„To kompletnie nie ma sensu”. Eenhoorn ostro o kibicach
23.08.2026 20:59; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nlChoć Feyenoord odniósł w niedzielę zwycięstwo 5:2 nad SC Cambuur, najważniejsze wydarzenia tego spotkania rozegrały się poza boiskiem. W 12. minucie meczu kibice z Rotterdamu odpalili dużą ilość pirotechniki. Część fajerwerków została następnie wystrzelona w kierunku murawy oraz innych sektorów stadionu, w wyniku czego spotkanie zostało tymczasowo przerwane. Po końcowym gwizdku do sytuacji odniósł się dyrektor Feyenoordu Robert Eenhoorn, który w rozmowie z ESPN nie krył swojego rozczarowania.
– To beznadziejne. Przede wszystkim jest mi bardzo przykro z powodu kilku kibiców Cambuur, którzy zostali ranni. Mam nadzieję, że z tymi ludźmi wszystko będzie dobrze. Nie rozumiem też, co było powodem tego zachowania. Czasami można się czegoś spodziewać, ale tym razem nie było żadnych sygnałów – powiedział. Eenhoorn został również zapytany o możliwość wyciągnięcia konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za incydent. Jak przyznał, ich identyfikacja może być trudna.
– To trudne do ustalenia. Z pewnością wszyscy zrobią wszystko, co w ich mocy. Jeśli uda się zidentyfikować osoby, które były widoczne, otrzymają zakaz stadionowy. Na ten moment niewiele więcej można zrobić. Nie chcemy oglądać takich sytuacji. Legioen jest wspaniały, jeździ z drużyną wszędzie i właśnie z tego jest znany. Bardzo chcemy widzieć pełne sektory gości, a one zawsze są zapełnione. To nie jest właściwe zachowanie. Kompletnie mi się to nie podoba – stwierdził dyrektor.
Przedstawiciel Feyenoordu obserwował całe zdarzenie z bliska. Jak przyznał, nie wiedział wcześniej o planowanej akcji, ale szybko zorientował się, co się dzieje. – Wiemy, jak to działa. Kiedy pojawiają się flagi, wiadomo, co się zaraz wydarzy. Można niemal wystrzelić racę we własnego bramkarza albo w kibiców Cambuur znajdujących się w sektorze rodzinnym, którzy zostali ranni. Kompletnie mi się to nie podoba. Mam nadzieję, że ci ludzie trochę się wstydzą, jeśli doprowadzają do tego, że inni zostają ranni – powiedział Eenhoorn.
Na koniec Hans Kraaij jr. zapytał, czy w przyszłości kibice gości mogą zostać całkowicie wykluczeni z meczów wyjazdowych. Eenhoorn ma nadzieję, że do takiego rozwiązania nie dojdzie. – Mam nadzieję, że nadal nie. W tym sektorze są również ludzie, którzy nie mają z tym nic wspólnego. Wciąż mam nadzieję na pełne sektory gości. Myślę, że bardzo wiele klubów chce to widzieć. Takie rzeczy zdarzają się w przypadku większej liczby drużyn, nie tylko Feyenoordu. W pewnym momencie może więc dojść do sytuacji, w której dobrzy będą cierpieć przez złych. Byłoby to bardzo smutne. Dzisiejszy dzień był po prostu fatalnym błędem – podsumował.
Pięciu rannych kibiców Cambuur
Skala incydentu okazała się poważna. SC Cambuur po spotkaniu poinformował, że rannych zostało pięciu kibiców. Według klubu poszkodowani doznali między innymi oparzeń, uszkodzeń słuchu oraz urazów oczu. Do zdarzenia doszło w 12. minucie meczu. Feyenoord ostatecznie wygrał w 5:2, jednak po zakończeniu spotkania wynik sportowy zszedł na dalszy plan.
Z sektora gości na trybunie Zuid odpalono dużą ilość pirotechniki, a następnie część fajerwerków została wystrzelona w kierunku murawy oraz sąsiednich sektorów zajmowanych przez fanów gospodarzy. Na boisku musiał reagować również bramkarz Feyenoordu Tjark Ernst, który w pośpiechu uciekał przed płonącą pirotechniką.
Cambuur potwierdził, że w wyniku zdarzenia ucierpiało kilka osób. – Pięciu rannych kibiców doznało przede wszystkim oparzeń, uszkodzeń słuchu i urazów oczu – przekazał klub w oficjalnym komunikacie. Jednocześnie podkreślono, że cała uwaga i troska skupiają się na poszkodowanych, a cała społeczność Cambuur solidaryzuje się z rannymi.
Klub z Kooi Stadion zamierza wspólnie z odpowiednimi służbami ustalić osoby odpowiedzialne za incydent i wyciągnąć wobec nich konsekwencje. – Odpalanie i wystrzeliwanie fajerwerków jest całkowicie niedopuszczalne i w żaden sposób nie powinno mieć miejsca na stadionie piłkarskim. Wspólnie z władzami zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby odnaleźć sprawców i ich ukarać – zapowiedział klub.
De Feijenoorder potępia zachowanie kibiców
Do wydarzeń w Leeuwarden odniósł się również De Feijenoorder, największe niezależne stowarzyszenie kibiców w Holandii. Organizacja zdecydowanie potępiła odpalanie oraz wystrzeliwanie pirotechniki, zwracając jednocześnie uwagę na konsekwencje, jakie takie zachowanie może mieć dla całej społeczności Feyenoordu.
– To, co wydarzyło się dzisiaj w sektorze gości SC Cambuur, jest całkowicie niedopuszczalne. Odpalanie i wystrzeliwanie fajerwerków naraża innych na niebezpieczeństwo i nie ma nic wspólnego z kibicowaniem. Co więcej, stawia nasz klub w złym świetle. Zdecydowanie odcinamy się od tego, co wydarzyło się dzisiaj w Leeuwarden. Wspieraj Feyenoord. Nie narażaj innych – napisano w komunikacie.
De Feijenoorder podkreślił również, że tego typu incydenty mogą w przyszłości doprowadzić do ograniczenia możliwości uczestniczenia kibiców w meczach wyjazdowych.
– Jako stowarzyszenie kibiców właśnie walczymy o pełne sektory gości i możliwość wspierania Feyenoordu na każdym stadionie. Takie działania w żaden sposób w tym nie pomagają. Wręcz przeciwnie – ostatecznie ponownie tysiące kibiców mogą ponieść konsekwencje zachowania niewielkiej grupy – zaznaczono.
Sam Feyenoord również zareagował na wydarzenia w sektorze gości. Klub za pośrednictwem mediów społecznościowych zaapelował do kibiców, którzy udali się do Leeuwarden, o odpowiednie zachowanie. – Feyenoord apeluje do kibiców w sektorze gości, aby wspierali klub i drużynę wyłącznie w pozytywny sposób – przekazał rotterdamski zespół.
Komentarze (0)