SC Telstar

Eredivisie
BUKO Stadion

Sob

17.10

20:00

Como 1907

Liga Mistrzów
De Kuip

Śro

14.10

18:45

3:2

Ulrich van Gobbel o końcu kariery: „Naprawdę już nie mogłem”

01.10.2026 19:42; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nl

Ulrich van Gobbel w najnowszym wydaniu magazynu „Hand in Hand” wydawanego przez FSV De Feijenoorder wspominał swoją karierę w Feyenoordzie, przymusowe zakończenie gry w piłkę oraz sukcesy, które odnosił w Rotterdamie. Były obrońca ostatni mecz dla Feyenoordu rozegrał w 2001 roku przeciwko Bayernowi Monachium. Puchar UEFA z 2002 roku również zalicza jednak do zdobytych przez siebie trofeów. Obecnie 55-letni Van Gobbel przekazuje swoje doświadczenie jako asystent trenera Feyenoordu U19.

To, że Van Gobbel wciąż jest mocno zaangażowany w futbol, można zobaczyć przy okazji meczów na Varkenoord. Podczas spotkania Feyenoordu U19 z rówieśnikami z Paris Saint-Germain nieustannie instruuje rotterdamskich zawodników. – Zostańcie na swoich pozycjach, nie cofajcie się – krzyczy Van Gobbel. Chwilę później ponownie przekazuje jasne wskazówki: – Wyżej, wyżej, trzymajcie linię, trzymajcie linię.

Feyenoord U19 prowadzi do przerwy 2:1, ale pod koniec spotkania Paris Saint-Germain doprowadza do remisu. W doliczonym czasie gry Rotterdamczycy mają jeszcze dużą szansę na zwycięstwo, jednak próba przelobowania bramkarza nie kończy się golem. Van Gobbel przyjmuje wynik ze spokojem. – No cóż, to część gry, prawda?

Niemal 25 lat wcześniej sam znajdował się jeszcze na boisku. Ostatni mecz jako zawodowy piłkarz rozegrał 23 października 2001 roku, gdy Feyenoord mierzył się na wyjeździe z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów. Obrońca nie był wówczas w pełni zdrowy. – Miałem problemy z biodrem, które trwały już bardzo długo. Byłem u różnych lekarzy, nawet w Surinamie, ale to nie pomogło. Z tym biodrem naprawdę nie było dobrze.

Spotkanie w Monachium rozpoczęło się dla niego pechowo. Po strzale głową Samuela Kuffoura piłka odbiła się od Van Gobbela i wpadła do bramki strzeżonej przez Edwina Zoetebiera. – To był mój pierwszy samobój. Nigdy wcześniej nie strzeliłem gola do własnej bramki. Gdybym był wtedy w stu procentach zdrowy, ta piłka nigdy by nie wpadła. Po prostu źle się ustawiłem.

Feyenoord doprowadził do remisu za sprawą Johana Elmandera, ale Bayern Monachium ostatecznie wygrał 3:1. Już w przerwie Van Gobbel zdawał sobie sprawę, że jego organizm nie pozwala mu dalej grać na najwyższym poziomie. – W szatni spojrzeliśmy na siebie z fizjoterapeutą Gerardem Meijerem i pomyśleliśmy dokładnie to samo: to koniec.

Van Gobbel został zmieniony, a na boisku zastąpił go Christian Gyan. Spotkanie z Bayernem rzeczywiście okazało się jego ostatnim występem w zawodowej karierze. Problemy fizyczne trwały już od dłuższego czasu. – W tamtym okresie rozegrałem jeszcze wiele meczów na poziomie 60–70 procent, ale w pewnym momencie naprawdę już nie mogłem.

Van Gobbel nie pojawił się na boisku do końca sezonu i musiał z ławki obserwować udaną kampanię Feyenoordu w europejskich rozgrywkach. Rotterdamczycy wygrali Puchar UEFA, pokonując w finale Borussię Dortmund 3:2 na De Kuip. Choć Van Gobbel nie mógł wystąpić w decydujących spotkaniach, uważa to trofeum za jeden z sukcesów, do których również dołożył swoją cegiełkę. Po niemal 25 latach były obrońca ze spokojem wspomina zakończenie kariery.

– Czasami tak po prostu musi być. Każdy ma swoją rolę w życiu, tak się czasem mówi. Musiałem skończyć, ale zacząłem robić inne rzeczy. Byłem w Surinamie, poznałem tam wiele elementów tamtejszej kultury. To również przyniosło mi nowe doświadczenia.

Były zawodnik Feyenoordu pracuje obecnie z młodzieżą rotterdamskiego klubu i widzi w tym możliwą rolę dla siebie. Szczególnie zapadły mu w pamięć słowa, które znajdowały się w jego rodzinnym domu. – W naszym domu na ścianie wisiała tabliczka z napisem „kto dobrze czyni, ten dobro otrzymuje”. Być może właśnie taką mam rolę w życiu: przekazywać futbol młodzieży.

