„To naprawdę niewiarygodne!” Koeman Jr. wściekły po decyzji sędziego
17.10.2026 22:34; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Własne / Źródło: FR12.nlRonald Koeman Jr. nie ukrywał rozczarowania po porażce Telstar z Feyenoordem 3:4. Bramkarz gospodarzy miał szczególne pretensje o rzut karny, po którym Sem Steijn ustalił wynik spotkania na 4:3 dla Rotterdamczyków. Nie potrafił zrozumieć, dlaczego po interwencji VAR sędzia podtrzymał swoją decyzję. Mimo porażki docenił jednak postawę zespołu, który potrafił nawiązać wyrównaną walkę z liderem rozgrywek.
Sobotnie spotkanie obfitowało w sytuacje bramkowe, a obie drużyny grały ofensywnie. Zdaniem Koemana Jr. otwarty charakter meczu wynikał z podejścia obu zespołów, które chciały wygrać i zdobywać bramki. – Gra była dość otwarta, ponieważ obie drużyny chciały zwyciężyć i strzelać gole. Jeśli tracisz cztery bramki przeciwko Feyenoordowi, bardzo trudno jest wygrać. Wysoki pressing jest jednak częścią naszego stylu gry. W takich momentach widać jakość Feyenoordu, szczególnie przy trzecim golu – powiedział bramkarz w rozmowie z ESPN.
Najwięcej emocji wywołała jednak sytuacja, po której sędzia Jeroen Manschot podyktował rzut karny dla gości. Po obejrzeniu powtórek Koeman Jr. nie krył zdziwienia, że arbiter pozostał przy swojej decyzji. – To naprawdę niewiarygodne...Jeśli w ogóle doszło do kontaktu z piłką, to najpierw odbiła się ona od jego głowy. Wydaje mi się, że jeszcze w tym tygodniu słyszałem wyjaśnienie, zgodnie z którym zagranie piłki ręką po odbiciu od własnego ciała nie powinno być karane – stwierdził. Bramkarz Telstar przyznał, że musiał powstrzymywać emocje, zwłaszcza że nie był to pierwszy raz, gdy miał zastrzeżenia do decyzji Manschota. Wspomniał również półfinał Pucharu Holandii z poprzedniego sezonu, po którym jego drużyna także miała pretensje do arbitra.
– Naprawdę muszę się powstrzymywać, bo chodzi znowu o Jeroena Manschota. W zeszłym roku, w półfinale Pucharu Holandii, również nas urządził. Wtedy rzeczywiście mieliśmy pecha. Dla Telstar to kluczowe momenty. Przy wyniku 2:4 zamiast 2:3 być może mielibyśmy jeszcze większe szanse – powiedział Koeman Jr. Bramkarz przytoczył również rozmowę z sędzią, która odbyła się podczas meczu. – Powiedział mi: „W końcu sam podejmuję decyzje”. Myślę, że zwrócono mu uwagę, iż sędziowie powinni samodzielnie podejmować decyzje. Odpowiedziałem, że gdyby rzeczywiście doszło do zagrania ręką, VAR sam zainterweniowałby w tej sytuacji – relacjonował sfrustrowany zawodnik.
Ostatecznie Sem Steijn wykorzystał jedenastkę, a Koeman Jr. musiał wyciągnąć piłkę z siatki. Golkiper przyznał, że liczył na obronę, ale docenił sposób, w jaki pomocnik Feyenoordu wykonał rzut karny. – Oczywiście miałem nadzieję, że obronię ten strzał, ale trzeba przyznać, że dobrze go wykonał – przyznał. Mimo porażki Koeman Jr. dostrzegł również pozytywy w grze Telstar. Podkreślił, że zespół potrafił trzymać się swojego planu nawet po niekorzystnych wydarzeniach na boisku. – To imponujące, że mimo kilku przeciwności nadal graliśmy swoje. Musimy zabrać te doświadczenia ze sobą na przyszły tydzień i wtedy...
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)