Tjark Ernst pod coraz większą presją. „Na razie najsłabszy transfer Feyenoordu”
18.10.2026 10:05; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlTjark Ernst pozostaje jednym z głównych tematów dyskusji wokół Feyenoordu. Bramkarz nie ustrzegł się błędu przy pierwszym golu Telstar w sobotnim spotkaniu, a po meczu jego występ skrytykował również Giovanni van Bronckhorst. W podcaście Feyenoord: De Verlenging, przygotowywanym przez Rijnmond, Dennis Kranenburg i Dennis van Eersel wyrazili wątpliwości dotyczące poziomu prezentowanego przez 23-letniego Niemca.
Przed spotkaniem z Telstar Ernst kilkukrotnie zachował czyste konto, Kranenburg dostrzega jednak, że mimo tych rezultatów bramkarz wciąż nie daje wystarczających powodów do zaufania. – Zachował czyste konto w trzech meczach przed spotkaniem z Telstar i Como, co należy zaliczyć na plus. Przeciwko Telstar przepuścił jednak bardzo dziwnego gola. Trzeba też pamiętać, że znajduje się pod szczególną obserwacją, a jego występy pozostawiają pewne wątpliwości. Może mieć to związek z jego pewnością siebie. To wciąż młody bramkarz, ale powinien zapewniać więcej spokoju i pewności, również zawodnikom w defensywie – ocenił Kranenburg.
Podobne zdanie ma Van Eersel, który zwraca uwagę na brak spokoju w grze niemieckiego golkipera. Jego zdaniem Ernst nie przekonuje ani kibiców, ani kolegów z drużyny. – Wzbudza wątpliwości u swoich kolegów i kibiców. Czy można dziś czuć przy nim spokój? Do meczu z Telstar nie popełnił jeszcze naprawdę poważnych błędów, ale trzeba też zauważyć, że nie zdobył dla drużyny punktów ani nie zaliczył interwencji, przy której można by pomyśleć: to było coś imponującego. Zdarzały mu się za to bramki, przy których można było mieć zastrzeżenia – stwierdził dziennikarz.
Van Eersel uważa, że przy pierwszym straconym golu przeciwko Telstar odpowiedzialność spoczywa już wyraźnie na bramkarzu Feyenoordu. Podkreśla jednak, że jego ocena wynika z całokształtu dotychczasowych występów, a nie wyłącznie z jednego błędu. – Przy bramce na 1:2 w meczu z Telstar po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z wyraźnym błędem bramkarza. Chodzi jednak o sumę wszystkich dotychczasowych występów. Określenie go mianem nietrafionego transferu uważam za przesadzone, ale spośród wszystkich nowych zawodników sprowadzonych do klubu to jak dotąd najsłabszy transfer. Mówimy przecież o bramkarzu, który zajmuje bardzo ważną pozycję w zespole. Ernst nadal mnie nie przekonuje – podsumował Van Eersel.
Sem Steijn z szansą na miejsce w podstawowym składzie
W podcaście poruszono również temat Sema Steijna, który rozpoczął mecz z Telstar w wyjściowej jedenastce i dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Van Eersel uważa, że takim występem pomocnik wyraźnie zgłosił swoją kandydaturę do regularnej gry w podstawowym składzie, przynajmniej w spotkaniach określonego rodzaju. – W takich meczach jak najbardziej – odpowiedział dziennikarz, zapytany o to, czy Steijn zapracował na miejsce w jedenastce.
Kranenburg zwrócił jednak uwagę, że oceniając grę pomocnika, nie można skupiać się wyłącznie na jego wkładzie w ofensywę. Jego zdaniem Steijn musi również poprawić zaangażowanie w działania defensywne. – Pod względem ofensywnym zdecydowanie tak, ale w defensywie już mniej. Przy jednym ze straconych goli ani Steijn, ani Zechiël nie wrócili za akcją rywali. To nie jest najprzyjemniejsza część gry, ale na takie powroty i pracę bez piłki również trzeba znaleźć siły – zaznaczył Kranenburg.
Van Eersel widzi dla Steijna przede wszystkim miejsce w spotkaniach, w których Feyenoord może poświęcić dużo czasu na atakowanie. Przypomniał również, że pomocnik nieprzypadkowo został królem strzelców Eredivisie w barwach Twente, co potwierdza jego umiejętności i przydatność dla zespołu. – Steijn nie bez powodu został królem strzelców Eredivisie w Twente. Zdecydowanie ma drużynie wiele do zaoferowania. W takich meczach sprawdza się bardzo dobrze, ale w spotkaniach z PSV i Betisem już niekoniecznie. Już w poprzednim sezonie pojawiało się pytanie, czy stanie się zawodnikiem, który będzie w stanie pomóc drużynie również w najważniejszych meczach – zakończył Van Eersel.
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)