Calvin Stengs może tego lata definitywnie pożegnać się z Feyenoordem. Jak informuje Voetbal International, 27-letni pomocnik nie znajduje się w planach rotterdamskiego klubu na nadchodzący sezon. Po nieudanym okresie wypożyczenia do włoskiej Pisy wrócił do Rotterdamu, jednak wszystko wskazuje na to, że jego przyszłość leży poza De Kuip.
Pobyt we Włoszech nie potoczył się po myśli Stengsa. Długotrwała kontuzja sprawiła, że pomocnik rozegrał niewiele spotkań, a po zakończeniu wypożyczenia ponownie zameldował się w Feyenoordzie. Klub nie zamyka jednak drogi do jego definitywnego odejścia, choć na razie nie wiadomo, czy znajdzie się zainteresowany jego pozyskaniem.
Jak podkreśla klubowy obserwator Martijn Krabbendam, umiejętności Stengsa nigdy nie były w Feyenoordzie kwestionowane. Gdy jest w pełni zdrowy, potrafi wnieść do gry zespołu sporo kreatywności i jakości. Problemem pozostają jednak nawracające urazy, które w ostatnich latach wielokrotnie wyhamowywały jego rozwój i sprawiały, że tylko sporadycznie mógł odgrywać ważną rolę w drużynie.
Mimo że podczas letnich przygotowań prezentuje się z dobrej strony, nie oznacza to, że otrzyma kolejną szansę w pierwszym zespole. Według doniesień Voetbal International Feyenoord liczy na jego odejście.
Znaczenie mają również względy finansowe. Stengs należy do grona zawodników z wysokim kontraktem, dlatego klub chciałby odciążyć budżet płac. Jeśli nie uda się doprowadzić do definitywnego transferu, niewykluczone, że rozwiązaniem ponownie okaże się wypożyczenie.
Komentarze (0)