Nijmegen

FC Twente

2 - 0

ADO Den Haag

Go Ahead Eagles

1 - 1

FC Groningen

Fortuna Sittard

1 - 5

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

0 - 0

SC Telstar

Excelsior Rotterdam

1 - 2

FC Utrecht

PSV Eindhoven

? - ?

Sparta Rotterdam

PEC Zwolle

? - ?

Feyenoord Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

5-12 września

Feyenoord zdobył trzy punkty w wyjazdowym meczu z N.E.C. Nijmegen.

Video

NEC 1-3 Feyenoord

Jerayno Schaken w sobotę po południu zadebiutował w pierwszym zespole Feyenoordu i od razu zapisał się w historii Eredivisie.

Live chat

Gość

6 meczów 24 gole - 4 gole na mecz średnia.

Gość

0-2 barca

Gość

Ktoś mu Nelsona założył :D taki sam zakup jak sterling. Kontuzjogenny leszcz.

Gość

Borges co? Zabłądził ;-)
Nelson wciąż niezgłoszony?
Na Livescore jest "wyłączony"

Gość

Ciekawe czy Barca kolejną 5 wklepie. Już 1-0.

Gość

8-1 koniec

DamianM

Mnie Viking kusi, żeby pojechać, ale obawiam się pogody w tym czasie, a to przesiadki, śniegi pewnie, człowiek chce poelcieć na dwa dni, a wróci za tydzień :D

Gość

viking 7-1

DamianM

to też było w czasie, co oni tak gole strzelali p rzutach z autu, takie rzemieślniki to były

Gość

Tak, the potters oni

DamianM

to chyba stoke ma przydomek na polski GARNCARZE. Mieli małą ekipę kibicowską w Polsce kiedyś

Gość

Stoke City ma nowy herb, z miesiąc temu pisałem ;-)
Tamten stary był ładniejszy, ten nowy bardziej "angielski", więcej symboliki. Trochę też teraz bardziej podobny do ich derbowego rywala - Port Vale FC

Gość

viking 4-0

Gość

Stoke City widze nowy herb ma.

Gość

Rangers! Rangers! Rangers!
Lalalala lalalala Rangers! ;-PPP

Gość

Kibice Rangers dopiero co wieszali psy na Danie Neillu, że za słaby, że to nie poziom Rangers, że najgorszy transfer (za darmo przyszedł XD), a on dziś dwa gole Celtom wsadził, a to defensywny pomocnik XD

Gość

viking 20 minuta 3-0

Gość

Dziś Rangers wygrał ten mecz samymi cechami wolicjonalnymi - agresją, zaangażowaniem itd. Celtic ospały strasznie.

DamianM

no karma za karmę, ale czasami przesadzająkibice wam powiem, jest wkurw itp, ale zwalniać np trenera po 4 meczach czy tam trzech to dajcie spokój, czy wyrzucanie jakiegoś zawodnika. Takim tokiem myślenia nigdy nikt by nie był zespołem :D

Gość

Jak to się zmienia
1.celtic ma beke z rangers że odpadają z jagą
2.rangers ma beke z celtiku że odpadają prowadzą 4-0 z LASK
3.celtic ma beke z rangers że odpadają z jabloncem
4.Rangers bije celtic 3-0 w pucharze :D

karma za karme :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.