Van Gobbel może pochwalić się udaną karierą zawodniczą. Z Feyenoordem dwukrotnie zdobył mistrzostwo Holandii, cztery razy sięgnął po Puchar Holandii oraz dwukrotnie wygrał Superpuchar, który później został przemianowany na Johan Cruijff Schaal. Grając w Galatasaray, zdobył natomiast mistrzostwo Turcji oraz krajowy puchar.

W 1999 roku ex defensor również świętował z Feyenoordem mistrzostwo Holandii. W spotkaniu z NAC padł remis 2:2, który przypieczętował zdobycie tytułu. Van Gobbel asystował przy golu Julio Ricardo Cruza na 2:1. Szczególnie pamięta dominację Feyenoordu w tamtym sezonie. – Mieliśmy ogromną przewagę. Dysponowaliśmy świetnym zespołem, z Van Gastelenem, Van Wonderenem i wieloma innymi zawodnikami. Obecnie dużo mówi się o wysokim pressingu, ale my już wtedy tak graliśmy. Mistrzostwo zdobyliśmy w kwietniu.

Obecnie Van Gobbel pełni funkcję asystenta trenera Feyenoordu U19. Nie przesądza, czy w przyszłości chciałby samodzielnie prowadzić pierwszy zespół. – Nie powiedziałbym „nie”, ale na razie pozostaję przy pracy z młodzieżą.

Obecnie też łączy pracę w Rotterdamie z obowiązkami w reprezentacji Surinamu, gdzie jest asystentem selekcjonera Henkiego Frasera. Współpraca ta dobrze się układa. – Bycie asystentem Henka Frasera dobrze da się połączyć z Feyenoordem. Już o tym rozmawialiśmy.

W rozmowie pojawił się również temat potencjalnego udziału Surinamu w mistrzostwach świata. – Pojechać z Natio na mundial w 2030 roku? To byłoby coś wspaniałego.

Komentarze (0)

Wyniki 9. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Heerenveen

? - ?

Excelsior Rotterdam

ADO Den Haag

? - ?

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

Feyenoord Rotterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

SC Cambuur

? - ?

AZ Alkmaar

FC Groningen

? - ?

Ajax Amsterdam

Zdjęcie Tygodnia

11-18 października

Feyenoord wrócił do gry po trzytygodniowej przerwie i pokonał AZ Alkmaar 2:0 na De Kuip

Video

Feyenoord 2-0 AZ Alkmaar

Dwa gole, czyste konto i zwycięstwo na własnym stadionie – Feyenoord pokonał AZ Alkmaar 2:0 i udanie wrócił do ligowej rywalizacji.

Live chat

Gość

Zaraz go Urban do kadry powoła

Gość

Grunt to regularność XD

Gość

"Kamil jóźwiak strzelił pierwszego gola od 10 maja 2023" hahahahahaha

Gość

Nie dość, że nie spadliśmy, to pomimo mizerii wyprzedzamy Czechów, a jakby nie zwycięstwa dzisiejsze Olympiacosu i Panathinaikosu, to jeszcze byśmy Grecję wyprzedzili XD
https://transfery.info/aktualnosci/ranking-uefa-norwegia-w-trybie-ataku-cenne-zwyciestwo-jagiellonii-bialystok/284480#goog_rewarded

Gość

hahahahha
https://www.youtube.com/shorts/AemhA0ImGpg

Gość

Spaść raczej nie spadniemy, bo przewaga dość duża.
Co najwyżej Norwegia i Dania mogą nam zagrozić.
Jak Norwegia robi 4 punkty na Bayernie i Borussii w Lidze Mistrzów, to mogą to zrobić ;-)

DamianM

Marsylia też konkretnie

Gość

Po tym sezonie polska spadnie jakieś 5 pozycji w rankingu :D

DamianM

wielkie Juve też top

Gość

Celtic i Nijmegen idą na ratunek Lechowi XDDDDD

Gość

No Jaga walczy, mam nadzieję że wygra

Gość

benfica wpierw zlała hearts 6-1, teraz celtic już 1 połowa 3-0 dostaje.

Gość

Benfica przekłada celtic przez kolano.

Van den Graaf

Jak rywal słaby a przegrywają to beznadziejni ?

DamianM

ALE WALKA!

DamianM

lubie jak my Polacy tak wszystkich wiecie, że o słaby rywal, a my jacy jesteśmy zatem?

DamianM

hahahahahah a komentator chwile wczesniej: rywal i tak przy pilece ledwo co bedzie hahahahahah

Gość

Weryfikacja 11 ligi wszechświata.

Gość

jadzia już w ryj

DamianM

no ale latem narracja była taka, że liga poszła tak do przodu, że to głowa mała.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.