Steijn pod lupą. „W Feyenoordzie same gole już nie wystarczą”
03.08.2026 21:28; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlSem Steijn wciąż nie pokazał, na co naprawdę go stać w barwach Feyenoordu na przestrzeni całego sezonu – uważa Leon ten Voorde. Pomocnik w poprzednich rozgrywkach często spotykał się z krytyką, choć przed odniesieniem kontuzji zdążył zdobyć osiem bramek.
Kenneth Perez zwraca jednak uwagę, że w klubie tej klasy sama skuteczność pod bramką rywali nie wystarczy. – W ubiegłym sezonie Steijn był często krytykowany i rzeczywiście nie zawsze prezentował się dobrze. Przez długi czas zmagał się z kontuzją, ale zanim wypadł z gry, miał już na koncie osiem goli. Gdyby rozegrał pełny sezon, mógłby zakończyć swoje pierwsze rozgrywki w Feyenoordzie z piętnastoma lub szesnastoma trafieniami – powiedział dziennikarz w programie Voetbalpraat.
Perez podkreśla, że w Feyenoordzie oczekiwania wobec Steijna są znacznie większe niż wcześniej w FC Twente.
– To właśnie pokazuje różnicę między grą w Twente a występami dla Feyenoordu, Ajaksu czy PSV. W Feyenoordzie same gole już nie wystarczą. Trzeba dobrze funkcjonować w grze zespołowej i prezentować wysoki poziom we wszystkich elementach piłkarskiego rzemiosła – zaznaczył były reprezentant Danii.
Zdaniem analityka również w Twente Steijn miał braki w innych aspektach gry, jednak jego imponująca skuteczność skutecznie odwracała od nich uwagę.
– Tak naprawdę również w Twente nie wyglądało to idealnie. Jednak ponieważ zdobywał mnóstwo bramek, był bardzo wysoko oceniany. To podobna sytuacja jak w przypadku Ramiza Zerroukiego. W Twente cała gra przechodziła przez niego, natomiast w Feyenoordzie już to nie funkcjonowało.
Porównanie do Tomassona
Perez uważa, że sam fakt przywoływania ośmiu bramek Steijna jako głównego argumentu w jego obronie wiele mówi. – Skoro mówi się teraz, że osiem goli to przecież dobry wynik, to jest to dość wymowne. W topowym klubie liczy się również udział w grze zespołu. Jon Dahl Tomasson także nie był wybitnym piłkarzem pod względem współpracy z drużyną, ale miał podobny profil do Sema Steijna i ostatecznie odniósł w Feyenoordzie sukces.
Komentarze (0)