St. Juste zdradza sekret Feyenoordu. „Mamy bardzo zżytą grupę”
11.10.2026 10:06; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlJeremiah St. Juste uważa, że mentalność i atmosfera w szatni odgrywają istotną rolę w dobrym początku sezonu Feyenoordu. Obrońca podkreśla znaczenie wzajemnego wsparcia w zespole, ale jednocześnie wskazuje elementy gry, które wymagają poprawy. Giovanni van Bronckhorst również docenia jego postawę i zwraca uwagę na rolę, jaką zawodnik odgrywa obecnie w drużynie.
St. Juste: Musimy ciężko pracować i zachować pokorę
Feyenoord dużo uwagi poświęca na treningach grze pressingiem. Według St. Juste zespół równie mocno angażuje się zarówno w zdobywanie bramek, jak i w zapobieganie ich utracie. – Bardzo ciężko pracujemy nad pressingiem i musimy to kontynuować. Kiedy strzelamy gola, świętujemy to z entuzjazmem, ale tak samo cieszymy się, gdy zapobiegamy utracie bramki. Mamy bardzo zżytą grupę i szczerze cieszymy się ze swoich sukcesów – powiedział obrońca podczas sobotniej konferencji prasowej.
St. Juste spodziewał się, że Feyenoord utrzyma dobrą dyspozycję sprzed przerwy reprezentacyjnej. Zespół intensywnie trenował w tym okresie i wypracował odpowiednią równowagę, by ponownie wejść na wysokie obroty. Rotterdamczycy zajmują obecnie pierwsze miejsce w tabeli, ale zdaniem obrońcy utrzymanie tej pozycji będzie wymagało dalszej ciężkiej pracy. – Jesteśmy teraz na pierwszym miejscu i chcemy na nim pozostać. Musimy jednak bardzo ciężko pracować i zachować pokorę. Koncentrujemy się przede wszystkim na każdym kolejnym meczu – podkreślił doświadczony defensor.
Zawodnik zwrócił również uwagę na atmosferę w szatni i relacje między piłkarzami. Wspólnie spędzany czas sprawia, że drużyna jest coraz bardziej zżyta, a zawodnicy mogą otwarcie rozmawiać o problemach. – Spędzamy ze sobą dużo czasu i tworzymy naprawdę zgraną grupę. Dzięki temu łatwiej powiedzieć sobie prawdę, gdy coś nie funkcjonuje tak, jak powinno. Jeśli zauważamy coś niewłaściwego, od razu o tym rozmawiamy. To bardzo ważne, żeby zachować równowagę. Chwalimy się nawzajem, gdy wszystko idzie dobrze, ale potrafimy też być wobec siebie bardzo wymagający – wyjaśnił obrońca.
St. Juste wskazuje elementy do poprawy
Mimo dobrych wyników Feyenoordu 29-latek dostrzega obszary wymagające poprawy. Wskazał przede wszystkim na końcową fazę spotkania z AZ, kiedy jego zdaniem zespół powinien lepiej utrzymywać się przy piłce. – Musimy lepiej utrzymywać piłkę i stwarzać sobie nawzajem przestrzeń do gry. Gdybyśmy w ostatnich 30 minutach lepiej kontrolowali jej posiadanie, AZ miałoby znacznie trudniejsze zadanie. Rywale również byli już zmęczeni. Zamiast zagrywać długie piłki, powinniśmy unikać takich rozwiązań i znajdować niekrytego zawodnika. Pod tym względem możemy się poprawić. Po każdym meczu analizujemy, co możemy zrobić lepiej – przyznał St. Juste.
Obrońca podkreślił także znaczenie wsparcia kibiców na De Kuip. Jego zdaniem atmosfera na stadionie pozytywnie wpływa na drużynę i pomaga jej w grze. – To daje nam ogromny impuls, kiedy De Kuip tak mocno nas wspiera. Możemy odwdzięczyć się kibicom na boisku. Trener również mówił podczas odprawy o tym, jak ważni są fani. Cieszymy się, że możemy dać im coś w zamian. To działa w obie strony – dodał na koniec urodzony w Groningen zawodnik.
Van Bronckhorst: Cieszę się, że nadal jest z nami
Dobra dyspozycja St. Juste zwróciła również uwagę Giovanniego van Bronckhorsta. Trener Feyenoordu podkreśla, że obrońca nie tylko prezentuje się dobrze na boisku, ale także coraz wyraźniej zaznacza swoją rolę w szatni.
Van Bronckhorst zna zawodnika z wcześniejszego okresu jego pracy w Rotterdamie. Jak przyznał w rozmowie z ESPN, poprzedni sezon był dla St. Juste trudny. Piłkarz wrócił wówczas do gry w trakcie zimowej przerwy, nie będąc w pełni przygotowanym fizycznie, a sam zespół przechodził trudniejszy okres.
– Znam Jerry'ego już od dłuższego czasu. Grał w drużynie podczas mojego pierwszego okresu pracy w klubie. W ubiegłym sezonie miał tutaj bardzo trudne pół roku. Wrócił do gry zimą, ale nie był w pełni sprawny, a drużyna znajdowała się w trudnej sytuacji. Zawsze miał duży potencjał, jednak problemy z przygotowaniem fizycznym nie pozwalały mu pokazywać tego, co prezentuje teraz – wyjaśnił szkoleniowiec.
Według trenera obrońca poświęcił dużo pracy na letnie przygotowania, by odzyskać pełną sprawność. Od początku przygotowań było widać jego zaangażowanie, a pierwszym celem stało się doprowadzenie go do optymalnej dyspozycji fizycznej.
– St. Juste bardzo ciężko pracował latem, żeby być w pełni sprawnym. Od samego początku widziałem zawodnika, który da z siebie wszystko. Ustaliliśmy, że najpierw musi skoncentrować się na swoim przygotowaniu fizycznym i odzyskać pełną sprawność. Z czasem, dzięki swojemu doświadczeniu, stał się ważnym piłkarzem dla zespołu. Wiele przeszedł i grał za granicą. To zawodnik, który może dużo wnieść do drużyny i właśnie to robi. Cieszę się zarówno z jego powodu, jak i z tego, że nadal jest z nami – powiedział Van Bronckhorst.
Trener docenia również wkład St. Juste w funkcjonowanie całej grupy. Obrońca angażuje się w komunikację zarówno na boisku, jak i w szatni, a rolę lidera przyjmuje w naturalny sposób. – Jest ważny również poza boiskiem, ale przychodzi mu to bardzo naturalnie. Powiedziałem mu, że powinien aktywnie uczestniczyć w życiu grupy. Robi to i bardzo dobrze odnajduje się w tej roli. Jest obecny w komunikacji, zarówno na boisku, jak i w szatni – zaznaczył szkoleniowiec.
Gio odniósł się także do mniejszej aktywności zawodnika w poprzednim sezonie. Jak wyjaśnił, St. Juste nie rozegrał wielu spotkań, a w tych, w których występował, widoczne były jego problemy z przygotowaniem fizycznym. – Widziałem go w meczach i było widać, że nie jest w pełni sprawny. To trudna sytuacja. Ciężko pracujemy nad tym, żeby utrzymać go w dobrej kondycji – podsumował trener Feyenoordu.
Wyświetl ten post na Instagramie
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)