Theo Janssen: Feyenoord jest stabilniejszy. „Na szczycie panuje jasność”
13.10.2026 10:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlTheo Janssen zauważa wyraźną poprawę w grze Feyenoordu pod wodzą Giovanniego van Bronckhorsta. Zdaniem byłego pomocnika za większą stabilizację odpowiadają doświadczony trener, jasno określona struktura zarządzania pionem sportowym oraz mocna kadra. Janssen wyróżnił także Gjivaia Zechiëla, Luciano Valente i Nacho Ferriego.
Analityk dostrzega wyraźną różnicę w porównaniu z okresem pracy Robina van Persiego. – W zespole zapanował spokój, to pewne. Za kadencji Van Persiego forma drużyny falowała, a podejmowane decyzje przynosiły zarówno dobre, jak i złe rezultaty. Był to młody, niedoświadczony trener. Ostatecznie klub postawił na bardziej doświadczonego szkoleniowca, któremu towarzyszy dobry sztab. Teraz wszystko jest znacznie bardziej klarowne i spokojniejsze, co widać również na boisku – powiedział Janssen.
Były reprezentant Holandii zwrócił również uwagę na warunki, w jakich pracował Van Persie. Jego zdaniem brak odpowiedniej struktury na najwyższym szczeblu klubu dodatkowo utrudniał prowadzenie drużyny.
– Nie można też całkowicie obwiniać Van Persiego. Nie miał nad sobą dyrektora technicznego. Pracował z dyrektorem generalnym, który jednocześnie pełnił funkcję dyrektora technicznego, a to również nie było idealne rozwiązanie. Myślę, że praca w takich warunkach była dla Van Persiego bardzo trudna. Na szczycie klubu panuje teraz jasność, a to znacznie ułatwia pracę trenerowi. Uważam, że obecny spokój w Rotterdamie jest dla Van Bronckhorsta niezwykle korzystny – ocenił w programie Rondo.
Janssen podkreślił także jakość piłkarzy Feyenoordu. Szczególnie pozytywnie wypowiedział się o Gjivaiu Zechielu, który jego zdaniem należy do największych atutów zespołu. – Ważni są oczywiście również dobrzy zawodnicy. Feyenoord ma po prostu bardzo dobrą drużynę. Wszyscy mówią teraz o Zechielu, bo to naprawdę znakomity piłkarz. To jedna z największych różnic w sposobie gry zespołu – stwierdził ex pomocnik.
Na Janssenie wrażenie zrobiło również to, że Rotterdamczycy utrzymali dobrą dyspozycję po przerwie reprezentacyjnej. Przed nią Feyenoord rozegrał dwa bardzo dobre spotkania, prezentując ofensywny i płynny futbol. Analityk przyznaje, że obawiał się, iż przerwa może przerwać tę serię. – Przed przerwą rozegrali dwa świetne mecze, grając bardzo efektownie. Można było się obawiać, że przerwa reprezentacyjna zakłóci ten rytm, ale zawodnicy wrócili i kontynuują dobrą grę. Zrobili to przeciwko drużynie, która również znajdowała się w dobrej formie – zauważył Janssen.
Na początku sezonu Feyenoord tracił punkty w meczach z ADO Den Haag i Go Ahead Eagles. Szczególnie w drugich połowach tych spotkań drużyna z Rotterdamu prezentowała się słabiej. Janssen uważa jednak, że poprawa wymagała czasu, zwłaszcza ze względu na intensywność gry, którą Van Bronckhorst chce wprowadzić do zespołu.
– Być może trudniejszy początek sezonu był czymś naturalnym. Jeśli chcesz grać z taką intensywnością jak obecnie Feyenoord, potrzebujesz czasu. Zmienia się sposób treningów, a przygotowanie kondycyjne staje się ważniejsze. Teraz widać, że drużyna jest już w stanie utrzymać ten poziom przez pełne 90 minut – wyjaśnił.
Osobne pochwały Janssen skierował pod adresem Luciano Valente. Zwrócił uwagę na jego poruszanie się między liniami oraz umiejętność znajdowania przestrzeni, z czym rywale mają problemy. – Valente gra właściwie jak dodatkowy pomocnik. Porusza się między liniami, co sprawia przeciwnikom trudności. Nie wiedzą, kiedy wyjść do pressingu, a kiedy pozostać na swoich pozycjach. Jeśli ruszą do przodu, w tę strefę wbiegają kolejni zawodnicy. Trudno się przeciwko temu bronić.
Janssen docenił również zagranie Valente, podkreślając przede wszystkim wyczucie odpowiedniego momentu. – To było znakomite podanie. Najważniejszy jest jednak moment, w którym je wykonuje. Widać, jak obserwuje sytuację i czeka na właściwą chwilę, żeby zagrać piłkę. To pokazuje jego jakość – dodał.
Pozytywnie o zespole z Rotterdamu wypowiedział się również Tim Krul. Jego zdaniem Feyenoord wysłał wyraźny sygnał rywalom, a obecna sytuacja klubu pozwala z optymizmem patrzeć na dalszą część sezonu. – Przed przerwą wszyscy mówili, że to będzie hit kolejki. Teraz zastanawiamy się, czy w walce o czołowe miejsca liczyć się będą AZ, czy Feyenoord. Moim zdaniem ten mecz był wyraźnym sygnałem ze strony Feyenoordu. Na De Kuip drużyna spisała się fantastycznie.
Krul zwrócił również uwagę na doświadczenie Van Bronckhorsta, który ma już na koncie mistrzostwo Holandii, oraz jakość jego współpracowników. – Van Bronckhorst już raz zdobył mistrzostwo, więc ma odpowiednie doświadczenie. Ma też znakomitych asystentów. W Rotterdamie panuje duży spokój – podsumował.
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)