Takiego powitania Ferri się nie spodziewał. Teraz czas na gole
18.07.2026 20:18; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: AD.nlNacho Ferri doskonale zdaje sobie sprawę z tego, czego oczekują od niego kibice Feyenoordu. Po efektownym przylocie śmigłowcem na środek murawy De Kuip Hiszpan został przywitany przez tysiące fanów, a wraz z tym powitaniem pojawiły się także oczekiwania. Napastnik nie ukrywa, że przyjechał do Rotterdamu z jasno wyznaczonym celem.
– Chcemy zdobywać trofea. Wszystkie, o które będziemy walczyć – podkreśla nowy zawodnik Feyenoordu. Podczas lotu śmigłowcem miejsce przy oknie przypadło nowemu bramkarzowi Tjarkowi Ernstowi, ale siedzący pośrodku Ferri również mógł podziwiać panoramę Rotterdamu. Choć z wysokości nie był w stanie dostrzec apartamentu nad Mozą, w którym zatrzymał się na pierwsze tygodnie pobytu, jedno miejsce przyciągało jego uwagę coraz bardziej – De Kuip.
Sam przelot zrobił na nim ogromne wrażenie. – To był mój pierwszy lot śmigłowcem i było to naprawdę wyjątkowe przeżycie. Widok na miasto, a potem lądowanie na stadionie i zobaczenie go niemal całkowicie wypełnionego kibicami. Na meczu towarzyskim z Club Brugge było około 15 tysięcy osób, a teraz trybuny były prawie pełne. Trudno opisać to słowami. Nie można sobie wymarzyć lepszego powitania – przyznaje.
Ponad 45 tysięcy kibiców na Dniu Otwartym
Krótko po godzinie 15:00 na De Kuip zgromadziło się ponad 45 tysięcy sympatyków Feyenoordu. Pozostali piłkarze, z wyjątkiem zawodników, którzy wciąż przebywają po mistrzostwach świata na urlopach, zostali już wcześniej zaprezentowani. Dopiero później nad stadionem pojawił się śmigłowiec z nowymi nabytkami.
Ferri wiedział wcześniej, czego może się spodziewać, jednak niemal pełne trybuny podczas Dnia Otwartego były dla niego najlepszym dowodem na to, jak wielkie są oczekiwania wobec drużyny. Sam również nie zamierza ich unikać, choć przyznaje, że jeszcze nie zna znaczenia Coolsingel – miejsca, na którym Feyenoord świętuje sukcesy.
– Naszym celem jest zdobywanie trofeów. Chcemy walczyć o wszystko, co jest możliwe – mistrzostwo, Puchar Holandii i jak najlepiej zaprezentować się w Lidze Mistrzów – mówi Hiszpan.
Chce zostać numerem jeden
W kadrze Feyenoordu wciąż znajduje się Ayase Ueda, najlepszy strzelec Eredivisie z poprzedniego sezonu. Nie jest jednak tajemnicą, że po zakończeniu mundialu w Stanach Zjednoczonych reprezentant Japonii może jeszcze tego lata opuścić Rotterdam.
Jeśli tak się stanie, Ferri wydaje się naturalnym kandydatem do przejęcia roli podstawowego napastnika. Już w sparingach z Club Brugge i Sportingiem Charleroi rozpoczynał mecze w wyjściowym składzie, a dodatkowo Shaqueel van Persie nadal wraca do pełni formy po ciężkiej kontuzji kolana.
Hiszpan, za którego Feyenoord zapłacił belgijskiemu KVC Westerlo niespełna dziesięć milionów euro, podkreśla jednak, że ewentualne odejście Uedy nie zaprząta jego myśli. – Zawsze dobrze jest mieć w zespole klasowych zawodników. Rywalizacja działa tylko na korzyść. Dzięki niej mogę udowodnić swoją wartość, a cały zespół staje się lepszy. Ja zrobię wszystko, aby zostać napastnikiem numer jeden – zapewnia.
– Wiem, że mnie na to stać
W ostatnich latach Feyenoord miał w ataku skutecznych snajperów. Najpierw Santiago Giménez, a później Ayase Ueda zdobywali ponad 20 ligowych bramek w sezonie. Ferri doskonale wie, że poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko.
– To znakomici piłkarze, którzy osiągnęli tutaj wiele. Nie odczuwam z tego powodu presji. Traktuję to jako dodatkową motywację. Wiem, że również potrafię to zrobić – przekonuje. Już teraz pojawiają się pierwsze porównania do Graziano Pellè. Wysoki, mierzący 192 centymetry Hiszpan i charakterystyczny, starannie przystrzyżony wąs rzeczywiście przywodzą na myśl byłego napastnika Feyenoordu.
Sam Ferri dostrzega jednak przede wszystkim różnice. – Znam Pellè. Mieliśmy może pewne podobieństwa, ale jego styl gry był inny. Bardzo dobrze grał głową i dysponował świetną techniką. Ja stawiam bardziej na fizyczność, intensywność i ogromną wolę zwyciężania. Potrafię znaleźć wolne przestrzenie, ale dobrze odnajduję się również w polu karnym – wyjaśnił w rozmowie dla AD.nl.
Wyświetl ten post na Instagramie
Komentarze (0)