Steijn pewny siebie przed startem sezonu: Nie mam żadnych wątpliwości
06.08.2026 14:40; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlSem Steijn nie może być jeszcze pewny miejsca w wyjściowym składzie Feyenoordu na inaugurację nowego sezonu. Pomocnik podczas letnich sparingów najczęściej pojawiał się na boisku z ławki rezerwowych, jednak pozostaje spokojny o swoją pozycję i wierzy, że przekona do siebie Giovanniego van Bronckhorsta.
– Oczywiście rozmawiałem już z trenerem, było to takie spotkanie zapoznawcze, ale nie omawialiśmy żadnych konkretnych planów. Wszystko zależy ode mnie. Poprzedni sezon rozpocząłem bardzo dobrze. Szybko miałem na koncie pięć lub sześć bramek, a ostatecznie, mimo że nie grałem we wszystkich meczach, zakończyłem rozgrywki z ośmioma golami i sześcioma asystami. Jak na pomocnika, to wcale nie są złe liczby – powiedział w rozmowie z Voetbal International.
24-latek wyznaczył sobie już cel na nadchodzące rozgrywki. Jest przekonany, że jeśli będzie regularnie otrzymywał szanse gry, ponownie odegra ważną rolę dzięki bramkom i asystom. – Gdybym zagrał we wszystkich spotkaniach, bez najmniejszych wątpliwości osiągnąłbym dwucyfrowy wynik. Niech więc to będzie mój cel na ten sezon w Feyenoordzie – zakończyć go z dwucyfrową liczbą goli i asyst.
Steijn odniósł się także do opinii dotyczących jego gry poza zdobywaniem bramek. Zdaniem części obserwatorów jego udział w budowaniu akcji pozostawia pole do poprawy, jednak sam piłkarz patrzy na to inaczej.
– Przez całe życie byłem zawodnikiem, którego największym atutem są gole i asysty, ale uważam, że potrafię znacznie więcej. Kiedy cofam się głębiej, również potrafię uczestniczyć w rozegraniu. Tylko czy właśnie za to powinienem być oceniany? Moją największą wartością jest gra w okolicach pola karnego i w samym polu karnym. Tam mam przesądzać o losach spotkań. Właśnie po to Feyenoord mnie sprowadził i uważam, że w tym elemencie jestem wyjątkowy.
Pomocnik zapewnia również, że problemy zdrowotne ma już za sobą. W trakcie wakacji nie zaniedbywał treningów, dzięki czemu do przygotowań przystąpił lepiej przygotowany fizycznie niż w poprzednich latach.
– Wiedziałem, że muszę zrobić wszystko, by jak najlepiej przepracować ten okres przygotowawczy i cały nadchodzący rok. Czuję, że jestem gotowy. Poprzedni sezon nie był wielkim sukcesem, ale bardzo wiele mnie nauczył. Wiem, że na poziomie Feyenoordu potrafię zdobywać bramki, a to daje mi pewność siebie. Nie mam żadnych wątpliwości.
Komentarze (0)